Mentionsy

Schodami do siebie - O wolności
Schodami do siebie - O wolności
23.09.2025 05:00

#35 Emocje pod kontrolą

Twoje emocje mogą być Twoim sprzymierzeńcem… albo największym sabotażystą – od czego to zależy?

Czy wiesz, że sposób, w jaki obchodzisz się ze swoimi emocjami, może zadecydować o tym, czy będziesz czuć spokój, czy wieczny chaos?

W tym odcinku odkrywamy, dlaczego zarządzanie emocjami to nie luksus, lecz fundament zdrowego i szczęśliwego życia.

Porozmawiamy o:
➡️ jak stać się dla siebie wsparciem, gdy emocje zalewają codzienność
➡️ co dzieje się, gdy pozwalamy, by złość, lęk czy poczucie winy przejęły kontrolę
➡️ skutkach chowania emocji głęboko w sobie
➡️ rozpoznawaniu stanów swojego układu nerwowego
➡️ praktycznych sposobach powrotu do poczucia bezpieczeństwa
----
🧡 Wesprzyj naszą pracę na Patronite ➡ https://patronite.pl/schodamidosiebie

---- 👉
 Instagram: / schodamidosiebie
👉 Facebook: / schodamidosiebie
👉 WWW: https://schodamidosiebie.pl
---
✉️ Skontaktuj się z nami: [email protected]

---- 
🧡 Wesprzyj naszą pracę na Patronite ➡ https://patronite.pl/schodamidosiebie

----
👉 Instagram: / schodamidosiebie
👉 Facebook: / schodamidosiebie 
👉 WWW: https://schodamidosiebie.pl

--- 
✉️ Skontaktuj się z nami: [email protected]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 31 wyników dla "Aniu"

Cześć Aniu, cześć Cezary, witam was w kolejnym nagraniu.

Cześć dziewczyny, cześć Aniu, cześć Kasiu.

A na co właśnie, jak mówisz o tym zarządzaniu, no to właśnie to czego i w jaki sposób ja się uczyłem, żeby właśnie jak zarządzać tymi swoimi emocjami.

A właśnie i o zarządzaniu nimi, czyli zrobieniu czegoś, bo zarządzanie kojarzy mi się z takim czymś, że ja potrzebuję coś uporządkować, ułożyć tak, żeby mieć z tego coś, na czym mi zależy, a nie mieć czegoś, czego nie chcę, że to jest jakieś takie obrobienie tego świata emocjonalnego mojego, czy jakoś spółdzielonego i tak dalej.

I tak się zastanawiam, bo tak pracuję, czy z grupami, czy indywidualnie, to jakoś jestem otwarta na to, że przychodzi do mnie lęk tej osoby, tych osób, że to jest jakoś tak, jakbym miała powiedzieć o zarządzaniu, no to rola terapeuty pozwala mi jakoś zagospodarować, zarządzić tym, że ktoś wnosi swoje zagrożenia, swoje obawy itd.

I tu właśnie jak mówimy o tym zarządzaniu, mogę mieć różne strategie.

Tak myślę sobie o tym zarządzaniu i za chwilę też jakoś odniosę się do tego, o czym Ty Ania mówiłaś, bo to bardzo też ciekawe w kontekście tego zarządzania.

I to łączy się z naszym poprzednim tematem bycia wystarczającym i myślę sobie o takim pomieszczaniu tych różnych perspektyw siebie, że ja mogę być bardzo odważna.

Tak, bo ja się powstrzymuję, już chciałem w pierwszym zdaniu sięgnąć do tego źródła, ale powstrzymałem.

Wiesz, ale jak już mówimy o tym źródle i mówimy o zarządzaniu emocjami, to właśnie w takich domach nawet ten bohater to pierwsze co robi to zamraża te swoje emocje.

I praktycznie tak, jestem w działaniu.

Momentalnie korzystamy z tych zasobów, zamrażamy właśnie te nasze uczucia i jesteśmy w działaniu.

