Mentionsy

Ślady pamięci
Ślady pamięci
12.08.2025 19:00

Początek ofensywy psychologicznej w wojnie Wschodu i Zachodu

W czerwcu 1950 roku w Berlinie zachodnim doszło do spotkania Kongresu Wolności Kultury. Celem zorganizowanej pod auspicjami CIA kongresu było wzmocnienie środowisk antykomunistycznej lewicy. Tak rozpoczęła się zimna wojna kulturowa, która toczyła się przez dekady, aż do upadku komunizmu. Spotkanie intelektualistów o poglądach antykomunistycznych, choć często także lewicowych, ale przekonanych, że twórczość i kultura nie mogą być objęte ideologią zaowocowało powstaniem wielu czasopism, organizacją konferencji i seminariów, na których propagowano ideę kultury wolnej od ideologii. O znaczeniu Kongresu Wolności Kultury opowiadają prof. Rafał Habielski i Andrzej Mietkowski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Józef Czapski"

Józef Czapski.

W dzisiejszej audycji wykorzystujemy po raz pierwszy nagrania moich rozmów z Józefem Czapskim na początku lat osiemdziesiątych w Maison Lafite.

Raz jeszcze Józef Czapski, jeden z polskich animatorów Kongresu Wolności Kultury, tak wspomina pierwsze poczynania.

Józef Czapski wspominał, że właśnie na łamach PREV mógł zwracać się do francuskich czytelników.

Tam się ukazał zresztą fragment książki na nieludzkiej ziemi Józefa Czapskiego.

Mówiliśmy nieraz o trudnościach, jakie miał Gustaw Helling-Grudziński, aby publikować we Włoszech, czy Józef Czapski ze swoją książką Na nieludzkiej ziemi, niemogący znaleźć we Francji wydawcy.

Na marginesie opowieści o Kongresie Wolności Kultury warto przypomnieć pewien mało znany epizod, który ujawnia Józef Czapski w rozmowach nagranych przeze mnie w latach 80., a mianowicie pewien konflikt w kulturze paryskiej,

Natomiast ironiczno-krytyczny stosunek do tego, tę współpracę stawiał pod znakiem zapytania, a drugą osobą, która się temu szalenie sprzeciwiła, która miała identyczny stosunek do tej sprawy jak Józef Czapski, to był właśnie Konstanty Jeleński, do którego się tym bardziej czuł dotknięty, to był pracownikiem kongresu.

Wracając do zakończenia niesnasek pomiędzy Jerzym Giedroyciem a Józefem Czapskim, tak ten ostatni wspominał, jak doszło do kompromisu.