Maduro zniknął, reżim trwa. Co dalej z Wenezuelą?
„Ludzie krzyczeli z okien "Libertad", ale bali się wyjść na ulic”e - mówił w Radiu RMF24 Tomasz Surdel, dziennikarz i były korespondent w Wenezueli. W rozmowie z Marcinem Jędrychem opisywał nastroje w kraju po pojmaniu Nicolasa Maduro przez Amerykanów, skalę represji wobec obywateli i strach przed aparatem władzy. Jak podkreślał, to moment przełomowy dla kraju, ale droga do normalizacji życia w Wenezueli może potrwać latami.
Tak, to zdecydowanie od czasu tych wyborów prezydenckich przegranych przez Maduro ostatnich, kiedy wygrał González Urrutia, czyli to mówimy o końcu lipca 2024 roku, od tamtego momentu jakby poziom represji
I w sumie ma prawo przyjąć władzę, bo jest to wspomniany już Edmundo González Urrutia, czyli prezydent elektryczny.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.