Mentionsy
Triumf Morawieckiego. Czy zastąpi Kaczyńskiego? - Rytm Polityki
Mateusz Morawiecki przetrwał ultimatum Jarosława Kaczyńskiego. Po 7-godzinnej kolacji prezes PiS i były premier ogłosili porozumienie. To kolejny raz, gdy Morawiecki skutecznie sprzeciwił się Kaczyńskiemu i nie poniósł konsekwencji.
Porozumienie nie zakończyło jednak sporów. Maślarze (Bocheński i Sasin napisali niemal identyczne wpisy) ogłosili, że Morawiecki wycofał się z planów tworzenia stowarzyszenia. Harcerze zaprzeczyli.
Kłótnia trwa, ale Morawiecki dziś triumfuje. To on na ekskluzywnym spotkaniu z Kaczyńskim ponad głową Czarnka ustalał przyszłość Prawa i Sprawiedliwości.
Morawiecki może pokazać również sondaż, który pozwala mu samodzielnie przekroczyć próg, a to w sytuacji, gdy wciąż deklaruje, że pozostaje w PiS.
Na jego drodze, jest kilka przeszkód. Jeśli wypadnie z PiS to będzie oznaczało klęskę, ale jeśli w nim zostanie, to właśnie stał się faworytem w walce o następcę Jarosława Kaczyńskiego.
Rozdziały (15)
Rozmowa zaczyna się od analizy sytuacji politycznej, w której Mateusz Morawiecki zdobywa siłę, podczas gdy Prawo i Sprawiedliwość zaczyna słabnąć.
Rozmowa przechodzi do opisu konferencji z Czarnkiem, gdzie Jarosław Kaczyński poprosił o finansowanie.
W trakcie rozmowy omówiono PKP i wycieki z nazwisk, które pokazały, że niektórzy politycy z Prawa i Sprawiedliwości zaczynają się odzywać w imieniu Morawieckiego.
Rozmowa skupia się na konflikcie między Morawieckim a Kaczyńskim, a także na rozwodach w Prawie i Sprawiedliwości.
Opisane są negocjacje prowadzone między Morawieckim a Kaczyńskim, które skończyły się na spotkaniu z Adamem Bielanem.
Rozmowa przechodzi do opisu konferencji, gdzie ogłoszono partię o dwóch płucach, a także do analizy kompromisu między Morawieckim a Kaczyńskim.
Rozmowa skupia się na konsekwencjach kompromisu między Morawieckim a Kaczyńskim, a także na rozmowach z Rafałem Bochenkiem.
Analiza konsekwencji kompromisu i potencjalnych scenariuszy rozgrywki politycznej, w tym ryzyko wyjścia Mateusza Morawieckiego z Prawa i Sprawiedliwości.
Opis specyfiki frakcji harcerzy w Prawie i Sprawiedliwości i jej wpływ na manewry na listach.
Analiza sytuacji, w której Morawiecki wspiera swoich ludzi podczas kampanii, a także omówienie jego zdolności do wsparcia tych samych osób podczas konfliktów z Kaczyńskim.
Analiza sytuacji, w której Morawiecki może stawić się przeciwko Kaczyńskiemu, jeśli ten decyduje się na rozbicie PiSu, oraz omówienie potencjalnych skutków tego konfliktu.
Analiza zwolenników Morawieckiego w Prawie i Sprawiedliwości, w tym Beata Szydło, oraz ich potencjalne wpływ na wydarzenia w partii.
Analiza sytuacji, w której Bocheński może zrezygnować z swojej pozycji w Prawie i Sprawiedliwości, z powodu konfliktu z Morawieckim.
Rozważania nad finansowaniem kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości, potencjalne źródła finansowania i strategie Morawieckiego w zakresie finansowania kampanii.
Analiza zwycięstwa Morawieckiego w wewnętrznych sporach PiSu, jego wpływu na sytuację w partii oraz perspektywy jego kariery.
Szukaj w treści odcinka
Mateusz Morawiecki triumfuje.
I dni Mateusza Morawieckiego w Prawie i Sprawiedliwości faktycznie są policzone.
Natomiast teraz nadrabiamy konflikt, wracamy do niego, bo też temat, dlaczego Mateusz Morawiecki naszym zdaniem nie wyjdzie i nie założy własnej partii, dlaczego nie leży to w jego interesie, omówiliśmy półtora miesiąca temu.
Tak jak powiedziałeś zresztą, pewne nastroje, przestrzeń do tego, żeby Mateusz Morawiecki coraz silniej rozgrywał Politykę na prawicy po swojemu, grał we własną grę, no stopniowo narastała słabnąca pozycja Prawa i Sprawiedliwości, rosnący obóz harcerzy przeciwko rosnącemu obozowi maślarzy, ten narastający między nimi spór.
