Mentionsy

Samo zdrowie
Samo zdrowie
11.09.2025 20:00

Szczepienia w aptekach. To ważny element systemu ochrony zdrowia

- Szczepienia w aptekach to ważny temat, bo przez wiele lat postrzeganie aptek i aptekarza było sprowadzone tylko do sprzedaży leków. Ale misja społeczna farmaceuty jest znacznie szersza, bo apteka to miejsce pracy medycznego profesjonalisty - powiedział w Polskim Radiu 24 dr n. farm. Mikołaj Konstanty, farmaceuta.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "COVID"

Braki w zawodach medycznych, braki bardzo często dostępności do lekarza, do lekarza pierwszego kontaktu czy specjalisty z pomocą pewnego rodzaju przychodzą właśnie pozostałe zawody medyczne i wśród nich są aptekarze, którzy dzisiaj po pandemii COVID właściwie

No właśnie, to jest to coś, co pamiętamy z pandemii COVID-19, to ta możliwość, że żeby się szybciej zaszczepić, można było pójść do punktu w aptece i to było takie pierwsze przełamanie tej bariery chyba.

Rzeczywiście tych szczepień jest sporo i warto zwrócić uwagę na to, że zaczęliśmy oczywiście od szczepień przeciw COVID-19, potem historycznie doszła grypa, potem doszły szczepienia przeciw pneumokokom, przeciw RSV, przeciw półpaśćcowi.

Natomiast jeżeli ma taką potrzebę, chce taki punkt stworzyć, czy wcześniej już go stworzył w czasie covidu, a teraz chce go kontynuować, taki farmaceuta musi w CMKP przejść odpowiedni kurs.

Te punkty szczepień, jeżeli chodzi o szczepienia profilaktyczne przeciw grypie, przeciw covidowi,

W związku z tym warto by było zastanowić się, czy to by było 13, 14 czy 16 lat, a proszę pamiętać, że w pandemii COVID rzeczywiście szczepiliśmy dzieci powyżej 16 roku życia.

Jestem tego pewien Pani redaktor, dlatego że w czasie pandemii COVID mieliśmy tych punktów około 2500.

Oczywiście to były punkty, które miały charakter mocno sezonowy, a właściwie wtedy związanymi z pewnymi falami, jak pamiętamy mówiliśmy o pierwszej fali, drugiej fali, jeżeli chodzi o COVID.

Ochronne przeciw COVID czy przeciw grypie, które są związane z pewnym okresem roku, bo tutaj ta zachorowalność jest największa między październikiem a marcem.

Znaczy nikt nie musi zgadywać, co temu pacjentowi jest, bo on może zobaczyć, czy to jest grypa, czy to jest COVID, czy to jest wirus RS, czy to nawet jaki rodzaj grypy nas dotknął.