Mentionsy
#258 Kościół i władza w PRL, czyli kim byli „księża patrioci”? Rozmowa z dr. Janem Hlebowiczem
W najnowszej odsłonie „Skądinąd” gości dr Jan Hlebowicz, historyk z Oddziałowego Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej, autor m.in. książki „Polityka na ambonie. Środowisko księży patriotów w województwie gdańskim w latach 1950-1956”.
A rozmawiamy o relacjach Kościoła i PRL-owskiej władzy.
Rozmawiamy także o tzw. „księżach patriotach”. O sposobach, w jaki totalitarna władza szantażowała i łamała przedstawicieli duchowieństwa. O relacjach Kościół-władza w PRL oraz o tym, jakie konsekwencje miały i mają te relacje dla współczesności. O specyfice okresu stalinowskiego. O uzasadnieniach moralnych, filozoficznych i teologicznych, jakie „księża patrioci” tworzyli dla swoich związków z aparatem państwowej represji. O uniwersalnych dylematach: lojalności, wierności zasadom, zdradzie ideałów. O wystawie „Nasi chłopcy”.
A także o wielu jeszcze innych sprawach.
Owocnego słuchania!
Szukaj w treści odcinka
Ten ruch księży patriotów wpisywał się w szerszą politykę wyznaniową Związku Sowieckiego, wcześniej nawet Rosji bolszewickiej i w bloku wschodnim miał swoje odpowiedniki.
Cała panorama, bym powiedział, postaw i to na poziomie tych przyczyn, tych motywacji i okoliczności wstąpienia, a później też ciekawie się to analizowało już jakby sam fakt, jak interpretowali własną obecność w ruchu Księży Patriotów poszczególni duchowni.
odwoływał się, można powiedzieć, główny ideolog tego środowiska księży patriotów, czyli ksiądz Henryk Weryński, który już w 1946 roku opublikował, można powiedzieć, program ideowy całego tego ruchu, czyli Katolicy Radykalni.
Właściwie tutaj od samego początku nie było dużych wątpliwości, bo prymas Wyszyński właściwie od samego początku, kiedy ten Ruch Księży Patriotów się zinstytucjonalizował, bo to był rok 49, najpierw później Główna Komisja Księży i później te okręgowe w poszczególnych województwach i właściwie od samego początku na różny sposób, w różny sposób, można powiedzieć publicznie
Polityczna październikowa odwilż decyduje o tym, że właściwie ruch księży patriotów jest w rozsypce, zaczyna być w rozsypce, a wynika to z tego, że ten parasol ochronny, który otworzyły władzę nad księżmi patriotami zostaje zniszczony.
Więc właściwie po 1956 roku Ruch Księży Patriotów jest całkowicie można powiedzieć zniszczony, nie ma żadnych struktur,
Czyli można powiedzieć w takim już mniej wpływowym wymiarze Ruch Księży Patriotów istnieje właściwie do końca Polski Ludowej, do końca PRL-u.
Ostatnie odcinki
-
#271 Pułapka polaryzacji – podwójne standardy, ...
22.02.2026 05:00
-
#270 Afera Epsteina – przyczyny, konsekwencje, ...
15.02.2026 05:00
-
#269 Rekomendacje lekturowe luty’2026
08.02.2026 05:00
-
#268 Eutanazja w epoce samotności. Rozmowa z dr...
01.02.2026 05:00
-
#267 Jak rzucić wszystko i wyjechać na Sycylię....
25.01.2026 05:00
-
#266 Teozofia, masoneria, joga i Tybet, czyli n...
18.01.2026 05:00
-
#265 Rekomendacje lekturowe na początek Nowego ...
11.01.2026 05:00
-
#264 Epoka przełomów i zmian. Rozmowa z prof. M...
04.01.2026 05:00
-
#263 Technologia, polityka, rzeczywistość. Rozm...
28.12.2025 05:00
-
#262 Świąteczne życzenia (na czas chaosu)
21.12.2025 09:07