Wiadomo było, że prędzej czy później Morawiecki jakąś decyzję musi podjąć, jakiś konkretny krok musi poczynić.
Prasowa, gdzie wspólnie wystąpili głównie twarze Prawa i Sprawiedliwości, głównie parlamentarzyści, w tym Jarosław Kaczyński, w tym również Mateusz Morawiecki i Przemysław Czarnek.
Niektórzy myśleli, że może to będzie jakieś już pojednanie, jakieś dogadanie, o co chodzi z tym Stowarzyszeniem Morawieckiego, że może to jednak
Osoby, które są w tym stowarzyszeniu, które poszły za Morawieckim.
Że ten podział wzmaca tylko i wyłącznie Tuska, na co odpowiedział też nawet Morawiecki dość mocnym tweetem w piątek wieczorem, tak, chyba przed rozpoczęciem weekendu, albo w sobotę, nieważne, gdzie jasno zaznaczył, że jego celem, że najważniejszym celem jest pokonanie Tuska, co trochę...
I co zrobił Morawiecki?
Morawiecki poszedł do mediów, Morawiecki ponownie poszedł do Ziemca, gdzie bardzo jasno podkreślał, że jest w Prawie i Sprawiedliwości, że będzie w Prawie i Sprawiedliwości.
Tak jak powiedzieli, pomiędzy Morawieckim a Kaczyńskim, które zostało zwieńczone zdjęciem z trójką panów zadowolonych, siedzących przy stole, chociaż miny nie do końca były, znaczy byli zmęczeni, to może ich bronić, że te miny nie były wcale radosne.
W konferencji, na której Jarosław Kaczyński ogłosił partię o dwóch płucach, tak naprawdę... Na konferencji razem z Morawieckim.
Tak, na konferencji razem z Mateuszem Morawieckim.
Mateusz Morawiecki nazwał tą inicjatywę, która ma działać w ramach Prawa i Sprawiedliwości oazą nadziei na pustyni bardzo złych rządów.
W środowisku Morawieckiego również.
Stowarzyszenie tak naprawdę przestało istnieć, straciło swój sens, że wygrał Jarosław Kaczyński, że będzie po prostu kontynuowana dalej jego idea i tak dalej i tak dalej, na co bardzo szybko zostały te wpisy szybko odbite przez harcerzy, przez środowisko Mateusza Morawieckiego, którzy obwieścili sukces Mateusza Morawieckiego mówiąc, że wręcz przeciwnie, że stowarzyszenie nadal będzie działać jako stowarzyszenie na ustalonych warunkach.
Ich liczba i tak jest tak duża, że myślę, że kto miał do nich przystąpić i jest tak we frakcji Mateusza Morawieckiego, to już to poczynił.
Tutaj powiem ci votum separatum, zgłoszę, bo ja myślę, że był potencjał na to, że kolejne osoby by się dołączały, bo nawet jeżeli, pomijając kwestię, że jest kilka osób, które wiemy, że sympatem jest bliżej Morawieckiego, a się tam nie znalazło,
Mateusz Morawiecki pokazał na tyle siły, że po prostu część osób zaczęłaby koniunkturalnie dołączać do tego stowarzyszenia.
Tak, ale myślę, że ci, którzy po prostu widzą w Mateuszu Morawieckim
Pozostali, wiadomo, zobaczyliby, że okej, im pasują te idee, widać, że to ma ręce i nogi, że Morawiecki zatriumfował i uzyskał sporą przestrzeń do działania, więc jakieś tam... Ja myślę, że jest grupa posłów,
No i drugim koronnym założeniem tego kompromisu jest to, że Mateusz Morawiecki ma nie tworzyć struktur terenowych.
To tych sympatyków, tych członków będzie coraz więcej, a nawet może i lepsze jest to, że będą tam dla stowarzyszenia, dla w ogóle tego środowiska, że nie będą tam napływać stricte osoby kojarzone z pierwszego czy drugiego szeregu politycznego, ale osoby trochę dalsze, które nie chciały się dotychczas angażować w politykę jako politykę, ale mogą być ciekawym zapleczem dla Mateusza Morawieckiego, może niejakim think tankiem nawet, który w terenie pozwala
No bardziej konkretnie, bardziej ekspercko prowadzić pewne narracje i być może będzie to ciekawa alternatywa do prowadzenia kampanii wyborczej wzmacniająca oczywiście Mateusza Morawieckiego.
Ja bym jeszcze tą twoją opowieść uzupełnił o to, jak Mateusz Morawiecki wyszedł z PKP, poszedł na wywiad do Republiki i kiedy wychodził z tego posiedzenia, no to nastroje były takie, że się godzimy.
