Mentionsy

Sieć Obywatelska Watchdog Polska
Sieć Obywatelska Watchdog Polska
13.02.2026 05:06

Zajawka. Podcast Watchdoga. Odc. 30 O swobodnym dostępie do dóbr kultury

Martyna Bójko rozmawia z Michałem Kazimierzem Gajzlerem o swobodnym dostępie do dóbr kultury oraz problemach z transparentnością, na jakie napotkał w kontakcie z Biblioteką Narodową. W odcinku m.in. o: Tajemnicach Biblioteki Narodowej: Kulisy 16-letniego ukrywania słynnej korespondencji Jana Pawła II z Anną Teresą Tymieniecką oraz walce o dostęp do innych nieudostępnianych archiwów. Kradzieży w BUW: O podmianie cennych rosyjskojęzycznych druków na falsyfikaty i kontrowersyjnych zwolnień dyrekcji Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie. Prawie do informacji: Dlaczego warto pytać o szczegóły działania, umowy cywilnoprawne i wydatki publicznych instytucji kultury oraz jak reagować na trudności piętrzone przez organy unikające jawności? Michał Kazimierz Gajzler – absolwent Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego ze specjalizacją w Informatyce i Ekonometrii. Z zawodu programista-analityk. Z zamiłowania badacz zajmujący się rozwiązywaniem zagadek przeszłości oraz poszukiwaniem pamiątek o znaczeniu rodzinnym, regionalnym i historycznym. Miłośnik historii regionu łowickiego, bibliografii i genealogii. Autor bloga www.mkgajzler.blogspot.com

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Makowski"

No i takiego przeciwdziałania oczekuję przede wszystkim od pana doktora Tomasza Makowskiego, dyrektora Biblioteki Narodowej, który w tym roku został uhonorowany takim stanowiskiem przewodniczącego w organizacji międzynarodowej, która zrzesza dyrektorów bibliotek narodowych.

No niestety pan doktor Tomasz Makowski w mediach podzielał tą wersję, którą rektor przedstawiał.

Natomiast jak się tak prześledzi, ja tu zrobiłem wywiady z panem dyrektorem Makowskim, jak jest pytany o to, czy giną książki współcześnie, takie zupełnie współczesne książki, takie niekoniecznie jakieś bardzo cenne, to widać, że on wtedy zmienia temat, mówi o kradzieżach w latach 90. i że odrobiliśmy tę lekcję i że teraz biblioteki są bezpieczne.

No niestety, no ja sceptycznie podchodzę do wielu informacji, które pan Tomasz Makowski przedstawiał w mediach.

Tymczasem w innej sprawie ministerstwo kilka miesięcy później po tej wypowiedzi pana Makowskiego robiło kontrolę w sprawie zakupu Biblioteki Ordynacji Zamojskiej.

Natomiast pan doktor Tomasz Makowski, dyrektor Biblioteki Narodowej,

Bo zbiory kościelne są bardzo słabo zinwentaryzowane, więc pod tym względem to jest rzeczywiście cenna praca i sam właśnie ten autor, no ci autorzy opracowania, czyli też pan Makowski, napisali tam właśnie jak ważne jest takie inwentaryzowanie, zamieszczanie takich spisów, że to właśnie ułatwia potem czy w sprawie kradzieży, czy tam na skutek wojen, jak są zawieruchy, co tam...

Inny tam jest fanem Napoleona, a u nas może pan Makowski jest fanem Jana Pawła II.

To jakoś pan dyrektor Makowski nadal jest tym dyrektorem.

To był... No i to jest istotne, no bo przez... Na przykład jak ostatnio powoływano pana Makowskiego, pani minister Wróblewska, była minister kultury, powołała go ponownie na stanowisko dyrektora, to ustawa wymaga, żeby w takim trybie, w jakim ona go powołała, zapytała o opinie środowiska, środowisko branżowe i związki zawodowe.

Więc gdyby wtedy to było szerzej, po prostu wiadomo o tej sprawie, no to nie wiem, czy bylibyśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy teraz, czy pan Makowski dalej byłby tym dyrektorem.

No bo pan dyrektor Tomasz Makowski był powołany...

No i z tego, co słyszałem w środowisku, to generalnie dyrektorzy właśnie byli już powoływani na czas określony, a pan Makowski nadal był na czas nieokreślony.

Ja to potem też połączyłem z tą sprawą pana Makowskiego.

Jakieś dwa czy trzy miesiące po publikacji tego mojego tekstu na blogu pani minister Wróblewska powołała na czas określony bez konkursu pana Makowskiego.

Związki zawodowe, ludzie, którzy nie lubili pana Makowskiego, uważali to za porażkę, że on jest powoływany.

Natomiast sam pan Makowski na Facebooku się chwalił, że został powołany, że to wyraz zaufania, że jeden ze związków zawodowych go popiera.

Najmniejszą liczbę lat jaką można, ale ja uważam, że to wcale nie należy interpretować jako brak zaufania do pana Makowskiego.

Złożyłem też skargę na pana Makowskiego do tej rady, która do dzisiaj nie została rozpatrzona.