Później jest ta reakcja, że właśnie odreagowywanie, ale to też można pokazać właśnie jak mówimy o tym zarządzaniu emocjami, że po takim treningu to też z tego możemy korzystać.

Tak, to co pamiętam, jak szkoliliśmy z pierwszej pomocy psychologicznej, gdzie właśnie osoby, czyli strażacy czy ratownicy brali udział w ratowaniu tych i składali te cząstki i później ich należało zaopiekować, a tak jak mówiłaś, terapeuci czy helperzy mieli dla siebie jakieś wsparcie.

Ale to jest jakaś informacja o tym zarządzaniu.

Bo jak sobie myślę o zarządzaniu emocjami, to dosłownie rozumiem to jako coś, co ja mam w swoich rękach.

Też jest taka częsta postawa, jak mówimy o tym zarządzaniu swoimi emocjami, że w ten sposób zarządzam swoimi uczuciami i zwalniam się z jakiegokolwiek działania.

I myślę, że to jest też takie duże zamieszanie w tym zarządzaniu, bo jak masz kontakt z czymś takim, to co ja mam z tym zrobić?

Właśnie, bo tak jak mówimy o zarządzaniu emocjami, no to zaczęliśmy od lęku i tak widzę, że wokół niego krążymy.

W ogóle już nawet chwilami mówię, po co zadajesz to pytanie, nawet już nie wiesz, o co ci chodzi w tym pytaniu.

No to już taka tradycja, że wtedy właśnie szukanie tego balansu, którym będzie odpowiedzialność, jest trochę w takim zarządzaniu emocjami, to jest dość do takiego punktu zaakceptowania, że może ja mogę się bać, mogę się złościć, mogę mieć żal, ale przeżycie go będzie bardziej związane z tym, że ja cię o tym jakoś poinformuję, czy poinformuję tam, gdzie jest to bezpieczne, że ja mam takie uczucia,

Jak my nie gadamy o tych emocjach, w sensie nie gadamy w takim znaczeniu, już wiem do czego chciałam nawiązać, jak mówiłaś o tym zarządzaniu tymi emocjami, że to nie oznacza tego, że ja mam walić w worek każdego dnia, bo tak sobie radzę ze złością.

Ale ja też chcę jeszcze tutaj wnieść, że właśnie nie tylko tak jak te emocje, o których Ty Aniu mówiłeś, czy Ty Kasiu teraz powtarzasz, ale też jak przeżywam radość, jak przeżywam wdzięczność, jak przeżywam miłość.

Jak powiedziałeś o miłości, o czułości, o odpięciu się, to mi się to skojarzyło właśnie ze wstydem, bo jest toksycznym wstydem, czyli z takim, który jest wykwit na tym dewaluowaniu wartości mnie jako mnie, że moje jest jakieś

Dorosłym w relacyjnym budowaniu czegoś, no to jest dramat jak trudno jest je porozmrażać.

Wiesz, ja nawet nie wiem, czy to jest stan przejściowy, tylko jak mówimy o zarządzaniu swoimi emocjami, to ja mogę nimi tak zarządzać, że jak ich doświadczam, bo najważniejsze to jest to, żebym ja złapał z nimi kontakt.

Nie wiem, czy macie takie... Ale to, Kasia, właśnie teraz mówisz o tym, co ty tak, Aniu, wniosłaś, o tej odwazy.

Wiecie, myślę o tym zatrzymaniu się też i mam taką refleksję dotyczącą tego, że trudno jest się zatrzymać przy swoich emocjach, kiedy jesteśmy sami.

Że to jest takie kluczowe i jak my mówimy o doświadczeniu, o takim wzrastaniu w dysfunkcji, to że właśnie to jest ten deficyt, nie?

Tak, w różny sposób, czy będąc w jakichś emocjach, czy w ogóle w jakimś zadaniu nawet.

Chciałabym na koniec tak krótko powiedzieć o doświadczeniu, które się wydarzyło w niedzielę i chciałabym też was zaprosić do tego, po odsłuchaniu tego odcinka.