Mentionsy

Rynek Hejterski
Rynek Hejterski
24.04.2025 21:06

Prezydent złamał prawo. Kontrole zawieszone, przepisy zniknęły

Czy można złamać prawo, a potem... je zawiesić? W Krakowie można.
Aleksander Miszalski – prezydent miasta z Platformy Obywatelskiej – najpierw powiesił baner wyborczy wbrew uchwale krajobrazowej, a potem... jego urząd zawiesił kontrole, które miały to prawo egzekwować. Przepisy? Zniknęły z Internetu. A baner? Wisi dalej.
Oficjalna interpretacja brzmi: "Nie będziemy sprawdzać". I działa wstecz – akurat tak, by prezydent uniknął kary. Problem w tym, że podobnego komfortu nie mieli przedsiębiorcy, których od lat ścigano za złamanie tych samych przepisów. Dla nich nie było żadnego "zawieszenia".
W tym filmie pokazujemy, jak wygląda praktyczne zawieszenie prawa i jak system działa, gdy rządzący używają go wyłącznie dla siebie.
Z linkami, dokumentami i cytatami z BIP-u – żeby nikt nie powiedział, że "źle się obiło".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "Trzaskowskiego"

Zdelegalizował banery Nawrockiego i banery Mencena, jednocześnie robiąc wszystko tak, żeby ci, którzy chcą powiesić na płocie Trzaskowskiego mogli się spodziewać, że nie będą mieć problemów i żadnych kar nie będą płacić.

Obiło się o oczy, że w Krakowie nie można wieszać innych banerów niż Trzaskowskiego, czyli cała opozycja jest wykluczona.

No nie, oni musieli się do tego dostosować, chociaż było to dla nich o wiele trudniejsze niż byłoby dla Aleksandra Miszalskiego, który równie dobrze mógł powiedzieć, no zrobiłem nie najlepiej, pomyliłem się, zdejmuję ten baner, nie wieszajcie w Krakowie Trzaskowskiego, skoro zabroniłem wieszać Mecena i Nawrockiego.