Mentionsy

Rozmawiam, bo lubię. Weronika Wawrzkowicz
Rozmawiam, bo lubię. Weronika Wawrzkowicz
28.02.2026 19:38

Sylwia Zientek „Blask Montparnasse'u. Artystki i artyści Szkoły Paryskiej".

Już w czwartek Sylwia Zientek zabierze nas do „arcymiasta”, jak o Paryżu pisała poetka Maria Komornicka. To w nim Marc Chagall poczuł się jak „pies zerwany z uwięzi”. Nas też nie będą ograniczać żadne ramy. W tej opowieści pojawią się m.in: Helena d’Oettingen, Tadeusz Makowski, Jan Peszke. W jaki okolicznościach Picasso wyparł się przyjaciela - Apollinaire’a? Komu złamał serce Leopold Staff? Co w Xawerym Dunikowskim widziała Sara Lipska, a czego rzeźbiarz nie chciał zauważać? To tylko kilka z pytań, na które usłyszycie odpowiedzi. Do zobaczenia! fot. Mateusz Skwarczek

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Modigliani"

Oczywiście był też Modigliani,

Czy w ogóle takie marzenie o ogromnej karierze jak Modigliani?

Ja też od razu powiem, że zdałam sobie sprawę, przygotowując się do dzisiejszego spotkania, że te wszystkie książki przed Blaskiem Montparnasse'u się odkładają w człowieku i ja już się tak poruszałam, wiesz, po tym Montparnasse'ie, taka i myślę, no moja droga, całą wiedzę, jaką masz na ten temat, posiadasz od Sylwii Zientek, więc bardzo ci dziękuję, bo ja już pamiętałam i Modigliani'ego

Nie każdy się nadawał, jak na przykład Modigliani.

Przypomnę tylko case Modiglianiego, który nie chciał swojego dziecka uznać, więc to i tak jakby dobrze świadczy o Dunikowskim, że zrobił chociaż tyle.

Można sobie tam ją odwiedzić i zobaczyć takie kiepskiej niestety jakości obrazy inspirowane Modigliani.

Nie jest to Modigliani, absolutnie.

No brzmiało lepiej, prawda, niż Pani Marchew, więc jego żona, znana elegantka, lubiła Montparnasse, Tuwim nie, Iwaszkiewicz nie, mimo że Zborowski, Leopold Zborowski, którego ja tutaj też opisuję, taki polski marszant, który wylansował i Modiglianiego i Sutina, no strasznie się starał tak przypodobać Tuwimowi, bo był takim poetą niespełnionym.

Ja go tam troszeczkę umieściłam w jednej ze scen w Luni Modigliani.

Oni, jak wiadomo, ostro balowali, że tutaj tylko przytoczę casus Modiglianiego.

No i po prostu zaczął, w ogóle zaprzyjaźnił się z tymi artystami, zwłaszcza z tymi, którzy często odwiedzali areszt typu właśnie Modigliani.

No i o ile Modigliani w pewnym momencie, kiedy już miał ogromny problem z nałogiem, miał też problem z dowożeniem, mówiąc nieładnie, swojej pracy na czas, z konsekwencją, z taką regularnością, która jest niezbędna, żeby funkcjonować, żeby zarabiać pieniądze.

Dzięki tobie Sylwia, ja cały czas teraz widzę Modiglianiego, który obiera ziemniaki w Rozalii na przykład.

Modigliani na przykład namalował portret Heleny d'Oettingen.