Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
19.03.2026 14:55

Europejskie linie lotnicze rozwijają połączenia z Azją. "Cały rynek dalekowschodni musi być obsłużony"

Wojna w Zatoce Perskiej sprawia, że europejskie linie lotnicze rozwijają połączenia z Azją. LOT uruchamia loty do Tokio oraz do Bangkoku, a Lufthansa otwiera coraz więcej połączeń z Singapurem. "Tak naprawdę cały rynek dalekowschodni musi być obsłużony. To, co obsługiwały huby w Katarze, w Dubaju, musi być zastąpione. Wszystkie połączenia z Malezją, z Singapurem, z Chinami w jakiś sposób muszą być zastąpione i wypełnione. Natomiast nie będzie to skala, w jakiej obsługiwały to linie lotnicze z Bliskiego Wschodu. Natomiast linie europejskie starają się w jakiś sposób wypełnić tę lukę. Rynek nigdy nie zna pustki i stara się wypełnić te luki" – przyznał w rozmowie z Kubą Śliwińskim na antenie Radia RMF24 Janusz Janiszewski, ekspert ds. ruchu lotniczego z Forum Ekspertów Ad Rem.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "LOT"

Wojna w Zatoce Perskiej sprawia, że europejskie linie lotnicze rozwijają połączenia z Azją.

LOT uruchamia loty do Tokio oraz do Bangkoku, a Lufthansa więcej połączeń z Singapurem.

A razem z nami w Radiu RMF24 jest pan Janusz Janiszewski, ekspert do spraw ruchu lotniczego z Forum Ekspertów Ad Rem.

Czy taki ruch linii lotniczych wydaje się naturalny w tej sytuacji?

Dzienna liczba operacji na przykład w takim Dubaju, czyli startów i lądowań jednocześnie to między 2000 a 2500 dziennie, czyli to jest około 1000-1250 samolotów, które startowały i lądowały i w głównej mierze były to właśnie samoloty tranzytowe, dalekosiężne tak naprawdę, gdzie łączyły właśnie ten wschód z zachodem, zachód ze wschodem, także to był ogromny wolumen, który dzisiaj no musi być w jakiś sposób wypełniony.

Oczywiście są odpowiednie porozumienia pomiędzy krajami, pomiędzy liniami lotniczymi na podstawie wolności lotniczych i potem umów barterowych, tak naprawdę dwustronnych.

Natomiast to, co dzisiaj robi LOT, czy Lufthansa, czy na przykład Finner, to jest po prostu wypełnienie tej luki i dodatkowe połączenia, dodatkowe miejsca tak naprawdę, żeby zagwarantować podróże.

że ta liczba miejsc oczywiście jest ograniczona w stosunku do tego, co oferowały właśnie bliskowschodnie linie lotnicze typu Emirates czy Qatar.

Panie Januszu, wspominałem o tym, że LOT uruchamia loty do Tokio, do Bangkoku, Lufthansa, więcej połączeń z Singapurem.

Oczywiście nie będzie to zrobione na taką skalę, jak te linie lotnicze obsługiwały.

W jaki sposób muszą być zastąpione i muszą być wypełnione, natomiast nie będzie to taka skala, w jakiej obsługiwały te linie lotnicze właśnie z Bliskiego Wschodu.

Natomiast rzeczywiście linie europejskie, te główne, mówimy tutaj Kalem, Air France, British Airways, właśnie polskie linie lotnicze, czy Finner, starają się w jakiś sposób wypełnić tę lukę.

Panie Januszu, czy bezpośrednie loty z Europy do Azji będą tańsze, czy droższe niż te z przesiadkami w Zjednoczonych Emiratach Arabskich?

Przez ostatni tydzień paliwo lotnicze, cena paliwa lotniczego wzrosła o ponad 83%.

A musimy pamiętać, że w całości kosztów tak naprawdę operacyjnych linii lotniczych, koszty paliwa to prawie 40-45%.

Panie Januszu, jak rozumiem, nie tylko te loty do Azji będą droższe w sezonie letnim, to obejmie całe loty wszędzie, gdziekolwiek by nam się nie zamarzyło, aby polecieć?

Tak, to obejmuje właśnie bardzo dużo lotów, w szczególności tych krótkodystansowych.

To będzie miało ogromny wpływ na lotnictwo.

W przypadku, tak jak w Polsce, takich skandynaw, jeśli odwołuje loty, to ma to bezpośrednio wpływ na właśnie przychody finansowe Agencji Żeglugi Powietrznej, która może zanotować nawet stratę w 2026 roku.

Ekspert do spraw ruchu lotniczego z Forum Ekspertów Ad Rem, pan Janusz Janiszewski, był razem z nami w popołudniowym programie Radia RMF24.