Oczywiście tam wychodząc było z lektoważyni Przemysława Czarnka, który zaproponował wspólną konferencję, z której Mateusz Morawiecki się...
Natomiast kiedy już Mateusz Morawiecki był w Republice, no to wyszedł właśnie Rafał Bochenek i ogłosił Radę Ekspertkom, o której Mateusz Morawiecki zdawał się nie wiedzieć, czyli że to był pomysł, który już po jego wyjściu się pojawił.
No i oczywiście Mateusz Morawiecki, troszkę zakłopotany, ale powiedział, że z niczego się nie wycofują.
Natomiast Mateusz Morawiecki twardo temu zaprzeczał.
Plus Mateusz Morawiecki i jego środowisko słusznie wykazali, że to nie jest tak, że to jest pierwsze stowarzyszenie w Prawie i Sprawiedliwości, ale że tych stowarzyszeń jest multum.
A teraz ci posłowie będą się zgłaszać do Mateusza Morawieckiego w sposób nieformalny.
No i czy to jest taka wielka różnica, jeżeli ma zalegalizowaną niejako swoją frakcję Mateusz Morawiecki, że będą ci politycy, którzy są formalnie u niego w stowarzyszeniu i ci, którzy sympatyzują z nim nieformalnie?
Też ważne jest to, że pokazał się jeden sondaż, który pokazał, że stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego i to w momencie, kiedy Mateusz Morawiecki deklaruje, że absolutnie zostaje w PiS-ie, chce być w PiS-ie i tak dostaje ponad 5% głosów.
Po pierwsze, nie będzie takiego dużego efektu nowości, bo to jest jednak Mateusz Morawiecki, człowiek, który od 11 lat w polskiej polityce jest i który przez 6 lat był premierem polskiego rządu, ma różne rzeczy w swojej historii, więc...
No więc moim zdaniem jakby Mateusz Morawiecki ogłosił, że wychodzi faktycznie, żeby głosować na nich, a nie na Prawo i Sprawiedliwość.
No a to też pokazuje, że po pierwsze Mateusz Morawiecki może, ma tą groźbę wyjścia, w przeciwieństwie do drugiej strony, gdzie absolutnie to jest w ogóle nawet poza mentalnością drugiej strony, żeby zagrozić wyjściem, a po drugie nie sądzę, żeby druga strona, nawet jak gdyby mentalnie była zdolna do zagrożenia Kaczyńskiemu opuszczenia partii, to nie sądzę, żeby miała zdolność do wygenerowania 5% poparcia.
No i też to jest ważne, bo Jarosław Kaczyński tak naprawdę nie może sobie pozwolić na wyrzucenie Mateusza Morawieckiego, bo jeżeli Mateusz Morawiecki zostałby wyrzucony, jeszcze byłby wyrzucony, a nie odchodziłby, więc w tej takiej teorii rozwodowej, którą mi kiedyś dr Jacek Sokołowski...
No bo w sytuacji, kiedy mamy partię jedną, która ma 15% i drugą, która ma 20%, to są możliwe rzeczy, że Konfederacja urośnie w okolicy 15%, bo to jest niewiele ponad ich średnie poparcie, a Prawo i Sprawiedliwość tak mniej więcej prawdopodobnie byłoby notowana po wyjściu Mateusza Morawieckiego.
Natomiast teraz pytanie, no bo mówimy tutaj cały czas o triumfie Mateusza Morawieckiego, ale oczywiście trzeba omówić te scenariusze, w których Mateusz Morawiecki przegrywa.
No bo Mateusz Morawiecki ciągle może przegrać.
No i są dwa scenariusze, w których Mateusz Morawiecki może jakoś inaczej, poza rozpadem, gdzie emocje pójdą za daleko i doszłoby do tego rozpadu, są jeszcze dwa scenariusze, w których Mateusz Morawiecki może przegrać.
No i też Mateusz Morawiecki, oprócz tego, że ma większe te struktury, więc miałby czas...
No i są jeszcze inne rzeczy, o których dalej będziemy mówić, które powodują, że Mateusz Morawiecki ma tutaj większe pole oddziaływania.
Niektóre na przykład dość nieoczywiste, że Mateusz Morawiecki w tej chwili
No i tak naprawdę Mateusz Morawiecki wtedy byłby podstawiony trochę pod ścianą, że no albo startuje z tych list z dwudziestką porzucając ich, albo robi awanturę będąc na tych listach nie mając możliwości tak naprawdę jakby zgłoszenia swoich list.
Więc jeżeli ktoś z wyborców Prawa i Sprawiedliwości jest zwolennikiem kursu Mateusza Morawieckiego, to będzie koncentrował na nich swoje głosy, a pozostałe głosy, że tak powiem, będą się rozpływać po liście.
