Mentionsy

Sieć Obywatelska Watchdog Polska
Sieć Obywatelska Watchdog Polska
13.02.2026 05:06

Zajawka. Podcast Watchdoga. Odc. 30 O swobodnym dostępie do dóbr kultury

Martyna Bójko rozmawia z Michałem Kazimierzem Gajzlerem o swobodnym dostępie do dóbr kultury oraz problemach z transparentnością, na jakie napotkał w kontakcie z Biblioteką Narodową. W odcinku m.in. o: Tajemnicach Biblioteki Narodowej: Kulisy 16-letniego ukrywania słynnej korespondencji Jana Pawła II z Anną Teresą Tymieniecką oraz walce o dostęp do innych nieudostępnianych archiwów. Kradzieży w BUW: O podmianie cennych rosyjskojęzycznych druków na falsyfikaty i kontrowersyjnych zwolnień dyrekcji Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie. Prawie do informacji: Dlaczego warto pytać o szczegóły działania, umowy cywilnoprawne i wydatki publicznych instytucji kultury oraz jak reagować na trudności piętrzone przez organy unikające jawności? Michał Kazimierz Gajzler – absolwent Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego ze specjalizacją w Informatyce i Ekonometrii. Z zawodu programista-analityk. Z zamiłowania badacz zajmujący się rozwiązywaniem zagadek przeszłości oraz poszukiwaniem pamiątek o znaczeniu rodzinnym, regionalnym i historycznym. Miłośnik historii regionu łowickiego, bibliografii i genealogii. Autor bloga www.mkgajzler.blogspot.com

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Bibliotece Narodowej"

I to jest jedna z najcenniejszych, prawdopodobnie nawet najcenniejsza w ogóle kolekcja w Bibliotece Narodowej.

Ja przede wszystkim te pytania zadaję Ministerstwu Kultury i Bibliotece Narodowej.

I on nagłośnił tę sprawę, pokazał w tym artykule rozdźwięk jaki jest w samej Bibliotece Narodowej, że kierowniczka zakładu rękopisów miała swoją wersję co do tych rękopisów papieża.

W samej Bibliotece Narodowej nie wiedziano dokładnie, jak zająć się tą sprawą.

Podobno nawet kierownik zakładu rękopisów, jeden z poprzednich, to w ogóle dowiedział się z mediów, że coś takiego jest w Bibliotece Narodowej.

Natomiast są też inne zbiory rękopiśmienne w Bibliotece Narodowej, których ona nie udostępnia.

A trudno mówić, że coś, co jest w Bibliotece Narodowej jest niedostępne.

Opisałem w tekście na blogu, że właśnie tu na podstawie informacji z internetu, wypowiedzi któregoś chyba z wiceministrów, wyszło, że były tam cztery kontrole w Bibliotece Narodowej, a ja znalazłem w biuletynie tylko jedną.

Po tym moim tekście na blogu dwa związki zawodowe z Bibliotece Narodowej zwróciły się do ministerstwa też o wyniki tych kontroli.

Nie powiem, że mobbingu, bo to jest ściśle określony termin, ale o pewnym nieprawidłowym zarządzaniu w Bibliotece Narodowej.

Jak ja te swoje zainteresowania badawcze realizowałem, no to głównie w Bibliotece Narodowej.

W Bibliotece Narodowej są takie spotkanie z kolegią, czyli dyrektor spotyka się z kierownikami i spisywane są protokoły z takiego spotkania.