Mentionsy

Śląska Opinia
Śląska Opinia
03.06.2026 15:51

Fundraising w NGO. Gość: Piotr Antoniewicz

Skąd NGO biorą środki na realizację swojej misji?

Rozmawiają: Sebastian Pypłacz i Piotr Antoniewicz, Dobry AI. 



Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 46 wyników dla "AI"

Zacznijmy od tego, czym w ogóle takim jakbyś jednym zdaniem potrafił powiedzieć, czym jest fundraising i czy on ma jakąś konkretną specyfikę w organizacjach pozarządowych.

Nie wiem, czy umiałbym to zamknąć w jednym zdaniu, ale powiedzmy tak, że ja bym powiedział, że bez fundraisingu nie ma misji.

Oczywiście ten fundraising może mieć różne oblicza i kanały, bo to mogą być granty dawane przez jakieś inne organizacje, startowanie w konkursach z tych pieniędzy europejskich i tak dalej.

Taką, myślę, prawdą, która pojawia się zawsze przy temacie fundraisingu właśnie w takiej formie pozyskiwania środków od osób prywatnych, to jest temat zaufania, no bo młoda organizacja, która powstaje raczej w takiej formule pieniędzy nie zbierze,

Ta formuła jest, myślę, popularna, jak popatrzymy na skalę NGO-sów, no bo zakładam, że zbiórki WOŚP-owe trochę takim fundraisingiem są do realizacji misji, czy wszelkie inne zbiórki, które obserwujemy.

Ja bym powiedział, że bez zaufania nie ma fundraisingu, jeśli myślimy o takiej formule, zwłaszcza, że wpłacają nam indywidualne osoby, ale również środki przyznawane przez instytucje, zwłaszcza te takie, które fundacje inne dają.

I bym powiedział, że zaufanie jest fundamentem fundraisingu, że jakby zbieranie pieniędzy, samo już czysto praktyczne wysyłanie tego maila z prośbą albo innego rodzaju komunikacji, to jest jakby ostatni punkt.

Z kolei GNZ, który też jakąś tam rolę swoją odgrywa w fundraisingu, to są głównie polecenia ze strony kogoś, kogo mają w sieci znajomych.

Mógłbym jeszcze powiedzieć, że jakby takim elementem, który wspiera zaufanie, ale też jakoś jest tym zaufaniem jednym z napędów, jeśli chodzi o Fundraising, to jest takie budowanie tożsamości.

Wydaje mi się, że przynajmniej przegrywają tę komunikację i chcąc nie chcąc te maile zaczynają lądować na przykład w spamie.

To co jest ważne i to jakby też w całym rozmowie o fundraisingu i komunikacji, która jest wokół fundraisingu, to musi być autentyczne.

Chociaż, że tak powiem, często jest to po prostu zapośredniczone przez mail najczęściej i ta komunikacja.

Powiedziałeś autentyczność, ale też z drugiej strony jak przeglądam twoje profile w mediach społecznościowych, to tam promujesz rozwiązania związane z AI.

To, na co pokazują badania takie, powiedziałbym, światowe i na co szczególnie zwracają uwagę, to to jest ten problem AI-slopu, czyli takiej twórczości najprostszej zdjęć i tak dalej.

Ludzie nie ufają temu, znaczy nie budujemy autentyczności, puszczając obrazki z AI-a.

Myślę, że AI może być bardzo przydatny i jest, jak na świecie możemy obserwować w fundraisingu.

Po pierwsze, są platformy fundraisingowe obecne na świecie, programy, w Polsce ich niestety za wiele nie ma, które jakby też już mają w swoim wyposażeniu AI.

I takie rozwiązanie, które mi się szczególnie gdzieś tam zatrzymało w głowie, to jest taka platforma, nie będę jej tutaj reklamować, która na bieżąco jest w stanie zidentyfikować, kto wchodzi na naszą stronę landing page'a z tym przyciskiem wpłać, jaką ma historię dotychczasowych wpłat i on widzi dobraną przez AI kwotę.

AI jest na tyle dobry powiedziałbym w fundraisingu na ile wiemy jak go używać z jednej strony, a z drugiej jak dobre mamy dane.

Ponieważ jakby AI bez danych, mówiąc potocznie, to będzie sieczka, ale nawet jeśli małe organizacje mają proste tabele Excelowe, gdzie sobie wpisują po mailach, kto wpłacił, być może z jakiego maila i tak dalej, i te dane sobie gromadzą, to jak je sobie wrzucą po pół roku gromadzenia danych, powiedzmy, to ten AI im pokaże pewne zależności, na przykład

Inna sprawa, to AI jest bardzo dobre w personalizowaniu komunikacji.

