Mentionsy

Siła Kobiet
Siła Kobiet
28.11.2024 13:40

130 tys. rocznie to mało? O walce z CZERNIAKIEM. SIŁA KOBIET

Bohaterka dziesiątego odcinka Siły Kobiet – Kasia – opowiada o swojej diagnozie. Katarzyna Ziółkowska-Dąbek rozmawia z kobietami, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej. Choroby, wypadki, przemoc, trudne rozstania są tematem rozmów z kobietami, które znalazły siłę, żeby się podnieść. Teraz mogą być inspiracją i przykładem dla innych. I głośno mówią, że o siebie należy walczyć na całego.

Rozdziały (7)

1. Wprowadzenie i historia Katarzyny

Katarzyna przedstawia swoje doświadczenia z czerniakiem, opisując sytuację, w jakiej zdiagnozowana została, i jej reakcję na tę wiadomość.

2. Diagnoza i pierwsze kroki

Katarzyna opisuje proces diagnozy i pierwsze kroki po zdiagnozowaniu czerniaka, w tym emocjonalne reakcje i starania o normalne funkcjonowanie.

3. Rolę sportu w walki z chorobą

Katarzyna opowiada o znaczeniu sportu w jej życiu, jakim jest dla niej źródło siły i motywacji, a także o jej doświadczeniach w zakresie aktywności fizycznej.

4. Sport jako terapia i osiągnięcia

Katarzyna opisuje swoje osiągnięcia w sportach siłowych i bikini fitness, a także opowiada o motywacji i zadowoleniu, jakie daje jej ten sport.

5. Zakres i wpływ sportu na życie

Katarzyna opowiada o wpływach sportu na jej życie, w tym na jej doświadczenie jako sportowca i na jej relacje z innymi kobietami.

6. Perspektywy i przyszłość

Katarzyna reflektuje nad swoim doświadczeniem i pyta o perspektywy, w jakich by była i co by robiła, gdyby nie choroba, podkreślając znaczenie samorealizacji i pasji.

7. Preventywne badania skóry i czerniak

Doktor Magdalena Datta-Damczak omawia przyczyny, objawy i leczenie czerniaka, podkreślając ważne prewencyjne kroki.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Kasiu"

I chyba takim najgorszym momentem w moim życiu było to, że zadzwoniła do mnie pani z przychodni i powiedziała, pani Kasiu, proszę przyjść do nas, mamy dla pani informację.

I w końcu ten lekarz nas zawołał, myśmy byli z cali poddenerwani, on tak spokojnie popatrzył na wyniki i mówi do mnie, pani Kasiu, ale czemu pani się denerwuje, to jest wszystko dobrze.

Pojechałam do ginekologa, on mówi, Pani Kasiu, to są takie zmiany, jakby Pani się przejmowała, że ma Pani dziurki w nosie.

Wiesz co, Kasiu, powiem Ci tak, że w związku ze swoimi doświadczeniami nikt nie był w stanie przekazać takich doświadczeń, bo nie miałam wokół siebie kogoś, kto był