Mentionsy
Początek ofensywy psychologicznej w wojnie Wschodu i Zachodu
W czerwcu 1950 roku w Berlinie zachodnim doszło do spotkania Kongresu Wolności Kultury. Celem zorganizowanej pod auspicjami CIA kongresu było wzmocnienie środowisk antykomunistycznej lewicy. Tak rozpoczęła się zimna wojna kulturowa, która toczyła się przez dekady, aż do upadku komunizmu. Spotkanie intelektualistów o poglądach antykomunistycznych, choć często także lewicowych, ale przekonanych, że twórczość i kultura nie mogą być objęte ideologią zaowocowało powstaniem wielu czasopism, organizacją konferencji i seminariów, na których propagowano ideę kultury wolnej od ideologii. O znaczeniu Kongresu Wolności Kultury opowiadają prof. Rafał Habielski i Andrzej Mietkowski
Szukaj w treści odcinka
Przed dwoma tygodniami przypominaliśmy narodziny projektu znaczącego w dziejach zimnowojennej konfrontacji światów – Kongresu Wolności Kultury w czerwcu 50. roku.
Kilka lat po pierwszych obradach Kongresu Wolności i Kultury zaczęły przesączać się informacje o rzeczywistych sponsorach tego przedsięwzięcia o finansowaniu Kongresu Wolności i Kultury przez CIA.
Kiedy George'a Kinana zapytano o działalność CIA w kontekście Kongresu Wolności Kultury, on wyraził się, iż przecież USA nie miało Ministerstwa Kultury.
Kimś w rodzaju takiego spiritus movens, człowieka, który uważał, że powołanie kongresu w takiej formule jest czymś szalenie ważnym, a potem na tyle na ile mógł dbał o to, żeby ten kongres bezpiecznie funkcjonował.
Więc powiązanie kongresu, tego co działo się w czerwcu 50 roku ze stroną amerykańską było czymś oczywistym.
Jednym z motorów kongresu był amerykański działacz, filozof Sidney Hook, który w 49 bodaj roku
Jeśli ta architektura kongresu miała się wspierać na czasopismach, to ktoś te czasopismy musiał finansować.
Przypomnijmy, dwa najważniejsi polscy działacze Kongresu Wolności i Kultury to Jerzy Giedroyć i...
Czapski wtedy dość otwarcie wspominał, że jeden z liderów Kongresu Wolności Kultury, Nikolas Nabokow, był przerażony ujawnieniem powiązań tej instytucji z Centralną Agencją Wywiadowczą.
Raz jeszcze Józef Czapski, jeden z polskich animatorów Kongresu Wolności Kultury, tak wspomina pierwsze poczynania.
Od samego początku wiadomo było, że działalność publicystyczna to będzie jedna z głównych osi działania Kongresu, ale także spotkania, konferencje intelektualistów.
Który odgrywa ogromną rolę, taką jest trochę szarą eminencją kongresu w czerwcu 1950 roku.
Która ma światową karierę, Ciemność w Południ, która jest dzięki zresztą wsparciu Kongresu Wolności i Kultury wydana przez Instytut Literacki Jerzego Giedroycia.
Przypomnijmy, Jerzy Giedruć ściągnął go, czy wprowadził go do sekretariatu Kongresu Wolności Kultury, a potem został on jednym z redaktorów wydawanego we Francji pisma PREV.
Giedruć uważał, że Jeleński powinien spełniać kilka funkcji, to znaczy powinien angażować się w pracę Kongresu, zwracać uwagę tym, którzy decydowali o kierunkach polityki Kongresu,
Intelektualiści nie tylko mieszkają z tej strony żelaznej kurtyny, ale są także po drugiej stronie, że czasopisma i polityka Kongresu powinna być trochę otwarta na zagadnienie Europy tej zakurtynnej, środkowo-wschodniej, a zarazem być łącznikiem pomiędzy kulturą a Kongresem.
Wspomniałeś o tym, że zagadnienie współpracy kongresu i kultury jest trudne, dlatego że kultura rzeczywiście sporo zawdzięczała, ale Giedroyć po roku 1989 bardzo się dystansował.
Pierwszą książką, która ukazała się w kulturze w dużym stopniu dzięki wsparciu Kongresu
To było takie pismo Kongresu Wolności Kultury, który redagował Bundy i Kot.
