Mentionsy
Ile politycy płacą za poparcie księży?
Kościół i polityka w Polsce tworzą układ, o którym wszyscy słyszeli — ale rzadko mówi się o nim wprost, na faktach i liczbach. Rozmawiamy z autorami reportażu „Co łaska? Ile politycy płacą za poparcie księży?” o tym, dlaczego nie istnieje jedna „stawka” za kościelne wsparcie, czemu zlikwidowanie Funduszu Kościelnego to w praktyce polityczna wojna, i jak wygląda realna gra w Polsce powiatowej — tam, gdzie parafia często zastępuje państwo jako organizator życia społecznego. W odcinku padają konkretne historie: o bonifikatach na ziemię, o sanktuariach finansowanych publicznymi pieniędzmi, o wyborach wygranych „o kilkadziesiąt głosów” po jednej kościelnej deklaracji, oraz o tym, gdzie przebiega granica między duszpasterstwem a agitacją. Bez prostych odpowiedzi — za to z mechanizmami, które naprawdę tłumaczą, dlaczego „rozdział państwa od Kościoła” nie wydarza się jednym cięciem.
Szukaj w treści odcinka
Tusk uprawia, jak to sam kiedyś określił, odpowiedzialny populizm i doskonale zdaje sobie sprawę, co powiedzieć, żeby przyciągnąć do siebie ten elektorat nieco bardziej antyklerykalny.
Ten fundusz kościelny, o którym wspomniałaś, no niby wydaje się, że można prostą decyzją go uciąć i powiedzieć okej, kończymy z funduszem kościelnym, ale nawet premier Donald Tusk, który zapowiadał o likwidacji tego funduszu w wyborach,
Ale czy to, że tak jak powiedziałeś, nawet Donald Tusk zapowiadał, a ostatecznie to nie doszło do skutku, wynika z tego, że jednak wśród polityków jest pewnego rodzaju, może nawet nie strach, chociaż pewnie też, tylko bardziej jednak świadomość tego?
Donald Tusk nieraz zapowiadał odcięcie stosunków na linii państwo-kościół, bo jeszcze za poprzednich rządów Platformy wypowiadał słynne słowa, nie będziemy klękać przed biskupami i żadna rewolucyjna zmiana w tych stosunkach państwo-kościół nie nastąpiła.
Tusk uprawia, jak to sam kiedyś określił, odpowiedzialny populizm i doskonale zdaje sobie sprawę, co powiedzieć, żeby przyciągnąć do siebie ten elektorat nieco bardziej antyklerykalny, ale zdaje sobie sprawę, że na dłuższą metę wojna z Kościołem, no bo tak trzeba byłoby to nazwać, bo to przykładowe zlikwidowanie funduszu kościelnego byłoby de facto wypowiedzeniem wojny Kościołowi.
I który miał słabość do dwóch gdańszczan w polityce, czyli i do Donalda Tuska i do Lecha Kaczyńskiego.
Poza tym polityk musi być taki jak wyborca i dla mnie doskonałym przykładem jest cała, nie chcę powiedzieć wolta światopoglądowa Donalda Tuska, bo ja nie wiem jakie poglądy na temat wiary ma prywatnie Donald Tusk.
Im ważniejszą personą w polityce Tusk się stawał, tym ten jego stosunek do Kościoła stawał się coraz bardziej elastyczny.
Załóżmy taki hipotetyczny scenariusz, że Tusk postanawia wyssać głosy całej lewicy i zaczyna wprowadzać w życie bardzo mocno antyklerykalne postulaty.
No przecież z definicji na wszystko, co robi Tusk, PiS odpowiada narracją odwróconą o 180 stopni.
Ostatnie odcinki
-
Śmiertelne błędy lekarzy.
18.02.2026 08:15
-
Tak powstaje socjopata...
16.02.2026 05:14
-
Ile politycy płacą za poparcie księży?
09.02.2026 19:25
-
10 000 kroków to MIT? Prawda jest zupełnie inna!
05.02.2026 08:31
-
Przeżyli ŚMIERĆ KLINICZNĄ.
02.02.2026 11:36
-
Zakazana psychologia.
30.01.2026 06:09
-
Depresja i keto: medyczny skandal czy przełom? ...
25.01.2026 15:26
-
O co tak naprawdę chodzi w wojnie Izrael vs Pal...
24.01.2026 09:35
-
Były policjant CBŚ: system jest groźniejszy niż...
21.01.2026 16:45
-
Lifting twarzy BEZ SKALPELA?
18.01.2026 05:05