Mentionsy

Rozmawiamy
Rozmawiamy
16.09.2025 06:34

Dyskusja wokół książki "Strach o suwerenność" | dr Jarosław Kuisz

Punktem wyjścia do dyskusji prof. Adama Leszczyńskiego z dr Jarosławem Kuiszem jest analiza lęków, które towarzyszą polskiej debacie publicznej – strachu przed utratą niepodległości, obaw o tożsamość narodową czy nieufności wobec integracji europejskiej. Kuisz pokazuje, że polska polityka i kultura od dekad funkcjonują w cieniu doświadczeń historycznych, które wciąż wpływają na nasze myślenie o państwie, narodzie i miejscu Polski w Europie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "PiS"

Kilka lat temu brytyjskie wydawnictwo zwróciło się do mnie o napisanie czegoś, co pozwoli zrozumieć Brytyjczykom, którzy chcieliby to zrozumieć, co się w tej Polsce dzieje.

Między innymi dlatego, że zwykle używa się takich szablonów do tego, żeby opisywać inne kraje, mianowicie jak jest wzrost gospodarczy, niskie bezrobocie, to populizmu nie ma.

I moja propozycja była taka, żebyśmy, bo chciałem, żeby był wilk syty i owca cały, a mnie tak do końca opisywanie polityki partyjnej, jak się łatwo domyślasz, nie interesowało samo w sobie.

Potem powiedziałem, chętnie opiszę najważniejsze tematy dotyczące 30-lecia wtedy III Rzeczpospolitej, czyli to była taka druga część.

Rozumiem, że przełomem dla ciebie jest rok 2015, kiedy PiS wygrywa wybory.

Podejście trzeba kolokwialnie mówiąc wiać ze wschodu na zachód i w związku z tym to ustawiło polską politykę praktycznie do 2015 roku, bo nawet PiS podążał

Przejmujemy instytucje, przepisujemy prawo, wchodzimy do... Bierzemy z tego zachodu wszystko, tak?

Tak, ale z jedną... Takie wielkie naśladownictwo, modernizacja... No tak, ale z jedną albo dwoma przypisami tutaj.

Pierwszy przypis jest taki, że to był mit.

Napisałeś o tym.

Napisałem kiedyś grubą książkę o tym, dawno temu już, na ten temat.

Socjologowie prawa posługują się takimi terminami jak anomia prawa, czy Lamentowicz pisał destrukcja normatywności.

Może to było subiektywne, może to było przesadne, tak jak w naszej kulturze lubimy przeholować z opisem sytuacji w jedną albo w drugą stronę, ale to był fakt społeczny i nagle pojawił się to paliwo modernizacyjne i to był na swój sposób cud, bo

Wiesz, ja tak pisząc tę książkę nie lubię szydzić, wiesz, ja rozumiem, że trochę jestem wtedy w sporze z rodakami, którzy lubią jedni drugim przywalić generalnie, ale staram się bardziej zrozumieć te, wiesz, motywacje.

Jak siedzisz, właśnie o tym piszę, jeżeli państwa interesuje, to staram się na to zwrócić uwagę, że były dwie ścieżki imitacyjne od samego początku.

Teraz jak ty o tym piszesz, to ja oczywiście myśląc z długiej perspektywy, myślę sobie, że, znaczy tak to widzę, że mamy pewnego rodzaju spóźnioną reakcję na kryzys ekonomiczny na zachodzie.

Jak to jest, że pewne terminy, słowa są tak modne, że w pewnym momencie nie wyobrażasz sobie napisania tekstu o tym, a potem o polityce ekonomicznej, o polityce w ogóle i nagle bach, prawda, wiesz, znika to pojęcie natychmiast.

Tak jak pisałem o projektach modernizacyjnych w krajach peryferyjnych, w tym Polsce i ta dyskusja, ona dla mnie zawsze miała dwie strony, to znaczy były takie dwie partie.

Jest taki list Kajetana Węgierskiego z drugiej połowy XVIII wieku i on pisze do znajomego w rodzących się Stanach Zjednoczonych, że jak wy taki mały kraj, bo to 13 było,

Wyciągnął taki fragmencik o polskiej szlachcie, jak po pierwszym rozbiorze zmienił się stosunek polskiej szlachty do szlachty pruskiej, gdzie on pisze, że w relacje między Polakami a Prusakami wkradła się nowy element – gorycz.

Na serio to trzeba spisać, na serio ich trzeba posłuchać, zobaczyć czego ludzie chcą, bo to jest coś co tam mówił Kaczyński.

Który prowadzi, PiS też nainwestował w rodzaje broni, które mam poważne wątpliwości i nie tylko ja, czy są w ogóle relewantne do tej wojny, którą widzimy, że się toczy.

Po to napisałem tę książkę, bo ona ma przecież, przypominam, nie tylko historię suwerenności, ale też jak zmieniały się nasze myślenia ekonomiczne.