My musimy oczywiście tego AI, mówiąc w dużym skrócie, poduczyć, czyli mu wrzucić, jakich mamy osoby, w jakim wieku,

Jak wygląda nasza komunikacja, jak wygląda ta chociażby segmentacja naszej listy, bo na przykład segmentujemy po tym, że kogoś interesują bardziej takie tematy, a kogoś takie, bo to widzimy z klików mailowych i tak dalej, jeśli mamy do tego program oczywiście.

Po wpłacie osoba dostaje maila z podziękowaniem po jakimś czasie na przykład.

I to jest pewna forma automatyzacji, tylko że AI jeszcze to bardziej bym powiedział

Ja bym się też trzymał tego, że niekoniecznie do komunikacji jako takiej, w sensie, że po prostu na żywco piszemy maile i wklejamy, ale już do personalizacji komunikacji też jak najbardziej.

Przy czym tutaj, a propos tych wcześniejszych tematów, to powiedziałem trochę też na początku, ludzie dość dobrze rozpoznają, co jest pisane przez AI.

Znaczy, AI można tak ustawić, że będzie mówić naszym głosem i będzie tam bardzo mało, że tak powiem, tego stylu AI-owego.

Ale ludzie są w stanie rozpoznać AI.

Ale to jak właśnie do tego podejść, żeby to robić, no po pierwsze zgodnie z prawem, a po drugie skutecznie i też nie zbierać wszystkich danych, ale zbierać co nas powinno interesować o naszych daroczyńcach albo o jakiś osobach zainteresowanych naszą działalnością.

Nawet jeśli organizacje zbierają sobie w swoje arkusze na zasadzie ręcznego przeklejania, że ta osoba nam wpłaciła tyle w tym dniu w odpowiedzi na maila z taką tematyką,

To jeśli będą chciały to sobie zanalizować w AI i mają najprostsze subskrypcje lub robią to w wersji bezpłatnej, muszą te dane anonimizować.

Nie powiedziałbym, że to jest wymóg prawny, bo ta sfera prawna wokół AI jest jeszcze dość niedookreślona.

My też możemy przy pomoc łatwo zanonimizować takie dane, ale nie wrzucamy danych osobowych do AI, a zwłaszcza jeśli jesteśmy prawnie wpisani jako ten podmiot, który tymi danymi zarządza itd.

Wielkość wpłat, oczywiście od kogo, wielkość wpłaty, czas wpłaty, po jakim mailu, a jak to się będzie rozwijać, to po jakim czasie wrócił z kolejną wpłatą i tak dalej.

Jak ktoś ma, tylko to wiadomo, różnie jest, bo ten sektor jest bardzo zróżnicowany, jak ktoś ma CRM-a jakiegoś już wdrożonego, to prawdopodobnie ten CRM, jeśli już nie ma, to niedługo będzie miał jakieś elementy związane z AI-em, które będą nam coś analizować.

My budowaliśmy segmentację dzięki opcjom, które mieliśmy w CRM-ach, a teraz trochę jest tak, że AI jest w stanie sama zbudować segmentację w oparciu o jakieś kryteria, które jej zadamy albo które ona uzna za istotne w tym kontekście.

Ale tak najprościej bym powiedział oczywiście wielkość wpłat, kto, w odpowiedzi na jakiego maila, to można typ maila.

Ktoś mógł wpłacić na maila, kto jest bezpośrednią prośbą o wpłatę i tak dalej.

Być może też jesteśmy w stanie sklasyfikować, rozróżnić rodzaj narracji, który był w mailu.

Jeśli to jest do odzyskania infrastruktury, z której korzystamy, to też będzie nam pokazywać na przykład, o której maile wysyłać w przyszłości.

Ktoś wiadomo, że bilet ma przyjść na maila, przyjdą i go znajdą.

Wiadomo, że jakaś tam subskrypcja, potwierdzenie jest na maila, no to pójdą.

Także to musi być jakiś typ wiadomości, po pierwsze tytuł, który jakoś zatrzyma, po drugie to musi być spójne, bo jeśli on raz złapie, od kogo jest ten mail i tak na szybko sprawdzając skrzynkę, to cały czas musi widzieć to samo.

Znaczy, żeby wiedzieć, od kogo jest ten mail i co tam może się znaleźć, bo to może zadecydować o tym, czy on to otworzy, ona czy tego nie otworzy.

Jeśli by ktoś chciał się czegoś szerzej dowiedzieć albo zasięgnąć jakiejś porady, to jeśli można, to też bym mógł wysłuchać stronę dobryai.pl.