No bo spowodowałoby, że oni mogliby być głośno w mediach, a nawet Mateusz Morawiecki mógłby w takiej sytuacji pójść na zwarcie, bo z listy go już nie wykreślą, kiedy jest zarejestrowany.
Też nie wiemy nic o tym, ale wydaje mi się, że ważne dla Mateusza Morawieckiego i jakby wcielając się w jego myślenie walczyłbym na przykład o to, żeby wywalczyć od Jarosława Kaczyńskiego taką deklarację, że to osoba związana bliżej ze środowiskiem Mateusza Morawieckiego będzie pełnomocnikiem Komitetu Wyborczego i że to ona będzie udzielała tych pełnomocnic, będzie odpowiedzialna za zgłaszanie list.
No i to są te scenariusze, w których Mateusz Morawiecki ciągle jeszcze może przegrać.
No bo to stowarzyszenie zbiera tak naprawdę kilka różnych grup, ale dwie takie najbardziej klarowne grupy to pierwsze, to jest bliskie zaplecze Mateusza Morawieckiego, często wcześniej współpracujące z nim w rządzie.
Więc ci drudzy teoretycznie nie spełniają tego opisu, ale też tutaj wchodzi w grę to, że oni przez obecność w tym stowarzyszeniu zyskują na rozpoznawalności, zyskują na zasięgach i zyskują to, że prawdopodobnie w kampanii wyborczej w ich okręgu pojawi się Mateusz Morawiecki, no bo Mateusz Morawiecki to jest tego kalibru polityk, że on będzie prowadził kampanię ogólnopolską.
To co mówisz o Morawieckim, to Morawiecki właśnie bardzo już wspierał osoby wtedy mu wierne, w dużej części dalej będących w marcerzach.
Gdzie w ogóle pomijało się czasem duże nazwiska z danego terenu, mimo że przecież naturalnym powinno być to, że Mateusz Morawiecki jako urzędujący premier, no to są wszyscy tak naprawdę kandydaci.
W miastach te konferencje, nie wcale w głównych miastach danego okręgu wyborczego, gdzie właśnie Mateusz Morawiecki bardzo wyraźnie podkreślał zasługi danej osoby dla rządu, zasługi dla Polski i wprost właśnie mówił głosujcie na tą i na tę konkretną osobę.
W kilku miejscach coś takiego miało miejsce, więc to pokazuje, że jakiekolwiek rotacje ludźmi Morawieckiego na listach są wskazane na porażkę, między innymi też dlatego, że Mateusz Morawiecki cieszy się w Prawie i Sprawiedliwości i wśród wyborców bardzo dużym zaufaniem, a nie można przecież atakować go pod tym względem i go podcinać, no bo przecież to Prawo i Sprawiedliwość rządziło.
Ale dlatego to jest bardzo duża siła Mateusza Morawieckiego, zwłaszcza, że wyborcy PiS są wciąż zadowoleni tak naprawdę z tych rządów, które były.
Więc nie można, wiadomo, ludzi morawieckich, o których Morawiecki mówi, że są świetni, mówić, że są źli.
No i ten fakt oraz fakt, że Mateusz Morawiecki po raz kolejny pokazał, że on jest w stanie postawić się prezesowi Kaczyńskiemu, jest w stanie się postawić bezkarnie, pokazał też, że jest wierny swoim ludziom, bo zarzucano mu, że nie jest wierny swoim ludziom, ale przypadek posła Szczuckiego pokazuje, że jest wierny, no bo poseł Szczucki jest oficjalnie zawieszony w partii za nieprawomyślne wypowiedzi, a Mateusz Morawiecki nic sobie z tego nie robi, robi z nim spotkania, gdzie jest on
Oczywiście wiemy, bo znamy ogłoszone struktury stowarzyszenia, że tak ważny poseł Szczucki nie jest, ale w momencie, kiedy został zawieszony, to został doceniony, został wsparty i Mateusz Morawiecki pokazał, że swoich ludzi nie zostawia.
Jedyną osobą tak naprawdę w Prawie i Sprawiedliwości, która pokazywała tego typu zdolności, o których mówimy w przypadku Mateusza Morawieckiego, był Zbigniew Ziobro.
A Mateusz Morawiecki pokazał się, że on jest ponad nimi, że jest ponad Przemysławem Czarnkiem.
Że Mateusz Morawiecki to jest ten, który spotyka się na takim inkluzywnym spotkaniu.
Lubi, a przynajmniej lubił, no jak gadali 7 godzin, to raczej dalej lubi, porozmawiając z Mateuszem Morawieckim, bo uważa go za wartościowego interrekutora, więc to jest po prostu dla niego ta wartość.
