Mentionsy

Schodami do siebie - O wolności
Schodami do siebie - O wolności
28.10.2025 23:02

#37 Siła połączenia – dwa podejścia, jeden kierunek w leczeniu traumy relacyjnej

Jak różne podejścia terapeutyczne mogą współbrzmieć, zamiast się wykluczać?

W tym odcinku rozmawiamy o relacji oraz wspólnym poszukiwaniu tego, co naprawdę leczy.
Choć nasze drogi terapeutyczne się różnią, cel mamy ten sam – integrację i uzdrowienie w relacji. 

W tej rozmowie odkrywamy, jak dwa podejścia do leczenia traumy mogą się spotkać i wzajemnie wspierać. Wierzymy, że prawdziwe połączenie zaczyna się tam, gdzie jest ciekawość i otwartość.

Naszą gościnią jest dr Marta Kochan-Wójcik, psycholożka, współzałożycielka Instytutu Terapii Par oraz  Stowarzyszenia Terapeutów Traumy Relacyjnej, z którą szukamy mostów między różnymi sposobami pracy z traumą.

Rozmawiamy o tym:
czym różnią się i co łączy nasze metody pracy z traumą relacyjnąjak rozumieć integrację – w teorii i w praktyce terapeutycznejdlaczego relacja terapeutyczna jest kluczem do uzdrowieniajak trauma oddziela, a proces leczenia prowadzi ku połączeniu i jednościSkuteczne leczenie polega na przywracaniu połączeń – w sobie, z drugim człowiekiem i między różnymi sposobami rozumienia świata.

Zostań z nami do końca i podziel się swoimi wrażeniami z odsłuchania. 



---- 
🧡 Wesprzyj naszą pracę na Patronite ➡ https://patronite.pl/schodamidosiebie

----
👉 Instagram: / schodamidosiebie
👉 Facebook: / schodamidosiebie 
👉 WWW: https://schodamidosiebie.pl

--- 
✉️ Skontaktuj się z nami: [email protected]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Czucie"

Czucie się dobrze w swojej skórze, w swoim ciele i takim osadzeniu i kontakcie w swojej emocjonalności, a więc takiego emocjonalnego czucia się w satysfakcji z sobą jak z przyjacielem, a nie jak z wrogiem, albo z kimś kto chce jakieś tam różne podchody i zamachy na mnie czynić, albo z kim muszę walczyć jeszcze.

W sensie, jak o tym mówisz w taki przystępny sposób i tak to, co jest bliskie nam, też tutaj mam poczucie takie przystępne dla każdego.

A jednocześnie mam wrażenie, że to, co nas łączy w naszych pracach, ale też chciałabym Ciebie zaprosić Marto, żebyś opowiedziała o tym modelu, bo mam poczucie, że to jest właśnie to, na czym bazujemy w naszych pracach, że musimy to zrobić powoli, ale że też musimy obejmować i to od nas jako terapeutów wymaga też bardzo dużej uważności, takiej szczególnej uważności na siebie przede wszystkim,

Miałam poczucie, że dalej w czymś utykam, czyli jakby doświadczałam takiego ograniczenia tych metod pracy, dlatego że próbowałam stosować je do właśnie tych specyficznych pacjentów.

Czyli wtedy, kiedy ten układ nerwowy czuje się bezpiecznie, czy my się czujemy bezpiecznie, kiedy jest to poczucie zaufania i też jak szybko, nie tyle ze względu na czynniki zewnętrzne, co właśnie różne wewnętrzne dynamiki, to bezpieczeństwo natychmiast się zakłóca.

Pomyśleć, że cię oceniam, że takie ci się rzeczy pojawiają w umyśle, albo masz takie poczucie, że mogłabym cię nawet jakoś chcieć właśnie przekroczyć, albo nie jesteś dla mnie istotny i ważny.

Natomiast myślę, że poczucie tego głębokiego sensu mojego istnienia i wzięcie tego jako punkt wyjścia, taką lampę, która przyświeca w tej drodze, że po pierwsze to jest tą lampą, do której mamy gdzie dążyć,

Tak samo jak ty wcześniej mówiłaś, Kasia, o tym poczuciu wartości i o tym, że ludzie mają to poczucie bycia zepsutymi i że dochodzenie do tego poczucia wartości jest kluczowe.

Może dodałabym tylko do tego, że to bycie w tej bezradności wtedy, kiedy jesteśmy w bezpiecznych warunkach, czyli w kabinecie terapeutycznym, kiedy wszystko jakoś jest tu bezpieczne i chodzi o samo przeżycie emocjonalne, czyli dotykam tej bezradności w sobie i mam poczucie, że ja tego teraz nie wytrzymam, chociaż jestem w bezpiecznych warunkach, w dobrej relacji.