Mentionsy

Skądinąd
Skądinąd
23.11.2025 05:00

#258 Kościół i władza w PRL, czyli kim byli „księża patrioci”? Rozmowa z dr. Janem Hlebowiczem

W najnowszej odsłonie „Skądinąd” gości dr Jan Hlebowicz, historyk z Oddziałowego Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej, autor m.in. książki „Polityka na ambonie. Środowisko księży patriotów w województwie gdańskim w latach 1950-1956”.

A rozmawiamy o relacjach Kościoła i PRL-owskiej władzy.

Rozmawiamy także o tzw. „księżach patriotach”. O sposobach, w jaki totalitarna władza szantażowała i łamała przedstawicieli duchowieństwa. O relacjach Kościół-władza w PRL oraz o tym, jakie konsekwencje miały i mają te relacje dla współczesności. O specyfice okresu stalinowskiego. O uzasadnieniach moralnych, filozoficznych i teologicznych, jakie „księża patrioci” tworzyli dla swoich związków z aparatem państwowej represji. O uniwersalnych dylematach: lojalności, wierności zasadom, zdradzie ideałów. O wystawie „Nasi chłopcy”.

A także o wielu jeszcze innych sprawach.

Owocnego słuchania!

 

 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Komisji Księży"

często będąc już w strukturach księży patriotów, łamali innych księży, stosując te same metody, czyli szantaże, groźby wobec innych duchownych, nakłaniając ich do przystąpienia do komisji księży, bo tak się nazywała ta struktura, która zrzeszała księży patriotów.

Tak, tak, dokładnie, w pełni się zgadzam i później też te reakcje samych księży patriotów, którzy już byli w Komisji Księży, po latach często, kiedy w jakiś sposób odnosili się do tej swojej działalności, one były także skrajnie różne, bo część księży patriotów starała się w ogóle w trakcie swojej działalności, jakoś mówiąc kolokwialnie, wymiksować z tej aktywności, to znaczy bycia takim instrumentem,

I taki ksiądz zdecydowanie z tego powodu mógł podjąć decyzję, że do Komisji Księży przystępuje, a później bardzo trudno było się z tej sytuacji w jakiś sposób wyzwolić.

Tak, tak, tak, ewidentnie to też tak zauważyłem, bo łatwo było się w tą spiralę długu, czyli w spiralę długu tych lekarstw, tych zapomóg, tych tam odznaczeń państwowych, tych domów wypoczątkowych w tą spiralę długu, że tak powiem, wkręcić mówiąc kolokwialnie, ale dużo, dużo trudniej było się z tego w jakiś sposób uwolnić, dlatego że kiedy już się było w Komisji Księży...

intymne relacje, które były ukrywane przez tych księży, oczywiście także służyły do tego, by ich szantażować, do tego, by przystępowali do komisji księży i do środowiska księży patriotów.

Więc widzimy tutaj tych rodzajów materiałów komplementujących było bardzo dużo i właściwie gro księży na podstawie tych materiałów była pozyskiwana do Komisji Księży.