To jedno z najważniejszych pism Kongresu, no trochę dlatego, że język francuski to wtedy jeszcze język międzynarodowy.
Ale potem konferencja prasowa i promocja Miłosza to było tak naprawdę zadanie Kongresu Wolności Kultury.
To Henryk Giedroyć o wydarzeniach z 1951 roku, kilka miesięcy w Maison Lafite i potem konferencja prasowa w lokalach Kongresu Wolności Kultury na bulwarze Osman.
Zasięg światowy, dotarcie do rynków zachodnich było możliwe właśnie dzięki pismom Kongresu Wolności Kultury.
Jeszcze raz Piotr Kłoczowski, historyk literatury, o tych publikacjach Kongresu i o ich randze.
Pisze o tym Kot Jeleński, że Hannah Arendt powiedziała, że Jocel Son miał całą wielką walkę CIA o niezależność kongresu.
Takim autorem, którego trudno było bardzo namówić na to, żeby podjął współpracę z prasą kongresu i nie tylko, z prasą zachodnioeuropejską.
I też warto pamiętać o kontekście publikacji Kongresu Wolności i Kultury, które ukazywały się w krajach prosowieckich, trzeba tak chyba powiedzieć.
Po ujawnieniu związków Kongresu z Centralną Agencją Wywiadowczą, zapał Jerzego Giedroycia, mówienie o naszym Kongresie, ten zapał ochłodu, relacje wewnętrzne sprawiły, że Czapski był bliski trzaśnięcia drzwiami.
Natomiast ironiczno-krytyczny stosunek do tego, tę współpracę stawiał pod znakiem zapytania, a drugą osobą, która się temu szalenie sprzeciwiła, która miała identyczny stosunek do tej sprawy jak Józef Czapski, to był właśnie Konstanty Jeleński, do którego się tym bardziej czuł dotknięty, to był pracownikiem kongresu.
Więc on był niezmiernie lojalny w stosunku do Kongresu Wolności.
Jerzy Giedroyć i Mieroszewski, pragmatycy, dowiadując się o koneksjach ze służbami amerykańskimi Kongresu, postanawiają się wycofać.
Te wszystkie informacje dotyczące finansowania zarówno wolnej Europy, jak i Kongresu przez CIA, to znaczy takich bliskich powiązań ze Stanami Zjednoczonymi, były o tyle niewygodne dla Giedroycia do tego, że on niesłychanie podkreślał niezależność.
Stosował zasadę brać, ale nie kwitować i zarówno w stosunku do Komitetu Wolnej Europy, jak i do Kongresu, korzystając ze współpracy, nie dawał wyrazu w kulturze temu, że te relacje są.
A nie zależności od kongresu, który jest zależny od CIA.
A na zakończenie, jak jeden z animatorów Kongresu Wolności Kultury, Melwin Laski, po latach wspominał znaczenie tej instytucji i jak spuentował jej wkład w zimną wojnę.
Owoce działalności Kongresu, działalności tych pism przyniósł 1989 rok.
Jest taka znana scena, kiedy Mel Laski, jeden z twórców Kongresu Wolności Kultury, który później mieszkał w Berlinie,
I to jest koniec naszej opowieści o epopei Kongresu Wolności Kultury.
Ostatnie odcinki
-
Największy spór Józefa Czapskiego i Jerzego Gie...
21.04.2026 09:00
-
Tak rodziła się "Kultura". Niepublikowane nagra...
31.03.2026 14:00
-
Sowiecki czy radziecki? Wiktor Sukiennicki - w...
24.03.2026 12:33
-
Wiktor Sukiennicki. Współtwórca polskiej szkoły...
17.03.2026 13:05
-
Wiktor Sukiennicki - współtwórca polskiej szkoł...
17.03.2026 13:05
-
Ignacy Daszyński - jeden z ojców polskiej niepo...
03.03.2026 13:43
-
Ignacy Daszyński. Jeden z ojców polskiej niepod...
03.03.2026 13:43
-
Mirosław Chojecki - współzałożyciel KOR
17.02.2026 14:52
-
Żywa pochodnia. Jan Palach wstrząsnął sumieniam...
04.02.2026 15:39
-
Żywa pochodnia. Jan Palach wstrząsnął sumieniam...
03.02.2026 13:05