Mentionsy

Ślady pamięci
Ślady pamięci
21.05.2025 18:00

Inny Świat Gustawa Herlinga-Grudzińskiego - II

Pisarz, myśliciel, moralista, świadek XX wieku. "Kto twierdzi, że nie można żyć bez nadziei, twierdzi po prostu, że nie można żyć bez nieustannego buntu".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Herlinga"

Wspominamy Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, dziś część druga.

Była, przypomnijmy, przez dziesięciolecia całkowicie w Polsce zakazana, podobnie jak nazwisko Herlinga-Grudzińskiego było objęte zapisem cenzury.

Kto mówi o twórczości Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, myśli przede wszystkim o Innym Świecie.

Herling ma do tego Herlinga, który wychodzi z obozu, taki stosunek pobłażliwy dosyć.

Natomiast to, co jest fascynujące w książce Herlinga, to jest także to, że ona jest taka niełatwa do oceny gatunkowej, prawda?

Wydał ją w serii Archiwum Rewolucji i jest zapis z listu Herlinga-Grudzińskiego po dostaniu tego egzemplarza i on jest trochę zdziwiony.

To był właśnie Inny Świat Herlinga i Józefa Czapskiego na nierudzkiej ziemi.

Rafał Chabielski i Andrzej Mietkowski dziś o pisarstwie Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, giganta emigracyjnej literatury, jednego z wielkich pisarzy polskich XX wieku.

W 1990 roku, po przemianach, w rozmowie telefonicznej z Neapolem, krytyk literacki, nieodżałowany Tomasz Burek pytał Herlinga-Grudzińskiego o jego poczucie osamotnienia na Zachodzie po wojnie i w kolejnych dziesięcioleciach.

To doświadczenie włoskie było dla Herlinga Grudzińskiego tym trudniejsze, że dla niego kontakt z językiem, z kulturą, spotkania z ludźmi przyjeżdżającymi z kraju były czymś szalenie ważnym.

Lektorem dla Gallimarda książki Herlinga był Albert Camus, a książki Czapskiego był Raymond Aron.

A wracając jeszcze do doświadczeń włoskich Herlinga, paradoksalne jest to, że to jest pisarz, który tak dużo miejsca swojej twórczości poświęca Włochom.

Konstanty Jeleński, komentując dziennik pisany nocą, mówił o darze nocnych przewidywań Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.

Przywoływany Konstanty Jeleński mówił też o walorach literackich opowiadań Herlinga wydawanych odrębnie bądź czasem w ramach właśnie dziennika pisanego nocą.

Opowiadania Herlinga są wspaniałe, bardzo piękne, bardzo klasyczne, ale mam wrażenie, że tutaj zachodzi pewna stylizacja.

To znaczy, nie mam do opowiadań Herlinga tego samego podziwu, jaki mam dla Innego Świata i dla Dziennika.