Wotum nieufności dla francuskiego rządu. "Parlamentarzyści nie chcą ze sobą współpracować"
W czwartek w niższej izbie parlamentu Francji rozpoczęły się obrady nad dwoma wnioskami o wotum nieufności wobec rządu premiera Sebastiena Lecornu. "Francuski parlament jest podzielony na trzy bloki, które absolutnie nie chcą ze sobą współpracować. Skrajna prawica, skrajna lewica i lekko prawicowe centrum. Nowe wybory prawdopodobnie doprowadziłyby do powtórzenia tej sytuacji. Chyba że Francuzi, mając już dość powtarzających się przesileń i kryzysów, zagłosowaliby jeszcze silniej na skrajną prawicę" – zauważył w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 dziennikarz Michel Viatteau, były szef biura AFP w Polsce.
Chodzi o wyjście z tendencji do coraz głębszego zadłużenia Francji i taki jest projekt prezydenta Macrona, do którego on jest bardzo przywiązany i za tym celem idzie także Le Corneille, z tym, że usiłuje on przedstawić budżet nieco bardziej zrównoważony niż ten poprzedni, na którym padł jego poprzednik François Bayrou.
Ponieważ w ciągu ostatnich lat, powiedziałbym, niechęć do prezydenta Macrona i do jego partii, i do partii, którego popierają, bardzo we Francji wzrosła.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.