Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
19.09.2025 21:24

Jaka jest kondycja chińskiego rynku motoryzacyjnego? Komentarz Pawła Rygasa

"Chiński rynek motoryzacyjny jest największy na świecie i to tam się wyrabia marżę. Rzeczywiście mamy przeinwestowany rynek i samochody stoją i czekają na właścicieli, ale nie ma w tym nic nowego - Chińczycy robią tak od wielu lat, że jeżeli uznają jakąś gałąź gospodarki, to ją dotują" - mówił Paweł Rygas, dziennikarz motoryzacyjny Interii, autor kanału MotoPRawda na Youtube. Był on gościem Krzysztofa Urbaniaka w Radiu RMF24. Ekspert mówił również o obecności chińskich "elektryków" na polskim rynku motoryzacyjnym.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Chińczycy"

Wydaje mi się, że Chińczycy powielają tutaj schemat, który doskonale znamy, chociażby z branży...

Chińczycy od wielu lat robią tak, że jeżeli uznają jakąś gałąź gospodarki za strategiczną, to ją po prostu dotują, żeby... Czyli Pekin wszystko załatwi dopłatami?

Póki co tak naprawdę ci wielcy producenci, ci wielcy importerzy w Polsce, którzy grają tam pierwsze skrzypce typu Toyota, typu Volkswagen, Skoda i tak dalej, prawdę powiedziawszy, oni nawet jeszcze nie odczuli tego, że Chińczycy w ogóle do Polski weszli.

bo Chińczycy w tej chwili już praktycznie z 60% rynku mają samochodów u siebie elektrycznych i stąd jest to wielkie parcie w Europie, żeby nas przegonywać, europejskich nabywców do tych elektryków, bo im dłużej my się będziemy trzymać przy spalinowej motoryzacji, tym więcej Chińczycy wymyślą w tym czasie, po prostu odjadą nam na tyle, że...

Za 10 lat już nikogo w Europie nie trzeba będzie przekonywać do tego, żeby te samochody miały większy zasięg, czy się szybciej ładowały, bo po prostu Chińczycy już je będą mieli.

Czy Chińczycy przejmą europejskie fabryki?

obniżyć cła na samochody elektryczne, no bo jeżeli one będą sprzedawane, będą produkowane tutaj na miejscu, no to nie będzie karnych ceł, więc nie wydaje mi się póki co, że Chińczycy przejmą europejską motoryzację.

Z drugiej strony też nie sposób tutaj nie widzieć zagrożenia dla europejskiej motoryzacji, bo Chińczycy nawet się z tym nie kryją, że oni by chcieli mieć mniej więcej 10, nawet do 15% udziału w europejskim rynku.