Mentionsy

Podcasty Rzeczpospolitej
Podcasty Rzeczpospolitej
23.08.2025 18:00

Rzecz o geopolityce | Putin szykuje się na kolejną wojnę. Mołdawski sprawdzian

W ósmym odcinku podcastu „Rzecz o geopolityce” Mateusz Grzeszczuk rozmawia z dr. Mateuszem Piotrowskim (PISM) i Kamilem Całusem (OSW) o możliwym pokoju na Ukrainie, roli Donalda Trumpa w negocjacjach z Rosją oraz nadchodzących wyborach parlamentarnych w Mołdawii. Czy prozachodni kierunek w Kiszyniowie przetrwa?
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Trump"

Odpowiedz mi proszę, kogo słucha Donald Trump?

Donald Trump otworzył się na różne głosy i to nie tylko wewnątrz administracji, ale faktycznie słucha też tego, co mówią mu europejscy liderzy.

Ale widać, że po stronie amerykańskiej samego Donalda Trumpa gdzieś doszedł do zrozumienia, że to jednak są partnerzy.

Że trochę ich pomłotkowano już wystarczająco i w kwestiach bezpieczeństwa i udało się dojść tam, gdzie Trump chciał, jeżeli chodzi o wydatki.

Choć jednocześnie tutaj też trzeba powiedzieć, że wydaje się, Europa też się nauczyła rozmawiać z Donaldem Trumpem, no i nie będzie on tutaj raczej pouczany na temat tego, że Putin to zbrodniarz, morderca, który oczywiście dalej kontynuuje wojnę, że nie chce doprowadzić do końca tych negocjacji.

To chyba nie jest produktywne w tym sensie, że Donalda Trumpa raczej nie da się przekonać takimi argumentami.

Jedyny, kto może, o ile w ogóle może, przekonać Donalda Trumpa, że te negocjacje donikąd nie zmierzają, to jest sam Władimir Putin.

Jeżeli słyszałem, że Donaldowi Trumpowi bardzo podobały się słowa prezydenta Finlandii, który powiedział, że Kramatorsk i Pokrowsk to takie ośrodki, miasta, które jakby są twierdzami przeciwko Hunom.

Jakieś takie historyczne nawiązanie, które być może Trumpowi w ogóle właściwie niewiele mówi, tak bym podejrzewał.

Ale wydaje mi się, że raczej oczekiwano tego, iż to Trump coś powie, bo połowa stołu, w tym Zeleńskiej, byli odwróceni plecami do mediów.

Każdy się tam pochwalił, podjął jakieś bardzo miękkie, ale zobowiązania, gdzie ten proces powinien powiedzmy podążać, chwaląc oczywiście w tym Trumpa.

Trump pochwalił swoich partnerów.

Myślisz, że Donald Trump może, jeżeli na przykład partnerzy z Europy i również Federacja Rosyjska będą mieli tę marchewkę w postaci na przykład inwestycji amerykańskich, możliwości wejścia na rynek bardziej aktywnego, to wtedy kwestie dotyczące pokoju czy kwestie militarne mogą odejść w cień.

I że Trump myśli jednak swoimi dolarami.

Znaczy on faktycznie myśli też tym pokojem, przy czym nie uda się doprowadzić do długotrwałego pokoju i też nie wydaje się, że Donald Trump próbuje w ogóle to zrobić.

Jednocześnie zastanawiam się, czy Donaldowi Trumpowi chodzi o zgodę właśnie Europy, o to chodzi, że okroimy część terytoriów ukraińskich okupowanych, czy jeszcze większego zaangażowania w ramach kontyngentu.

Co według Trumpa Europa mogłaby jeszcze zrobić?

Wreszcie być może mówimy, bo to dopiero będzie właśnie wypracowywane w najbliższych tygodniu, w dwóch tygodniach właściwie, tak to zostało określone przez administrację Trumpa i to Rubio ma stać na czele podobno zespołu, który ma to wypracowywać z europejskimi właśnie przywódcami.

Choć nie mają to być oczywiście gwarancje natowskie i Donald Trump to bardzo wyraźnie podkreśla, to nie zmienia zasadniczo nic dla Rosji, no bo żołnierz państwa NATO to żołnierz NATO po prostu i zerwanie naszywki czy czegokolwiek innego, nic nie zmienia z perspektywy Rosji.

w kuluarach może faktycznie pada, ale może tylko po to, żeby wykazać taką bardzo miękką, dobrą wolę, a kiedy przyjdzie co do czego, czy to do jakichś kolejnych rozmów z Trumpem, czy w ogóle do spotkania trójstronnego, nagle się okaże, że te żądania rosyjskie dotyczące gwarancji bezpieczeństwa są tak szerokie, albo tak daleko idące też dla samej Rosji, żeby jej udzielić gwarancji bezpieczeństwa, że nie ma właściwie o czym rozmawiać tak naprawdę.

To znaczy, jeżeli Donald Trump patrzy na tu i teraz i potrzeby zawiązania układu o zawieszeniu broni raczej, chociaż sam Trump nie chce używać tego sformułowania, chce mówić o pokoju,

Administracja Donalda Trumpa rozważa możliwość objęcia około 10% udziałów w spółce Intel poprzez przekształcenie przyznanych jej grantów w ramach ustawy na udziały kapitałowe, co miałoby na celu zwiększenie amerykańskiej kontroli nad tym strategicznie istotnym sektorem półprzewodników.