Mentionsy

Sennik HR - podcast językowy dla działów HR
Sennik HR - podcast językowy dla działów HR
29.01.2026 08:38

Trendy HR na 2026 - Odcinek 87

Czy chcielibyście mieć kryształową kulę, żeby widzieć nadchodzące trendy w świecie HR?

Jeśli tak, to mogę Wam pożyczyć, bo ja mam taką kulkę od Davida Bowiego. Pierwsze wolne terminy są jednak dopiero na trzeci kwartał 🙂

Wszyscy, którzy nie chcą jednak tyle czekać mogą posłuchać jednak najnowszego odcinka Sennik HR, który powstaje dzięki eTutor, Profi-Lingua i Grupie Tutore.

W odcinku 87 poznacie przewidywane trendy w HR na 2026. Nie obędzie się bez wspomnienia o AI, pewnej formy wypalenia zawodowego, zmianach w wymiarze urlopowym i wielu innych. 

Poznacie m.in. takie słówka jak flatten, mundane, red-tape czy nawet timing chain, ale też wiele historii z biurowego życia wziętych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "AI"

I tu nie chodzi o płynność mówienia czy chociażby pisania w innym języku, a używanie AI.

To samo AI, które do niedawna było takim mniej rozgarniętym kolegą, którego pytało się, co wygra 100 kaczek czy jeden goryl, no to bardzo szybko okazało się, że może robić też bardziej zaawansowane rzeczy, ten AI, i odpowiadać na trudniejsze pytania.

Wracając do wielkomiejskich trendów, to właśnie obycie z AI, to AI fluency będzie podstawą skill-based hiring, czyli odchodzenie od tego, że papier przyjmie wszystko i wszystko w tym CV można mieć.

Tylko trzeba troszkę myśleć w szerszym kontekście, jak to AI na co dzień usprawnia naszą pracę, a nie tylko liczy kalorie w ziemniakach nałożonych na talerz.

Wracając do trendu skill-based hiring z AI-em, no ale to może właśnie w tych większych miejscowościach, mniejszych bardziej jednak papier.

O tyle o ile bycie Alfą i Omegą w AI w nowej pracy dopiero po rekrutacji to powinien być zasadniczo każdy jej taki nowy standard, no to pracownicy, którzy już dawno pracują w tej firmie, no mają jednak pewne obawy.

Morgan Stanley podaje, że przez AI do 2030 roku straci pracę 200 tysięcy bankowców, no bo w sumie po co czekać na analizy, żeby zespół je analizował, jak można wrzucić prompta do czata i tam on fajne wykresy zrobi i film nawet jeszcze dorzuci i każdy będzie miał twarz jak z filmu Disneya.

Wracając jednak do szczegółu od ogółu, ogólne parcie na AI, które pewnie wszyscy zauważyliście w 2025 roku, gdzie już nawet psy po AI-owemu szczekają, no to on odbija się na nastrojach pracowników, którzy wcześniej swoją pracę wykonywali na czas, no i sumiennie, ale jednak sami ją wykonywali.

Mam też taki dobry insight ze środowiska programistycznego, które mówi, że nie ma wcale co się tego AI bać wśród programistów, bo on jest głupi i w ogóle nie myśli całościowo.

Jeśli więc jesteście zatrudnieni i boicie się, że AI was zastąpi, a firma zamieni na młodszy, tańszy model,

No to wiadomo wszyscy, że w AI to piszą.

Przyziemny, nużący, ale też prozaiczny, jeśli chcemy zaszaleć.

Tutaj kolejny z przewidywanych trendów w kontekście używania AI.

AI ma zastąpić takie proste, przyziemne zadania, które trzeba wykonywać, a wcale się nie chce.

Grzebanie w tych wszystkich zainteresowaniach, pracach po prostu powinno odchodzić do lamusa, bo właśnie jest to robione przez algorytmy AI.

No ale na szczęście jest AI, te dubanki można sobie skrócić, tak żeby w pracy skoncentrować się na pracy, a nie na bezsensownym, powtarzalnym przyklejaniu danych.

Gdybyście się zastanawiali więc czemu w Wait nie ma Waiting przez dwa T, no to właśnie z tego względu, że tam są dwie samogłoski w środku.

Nowością więc od stycznia tego roku, 2026, w Stanach Maine, Delaware i Minnesota, wszystkie to są oczywiście Stany Północne, będzie coś, czego jeszcze się tam fizjonomom nie śniło, płatne urlopy aż 12 tygodni.

Paid Family and Medical Leave.

Pęknięcie, ewentualnie taki rodzaj kokainy, co wygląda jak parmezan, ale to już inny temat.

Po szerszym wdrażaniu AI w organizacjach, związanych z tym redukcjami etatów, nadmiarze obowiązków, przychodzi quiet cracking, czyli

Taki troszkę powrót standardów lat 2000, przeładowanie obowiązkami, branie na siebie za dużo, no byleby tylko AI mnie nie wygryzło.

Pomóc tutaj może osobny trend, o którym bliżej nie opowiem, bo jest troszkę taki malutki, ale AI można wdrożyć podobno z głową, nie jakoś tak wiadrem z helikoptera przez zarząd, ale sprytni team leaderzy, managerowie, mogą zobaczyć, gdzie ten AI odciąży zespół, a nie przejmie cały proces i w ogóle coś tam jeszcze namiesza i to bardzo możliwe, że kruszący się pracownicy zyskają wtedy

Jeśli AI jednak w całości przejmie myślenie, no to wszyscy skończymy jak na LinkedInie, lajkując posty napisane przez czata i nawet jest taka teoria martwego internetu, że tak naprawdę to nie ma ludzi w internecie, to tylko boty między sobą piszą, a między nimi jest ten jeden wymęczony pracownik, który nie nadąża wszystkim odpowiadać.

W tym odcinku pokażę Wam, jak zainteresować się swoimi klientami, jak zainteresować się swoimi klientami.

Tu przychodzą jednak takie modele hybrydowe, gdzie kminić można troszkę z AI, a od czasu do czasu przegadać sobie to z żywą osobą.

Ten żywy coach dostanie też skrót takich rozkmin dzięki AI-owi, więc będzie troszkę bardziej przygotowany.

Bardzo ciekawa sprawa i osobiście polecam takie odbijanie sobie pomysłów od AI również po polsku, ale oczywiście najlepiej po angielsku.

Tutaj przewidywany trend to akceptacja tego, że nic nie jest stabilne, może nie będzie pewne nigdy, ale AI tak naprawdę dopiero się rozwija i tak naprawdę dopiero jest wdrażane i nie do końca jest tym, czym ludzie myślą, że jest.

Czyli troszeczkę za wolno, jak na obecną sytuację szybkich zmian dzięki AI.

He'll replace a timing chain and improve our UX.

Mail znajdziecie w opisie podcastu.