Mentionsy

SBS Polish - SBS po polsku
SBS Polish - SBS po polsku
18.08.2025 07:46

Młody Polak z Brisbane - talent z The Tear Drive

Spotkanie z Gabrielem z zespołu The Tear Drive z Brisbane, który niedawno zdobył ważną nagrodę dla młodych muzyków. Gabriel ma polskie korzenie i uwielbia jeździć do rodziny w Polsce. Tear Drive - Nothing's Gonna Save You | The QUBE Effect 2025

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 56 wyników dla "Po"

SPS Audio is supported by advertising.

Słuchasz SBS Po Polsku.

Mam na imię Gabriel, mam 20 lat i pochodzę z Bryzben.

Gram w zespole o nazwie Teardrive.

Tak, trochę alternatywną popu, żywe gitary i chwytliwe popowe melodie wokalne.

Słyszałam, że masz polskie korzenie.

Tak, oboje moi rodzice urodzili się w Polsce.

Mam rodzinę w Warszawie, a tata pochodzi z Zambrowa.

Mój tata wrócił do Polski po tym, jak wyemigrował do Australii i poznał moją mamę, kiedy pracował w barze.

Czy ktoś jeszcze z zespołu ma polskie korzenie?

Nasz perkusista ma pochodzenie włoskie, wokalista trochę irlandzkie, ale większość z nich mieszka w Australii od kilku pokoleń.

Jak powstał Wasz zespół?

Jak staliście się bardziej rozpoznawalni?

Poznałem Nika, naszego perkusistę, na przyjęciu urodzinowym, kiedy miałem 12 lat.

I od tamtej pory utrzymujemy kontakt.

A potem, kiedy miałem 16 lat, postanowiłem chwycić za gitarę, bo zacząłem interesować się muzyką rockową.

I to tak naturalnie się potoczyło.

Spotykaliśmy się w pokojach, spotykaliśmy się po domach.

Spodobało nam się to na tyle, że postanowiliśmy stworzyć coś więcej niż tylko duet.

Perkusista znał klawiszowca ze swojej szkoły, a ja znałem go jeszcze z podstawówki.

Zapytał, czy może śpiewać w zespole.

Trzech z nas chodziło razem do tej samej podstawówki, więc znamy się już 16 lat.

Zaczęliśmy grać koncerty na początku zeszłego roku.

Graliśmy własną muzykę, ludziom się spodobało to, co usłyszeli i zdobyliśmy całkiem mocną publiczność w Brisbane.

Mamy bardzo wysokie pochodzenie w Bryzpilanii.

And you just recently won some important award in Brisbane, right?

To naprawdę pomogło nam rozwinąć się jako artystom.

Ten teledysk został pokazany w całym Brisbane i można było głosować na jeden z 12 finałowych klipów.

Zostaliśmy połączeni z mentorami z branży.

Widziałam, że niektórzy krytycy muzyczni porównują Wasz zespół do takich nazw jak Radiohead, The War on Drugs, Inhaler czy The 1975.

Nawet jeśli chodzi o muzykę, czy to ten kierunek, który mnie porusza, czy ten dźwięk jest mój i nie bać się ciągłych zmian tego kierunku.

W muzyce nie podoba mi się dopasowywanie się do trendów w social mediach, w mediach społecznościowych, gdzie trzeba przyciągnąć uwagę ludzi w 10 sekund.

Przez to wiele albumów jako dzieła po prostu ginie.

Trzeba być wiernym sobie, to dla mnie bardzo ważne, bo jeśli robisz rzeczy w zgodzie ze sobą, to powstaje z tego większa spójna całość i znajdziesz odbiorców, którzy naprawdę się z tym utożsamią.

A jeśli robisz to, co kochasz, prawdopodobnie staniesz się w tym lepszy niż inni.

Zatrzymajmy się na chwilę przy mediach społecznościowych.

Największy problem, jaki mam z mediami społecznościowymi, to fakt, że każdy może tam wrzucać co chce.

I to jest trochę niepokojące dla naszego pokolenia, że wszystko, co zostaje nam podsunięte, często przyjmujemy bezrefleksyjnie.

To coś, z czym próbujemy się mierzyć, też poprzez naszą muzykę.

Poświęć chwilę, żeby się nad tym zastanowić.

Z drugiej strony media społecznościowe są bardzo przydatne.

Domyślam się, że spędzasz godziny na graniu na gitarze basowej, komponowaniu i pisaniu tekstów.

Ale fajnie mieć coś wymagającego na uniwersytecie, być wystawionym na różne punkty widzenia, a potem wszystko to jakoś połączyć i przekształcić w muzykę, stworzyć występ.

Jako nastolatek grałem klasycznie na skrzypcach i komponowałem symfonie, klasyczne aranżacje.

Teraz stosuję ten sam sposób myślenia, tylko na innych instrumentach.

Potem pokazuję je zespołowi i wspólnie je omawiamy.

Nadal gram na skrzypcach, więc używam ich do komponowania.

Co Cię inspiruje do komponowania i pisania tekstów?

To po prostu forma ekspresji.

Jakie są marzenia i plany Twojego zespołu?

To będzie prawdopodobnie EP.

Na początku wysyłaliśmy e-maile i często nie dostawaliśmy odpowiedzi.

Ale potem trafiliśmy na okazję, żeby grać w jednym miejscu i ją wykorzystaliśmy.

I przychodzi sporo ludzi.

To kwestia budowania rozpoznawalności zespołu.

Życzę Wam wszystkiego najlepszego i mam nadzieję, że zostaniecie jednym z najbardziej znanych australijskich zespołów na świecie.