Mentionsy

Śląska Opinia
Śląska Opinia
28.11.2025 04:02

COP30. Negocjacje, oczekiwania i rzeczywistość. Gość: Krzysztof Bolesta

Rozmowa o kluczowych oczekiwaniach wobec COP30, co udało się osiągnąć, jak wyglądały negocjacje „od środka” oraz jakie wyzwania stoją przed procesem klimatycznym w kolejnych miesiącach. To syntetyczne podsumowanie wyników COP30 z perspektywy negocjatora i eksperta zaangażowanego w kształtowanie globalnej polityki klimatycznej. 

Rozmawiają: Patryk Białas i Krzysztof Bolesta, Wiceminister klimatu i środowiska. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Europa"

Natomiast Europa jechała tam z takim bardzo mocnym mandatem, że nie udało nam się w Baku, czyli znowu na poprzednim kopie,

Więc my, jako Europa, jechaliśmy do Brazylii z takim bardzo mocnym mandatem danym przez Radę Unii Europejskiej, że musimy zachęcić innych, musimy jakoś zapewnić sobie, że w decyzjach, w decyzjach z KOP, z Belem, będzie jakieś nawołanie do większej ambicji redukcyjnej i do

Naprawdę to był z całej historii rozmów klimatycznych, COP-ów, na których ja byłem, to był ten, na którym najbliżej byliśmy jako Europa, żeby odejść od stołu.

Europa bardzo, bardzo miała duży orzech do zgryzienia, no bo jeżeli tylko Europa wkłada w ten proces wysiłek, podczas kiedy zobowiązaliśmy się w Baku do zapewnienia finansowania klimatycznego, no to ten proces staje się dla nas bardzo niewygodny, dlatego że za włożony wysiłek nie mamy

I wydaje mi się, że bardzo trudno będzie uzyskać taki wynik rozmów w Turcji, który Europa będzie w stanie zaakceptować.

Ale ten w Turcji będzie jeszcze trudniejszy, dlatego że to wszystko wisiało na włosku, ale Europa na koniec dnia w naszym koordynacyjnym pokoju europejskim uzgodniliśmy taką, można powiedzieć, dwuzdaniową konkluzję.

I wydaje mi się, że poszukanie tego miejsca, w którym Europa może być za rok, będzie dużo trudniejsze.

Których Europa nie będzie już mogła przekroczyć w Turcji i być może, być może tym razem odejdzie od stołu, co mogłoby mieć moim zdaniem też takie działanie odświeżające, bo mam takie wrażenie przez ostatnie kilka lat, że strony porozumienia uważają, że one mogą naciągać swoje stanowiska do maksimum, podczas kiedy Europa jest w stanie przyjąć wszystko.

Dobrze, dobrze, ci muszą dostać to, ci muszą dostać tamto, a Europa będzie zadowolona, bo proces dalej trwa.

I wydaje mi się, że w Turcji musimy bardzo poważnie podejść do tego, co Europa oczekuje od tego procesu, ponad to, że on po prostu tylko trwa.