Rozbicie PiSu, wyjście z PiSu to dla Mateusza Morawieckiego absolutnie jest plan B. To jest coś, czego on chce uniknąć, bo on walczy o schedę po Jarosławie Kaczyńskim.
Mateusz Morawiecki nie proponuje tego samego.
I tutaj już na starcie mówimy, czy wybierasz Prawo i Sprawiedliwość, które ma 20%, czy wybierasz Mateusza Morawieckiego, który ma 5%, ale Mateusz Morawiecki oferuje ci coś ekstra.
No ale narracyjnie byłoby tak, że PiS to oferuje ci bycie Konfederacją, a Mateusz Morawiecki oferuje ci więcej tak naprawdę to, co było w Prawie i Sprawiedliwości.
W tej chwili sytuacja jest diametralnie odmienna, no bo przecież Kanał Zero nie odetnie Mateusza Morawieckiego, bo to się nie podoba Kaczyńskiemu.
Ba, Telewizja Republika nie odetnie Mateusza Morawieckiego, bo to się Kaczyńskiemu nie podoba, bo Telewizja Republika, jak pokazuje historia z QR-kodem, gra na siebie, ale pokazały to już też wybory prezydenckie, kiedy Jarosław Kaczyński się denerwował na Republikę, ile oni tego męcena pokazują, ile go wspierają, że tak naprawdę jest pokazywany niemalże na równi z Karolem Nawrockim,
Będą wspierać bardziej Mateusza Morawieckiego niż Prawo i Sprawiedliwość, bo na rękę jest im rozbijanie Praw i Sprawiedliwości, więc co jakiś czas gdzieś go tam zaproszą, coś w nich skomentuje, niech nakręci, niech dostanie jakieś trudne pytanie o Jarosława Kaczyńskiego, żeby musiał się jak najbardziej wymieniająco o nim wypowiedzieć, ale na pewno dopóki się nie zorientują, że na przykład Mateusz Morawiecki w jakiś sposób odbiera ich elektorat, to będą go pompować, bo jest to dla nich naturalny wróg wspólnego wroga.
Tak, zresztą powiem tak, gdyby Mateusz Morawiecki wyszedł z PiS i dostał za szuty w sprawie RARS, to tak naprawdę by tylko go uwiarygodniało w elektracie prawicy.
No i oczywiście jest cała struktura ta podcastowa, debatancka, dyskutancka, do której Mateusz Morawiecki potrafi pójść i rozmawiać.
I tutaj Mateusz Morawiecki jest trochę jak Donald Trump, to znaczy on potrafi w tym alternatywnym obiegu medialnym pójść do ludzi, z którymi nie do końca się zgadza i prezentować swoją wizję, bronić tej wizji i pokazywać, że tę wizję faktycznie ma.
No i Mateusz Morawiecki też jest tego typu politykiem.
No i oczywiście, to mówimy o scenariuszu alternatywnym, o scenariuszu planu B. Plan A jest taki, że Mateusz Morawiecki zostaje w Prawie i Sprawiedliwości i walczy o schedę po Jarosławie Kaczyńskim.
Zresztą teraz już pojawiają się głosy po tych spotkaniach, po tym ustępstwie wobec Morawieckiego, bardzo liczne, jak Jarosław Kaczyński jest słaby.
Mariusz Błaszczak miał powiedzieć Kaczyńskiemu, że przez to ustępstwo wobec Morawieckiego okazał słabość.
No i tak jak powiedzieliśmy, Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki będzie ciągle tych ludzi kolejnych pozyskiwał.
Która przecież też już w tej historii z Mateuszem Morawieckim występuje, bo raz Mateusz Morawiecki się nie stawił na spotkanie, na którym miał być z takiego trochę polecenia Jarosława Kaczyńskiego, bo miał spotkanie z wyborcami, na którym był razem z Beatą Szydło.
No i Beata Szydło tak naprawdę od początku tego sporu, co też swoją drogą w tych układach krakowskich jest bardzo ciekawe, ale ona wypowiadała się tak pro-Morawiecki.
Ale w ogóle też jak na byłego premiera, który był skomplikowany z Mateuszem Morawieckim, wypowiada się, ale są to raczej takie nie bardzo nagłaśniane wypowiedzi, nie trafiające na główne nagłówki.
Mam wrażenie, ma bliżej do Mateusza Morawieckiego niż do Maślarzy.
Oni też to pokazują, że tych polityków, którzy sympatyzują z Mateuszem Morawieckim, nie na tyle żeby zaryzykować razem z nim wyjście z PiSu, żeby zaryzykować gniew Jarosława Kaczyńskiego,
Na tyle za Mateuszem Morawieckim nie są, ale tak słabiej, jakby już dojdzie do starcia Mateusza Morawieckiego z Przemysławem Czarnkiem, no to pokazują, no to Mateusz w takim starciu, to ty możesz na nas liczyć.
