Mentionsy
Amerykanie zrezygnowali z ataku na Iran. Ekspert: Chcą wpłynąć na przyszłość reżimu
Donald Trump zasugerował, że może odstąpić od uderzenia na Iran, jeśli władze tego kraju zrezygnują z egzekucji antyrządowych demonstrantów. Wcześniej szef irańskiego sądownictwa oświadczył, że chce jak najszybszych wyroków i surowych kar dla protestujących. "Stany Zjednoczone chciałyby wpłynąć na przyszłość samego reżimu, aby zmiękczyć go w przyszłych potencjalnych negocjacjach nuklearnych. To jest najważniejsze dla administracji Donalda Trumpa. Na drugim miejscu jest ewentualnie rozważanie zmiany reżimu" – zauważył w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 politolog Marcin Bużański, analityk i komentator polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, dyrektor Centrum Dyplomacji i Negocjacji Collegium Civitas.
Szukaj w treści odcinka
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zasugerował wczoraj, że może odstąpić od uderzenia na Iran, jeśli władze tego kraju zrezygnują z egzekucji antyrządowych demonstrantów.
Pytanie pierwsze, czy Donald Trump rzeczywiście odstąpił dlatego, że usłyszał jak mówił, że te egzekucje nie będą przeprowadzane i będzie od nich odstępstwa, czy dlatego, że się zorientował, że to nie jest takie proste w tej chwili zaatakować Iran i jak obiecywał dodajmy demonstrantom?
przydusić te protesty w takim kluczowym trochę dla nich momencie z jednej strony, z drugiej strony wysłać przekaz do świata, że nie będzie w tym momencie tych egzekucji, do których się odnosił Donald Trump.
Stany Zjednoczone w ogóle chciałoby potencjalnie wpłynąć na ewentualnie na przyszłość samego reżimu po to, by zmiękczyć go w potencjalnie przyszłych negocjacjach nuklearnych i tutaj osiągnąć swoje cele i myślę, że to jest najważniejsze dla administracji Donalda Trumpa, a na drugim, gdzieś trzecim miejscu jest ewentualnie jakiekolwiek rozważanie zmian reżimu.
To jest też jeden ze scenariuszów na stole, który zresztą też sam Pentagon Donaldowi Trumpowi przedstawiał.
Czy to nie jest tak, że te wcześniejsze działania też nie sprzyjają zaufaniu wobec tych wezwań Donalda Trumpa, zresztą dość zmiennych, bo zwróćmy uwagę, on je rzeczywiście zmienia.
Tak, z jednej strony wiele słyszymy o tych wcześniejszych przygodach Stanów Zjednoczonych z próbą wprowadzenia demokracji, budowania narodów i tak dalej, o których sam Donald Trump był bardzo krytyczny i których dosyć mocno chce uniknąć.
Ostatnie odcinki
-
Zakaz wjazdu chińskich aut do polskich jednoste...
22.02.2026 16:57
-
Warmińsko-Mazurski Bon Turystyczny. "To ba...
22.02.2026 16:55
-
Wielki hit w finale hokeja na igrzyskach. Czerk...
22.02.2026 12:17
-
Artemis II wystartuje w marcu? "To wyjątko...
22.02.2026 12:15
-
Wielkie sukcesy Norwegów na igrzyskach. Co mają...
22.02.2026 12:13
-
Słynny bocian wraca do Polski. Wiosna coraz bli...
21.02.2026 11:36
-
Ekspert o decyzji sądu ws. ceł Trumpa: Nie mogł...
21.02.2026 11:34
-
Aplikacja mObywatel nie spełnia unijnych wymogó...
20.02.2026 19:09
-
Spotkanie Grupy E5 w Krakowie. Gen. Komornicki:...
20.02.2026 14:30
-
Ostatni weekend zimy w górach? GOPR: Warunki bę...
20.02.2026 12:40