Są też kolejne rzeczy, które prowadzą do tego, oprócz tego wszystkiego, co już tutaj przytoczyliśmy, że Mateusz Morawiecki zajął pole position w walce o lidera Prawa i Sprawiedliwości.
Na przykład to, że Mateusz Morawiecki ma bardzo szerokie kontakty międzynarodowe.
No to Mateusz Morawiecki jest jedną z osób, która ma najbliższe kontakty, czy to węgierskie, czy to w środowisku SIPAK-owym, czy to w środowisku amerykańskim.
Co prawda nie wiemy, jakie jest stanowisko Dominika Tarczyńskiego, bo może paradoksalnie się okazać, że jest mu bliżej do Mateusza Morawieckiego, ale po prostu tego nie wiemy.
No ale ECR-em też kieruje Mateusz Morawiecki.
Mateusz Morawiecki ma bardzo dobre stosunki z Giorgią Meloni, więc ma ten cały szereg tych swoich kontaktów i to, że Mateusz Morawiecki ma ważną funkcję w ECR-ze, to też jest bardzo ważne.
No i Mateusz Morawiecki jako osoba decyzyjna
No i będzie to naturalne, że będą wydawane bardziej po myśli Mateusza Morawieckiego niż Przemysława Czarnka.
I tak też próbując wcielić się w Mateusza Morawieckiego, to w tej chwili nie jest żaden mój insight, to nie jest żaden plan, który harcerze mają, a przynajmniej ja nic o tym nie wiem, ale próbując się wcielić w myślenie Mateusza Morawieckiego, jaki mógłby być kolejny jego krok w tej rozgrywce, no to ja myślę, że Mateusz Morawiecki być może ma już na tyle silną pozycję, że powinien spróbować rozbić Maślarze.
Jakbym miał doradzać Mateuszowi Morawieckiemu, kogo bym tam rozwijał, to miałbym takie, że Patryk Jaki to jednak jako były ziobrysta, zbyt jasna opozycja wobec niego.
Mateusza Morawieckiego i też Mateusz Morawiecki trochę go poknębia, pogorsza jego pozycję w partii jako potencjalnego lidera, więc zostaje Tobiasz Bocheński.
No i przecież teoretycznie Mateusz Morawiecki mógłby teraz przekonać Jarosława Kaczyńskiego, że w ramach takiej deeskalacji, że tutaj dajmy jakiś dobry gest i na przykład...
Którzy walczą o te duże miasta przez cały czas, a nie tylko w okresie kampanii wyborczej, no to mogliby zdziałać więcej, no i oczywiście później prawdopodobnie Bocheński by przegrał z kandydatem Platformy Obywatelskiej, no właściwie prawie na pewno by przegrał, ale pewnie z dużo lepszym wynikiem, no i wtedy można by mu obiecać w przyszłości jakiegoś wicepremiera, wiceprezesa PiSu, ale już po stronie Mateusza Morawieckiego.
Oczywiście Mateusz Morawiecki też ma ważne zasoby w postaci bliskich współpracowników w otoczeniu Karola Nawrockiego, co zarówno przy rozłamie, jak i braku rozłamu będzie ważne, no bo Karol Nawrocki w tej chwili jest jedną z tych postaci tak naprawdę decydujących na polskiej prawicy i wydaje się, że po stronie prawicy PiS-owskiej to w tej chwili Mateusz Morawiecki trochę wbił się na trzeciego.
Mamy jako głównych rozgrywających Karola Nawrockiego, Jarosława Kaczyńskiego, który jest tam trochę z urzędu, ale trochę teraz mniej może, no i Mateusza Morawieckiego, który faktycznie wszedł tam jako trzeci, jako gracz.
A Mateusz Morawiecki wszedł i moim zdaniem zaczął występować.
Znaczy nawet to rozbijanie maślarzy Morawiecki może zrobić w trochę inny sposób.
I myślę, że Mateusz Morawiecki ma narzędzia, ma co zaoferować, by tych padawanów wyciągać.
Piwo w restauracji sejmowej, z którymi się trzymał coraz częściej rozmawiając z ludźmi Morawieckiego, są coraz bardziej po jego stronie, to też wiadomo może łatwiej być do przyjęcia, bo wydaje mi się, że na chwilę obecną to jest polityk, który mocno się opowiedział po jednej stronie i w dłuższym czasie jeszcze będzie po tej stronie stał, bo jednak dość tak...
Dział na siebie trochę odpowiedzialność za bycie rzecznikiem maślarzy pod kątem konfliktu z Mateuszem Morawieckim.
Ale tak jak mówisz, rozgryzanie stopniowe maślarzy to może być też dla Mateusza Morawieckiego o tyle naturalnym kierunkiem, że jeśli on faktycznie chce w przyszłości być liderem Prawa i Sprawiedliwości, to Prawo i Sprawiedliwość pod wodzą Morawieckiego ma być nadal największą partią prawicową w Polsce.
I tutaj Mateusz Morawiecki może też pokazać Jarosławie Kaczyńskiemu,
Jak Mateusz Morawiecki popiera każdego posła, to jego osobiste poparcie już nie daje tej przewagi nad kolegom z listy, a tak będą się też toczyły te rywalizacje, ale warto zwrócić uwagę, że chociaż harcerzy jest ponad czterdziestka,
Jest kilka okręgów, gdzie jest ich po kilku i gdzie oczywiście będzie przez to trochę trudniej, ale oni to akurat są często mocniejsze postacie, na przykład jakieś środowisko Michała Dworczyka, więc to są takie wyjątkowe sytuacje, ale są okręgi, w których harcerze nikogo nie mają i na przykład w tych okręgach pojedynczych posłów, Mateusz Morawiecki może wyselekcjonować sobie jakiegoś posła i przekonać,
A gdyby udało się kogoś z tej czwórki głównej kojarzonej z Maślarzami przeciągnąć, to by się okazało, że ta spółdzielnia, która przypominam została założona przeciwko Mateuszowi Morawieckiemu.
Nie mówmy, że Mateusz Morawiecki jest słaby przeciwko słabym, potężni inni w partii nie robiliby w koalicji.
I ktoś z tej czwórki zacząłby się wypowiadać po stronie Mateusza Morawieckiego, to byłby wielki pokaz siły i pokaz, że z Mateuszem Morawieckim możecie tutaj przegrać.
Że Mateusz Morawiecki to jest trochę taka osoba, której brakuje jaj takiej decyzyjności.
Akurat Mateusz Morawiecki to jest ten polityk, który potrafi skoczyć w ogień, potrafi wyjść do przodu, wyjść poza schematy, co pokazał m.in.
No ale to było tak, że właśnie Mateusz Morawiecki wychodził poza schematy, nie czekał na rozwiązania, tylko kreował swoje.
To było tak, że różne rozwiązania, które pomocowe były szykowane, one przez Mateusza Morawieckiego były proponowane wcześniej niż inne państwa w Unii Europejskiej proponowały podobne rzeczy.
Później to się troszkę posypało ze względów wyborczych i różnych innych, ale pierwsza reakcja i rzucenie się do boju przez Mateusza Morawieckiego jest faktem, więc ja akurat tutaj też bym podkreślił, że Mateusz Morawiecki jest taką osobą, która potrafi wyjść, pokazać, że ma jaja i działać po prostu właśnie do przodu, a nie czekać na tylnym siedzeniu, co tam się wydarzy, przyjrzyjmy się sytuacji.
Dla PiSu to nie jest problem, plus pamiętajmy, że Mateusz Morawiecki to jest jednak jeden z bardziej bogatych posłów Prawa i Sprawiedliwości.
Natomiast te pieniądze jest w stanie Mateusz Morawiecki, wydaje mi się, bardziej skutecznie pozyskiwać spoza środków subwencyjnych.
Dlatego Mateusz Morawiecki może też sięgać po parlamentarzystów, albo byłych parlamentarzystów, którzy być może będą mieli ambicje na powrót do polityki, nieco zamożniejszych, typu Andrzej Gudmostowy, typu bodaj Wojciech Murdzek ma zgromadzony bardzo pokaźny majątek w bitcoinach, mamy nadzieję, że nie miał tych bitcoinów w ządach krypto, więc... A Mateusz Morawiecki lubi się z biznesem, biznes lubi go,
Zresztą ja też znam sporo małych i średnich przedsiębiorców, którzy właśnie bardzo mocno optują za Mateuszem Morawieckim, nawet chcieliby jego wyjścia z Prawa i Sprawiedliwości i chętnie by na niego głosowali.
Niemniej raczej Mateusz Morawiecki nie będzie szukał jakiegoś potężnego wsparcia wśród małych, ale na pewno będzie szukał wśród dużych biznesmenów.
Dokładnie, a dla Mateusza Morawieckiego to był de facto wstęp dla kariery.
Bo to może być pole do rozgrywki, gdzie Mateusz Morawiecki, widząc jak są ułożone w niektórych miejscach listy, gdzie z niektórymi osobami mógłby mieć dotychczas luźniejsze kontakty, te kontakty może zintensyfikować, może przyjechać, nawet kilka razy.
No bo ja powiedziałem, dla mnie Mateusz Morawiecki w tej chwili stał się głównym faworytem do zostania kolejnym prezesem Prawa i Sprawiedliwości.
Ja tam raczej Mateusza Morawieckiego deprecjonowałem, sugerując, że jego pozycja się kończy, że osłabą bardzo mocno i że no...
No a Mateusz Morawiecki pokazał, że potrafi się podnieść.
W tej kwalifikacji Mateusz Morawiecki u mnie wyszedł na pierwsze miejsce.
Co prawda Beata Szydło nie zadeklarowała się na twardo, ale jeśli ja słusznie odczytuję te sygnały, że ona prędzej go poprze, niż będzie z nim rywalizować, to okazuje się, że w tej chwili Przemysław Czarnek, który notuje nie najlepszy start kampanii, który został teraz troszkę gorzej przez Mateusza Morawieckiego potraktowany,
No ale w tej chwili dla mnie Mateusz Morawiecki jest absolutnie top 1.
No jakby ma on co prawda więcej potencjalnych przeszkód, na których może się potknąć, ale jeżeli w dniu wyboru w 27 roku Mateusz Morawiecki będzie w Prawie i Sprawiedliwości,
Ale natomiast był efekt Morawieckiego w tym, no na razie jednym sondażu zobaczymy czy coś się jeszcze, czy jeszcze jakieś sondaże z nim się pojawią, ale jednak to 5% to więcej niż potencjalnie na razie udało się Czarnkowi odbić.
A przypomnijmy, Mateuszowi Morawieckiemu się to oddało, bo powszechny odbiór, i to nie tak, że tylko wśród zwolenników Mateusza Morawieckiego i Prawa i Sprawiedliwości, wiadomo, twardziej zwolennicy Mencena bronili Mencena, ale dość szerokie komentarze i to także osób...
Bliższych Męcenowi, w sensie przez bliższych mam na myśli takich letnich sympatyków, były takie, że Mateusz Morawiecki zdecydowanie tę debatę wygrał.
No i przede wszystkim wewnętrznym sporze w PiS-ie, na razie największym od rozpoczęcia tej prekampanii, no wygrywa zdecydowanie nad Przemysławem Czarnkiem i jego stronnictwem, wygrywa Mateusz Morawiecki ze swoimi harcerzami, co może dawać pewne argumenty.
Niemniej, Mateusz Morawiecki zyskuje argumenty, żeby zostać kandydatem na premiera w 2027 roku.
A w 2027, jeżeli Prawo i Sprawiedliwość będzie tworzyć rząd, to Jarosław Kaczyński może po prostu wysunąć kandydaturę Mateusza Morawieckiego na jego trzecią kadencję prezesa Rady Ministrów.
Na trzecią i jednatysięczna kadencję Mateusza Morawieckiego.
To się raczej na chwilę obecną wydaje się jeszcze być odległym scenariuszem, ale no dwa tygodnie temu wydawało się w ogóle raczej niemożliwym scenariuszem, więc stopniowo kolejne zwycięstwa Mateusza Morawieckiego, to co mówisz, jakieś przyciąganie na swoją stronę dużych nazwisk.
I być może po tym skręcie Mateusz Morawiecki już tak urośnie, że Jarosław Kaczyński faktycznie uzna, że to jest idealne miejsce i zależy też jaki będzie wynik wyborczy.
On też może skłonić do pewnej decyzji, ale może Kaczyński stwierdzić, że to jest miejsce, to jest przestrzeń do oddania partii Mateuszowi Morawieckiemu, zwłaszcza, że po wyborach w 2027 roku to będzie dobry moment, żeby po prostu w razie czego nowa osoba już mogła
Ostatnie odcinki
-
Triumf Morawieckiego. Czy zastąpi Kaczyńskiego?...
23.04.2026 11:00
-
Czy Jarosław Kaczyński się skończył? - Rytm Pol...
16.04.2026 09:15
-
Efekt Trumpa - czy Iran i cieśnina Ormuz pogrąż...
09.04.2026 09:00
-
Jaka partia wygra przy wielkanocnym stole?
02.04.2026 09:15
-
Braun i jego fenomen - pandemia, Ukraina, Polex...
26.03.2026 14:42
-
Czy czeka nas Polexit? - Rytm Polityki
19.03.2026 11:00
-
Błąd Kaczyńskiego. Czarnek kandydatem PiS na pr...
12.03.2026 13:30
-
Czy Morawiecki założy własną partię? - Rytm Pol...
01.03.2026 12:00
-
Rytm Tygodnia - Braun zaprasza Hindusów do Pols...
27.02.2026 10:00
-
Czy Rafał Brzoska zmieni polską politykę?
19.02.2026 10:15