Mentionsy

Reportaże i dokumenty Polskiego Radia
Reportaże i dokumenty Polskiego Radia
08.03.2026 07:06

"Libacja" - reportaż Magdy Skawińskiej

"Libacja" opowiada o wydarzeniu z 1967 roku, kiedy to koleżeńska impreza w redakcji popularnego tygodnika dla kobiet „Przyjaciółka” niespodziewanie przerodziła się w jedną z głośniejszych afer obyczajowych w PRL. Spotkanie przyciągnęło uwagę Biura Prasy KC PZPR, a władze dopatrzyły się w nim podłoża politycznego. Kilka osób zwolniono z pracy, redaktor naczelna straciła stanowisko. Magda Skawińska w swoim reportażu odtwarza atmosferę tamtych dni, pokazując to spotkanie towarzyskie zostało przekształcone w polityczny zarzut. W wielu opracowaniach historycznych dotyczących marca '68 pojawia się przykład "libacji" zorganizowanej w "Przyjaciółce" jako przykład ówczesnej obyczajowości i wszechobecnej czujności aparatu partyjnego. Reportaż powstał w 2016 roku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "KC"

W wielu zamieszczona jest informacja o spotkaniu w redakcji Tygodnika Przyjaciółka.

Notatka Biura Prasy KC PZPR z rozmowy przeprowadzonej z redaktorem naczelnym tygodnika Przyjaciółka.

W celu wyjaśnienia okoliczności towarzyszących zbiorowemu piciu wódki, jakie miało miejsce w dniu 7 czerwca w redakcji Przyjaciółki, przeprowadziliśmy w Biurze Prasy KC PZPR

Notatki były wtedy zwyczaje, w redakcjach się pijało, nie mogę powiedzieć.

Ruta, najmłodsza z dziennikarek, w tym czasie przeszła do redakcji z działu listów.

Był straszny nastrój nie tylko w redakcji, dlatego że zanosiło się na wojnę.

Zostałam pracownicą redakcji pełną, tak, tak, prawdziwy i miałam potrzebę postawienia wódki.

Redakcja składała się z dwóch zespołów piszących.

Ja myślę, że częścią tej całej sprawy to jest taki, że było w redakcji dwóch facetów, którzy mieli kontakty, myślę, że ze służbami.

Ja uważam, że oni po prostu chcieli stanowiska, że Wiesiec chciał być kierownikiem jednej z redakcji, a Tadeusz chciał być sekretarzem redakcji.

Tadeusz, kierownik redakcji wiejskiej.

Ja nie widziałem tych wydarzeń w redakcji, tej radości.

Z toku rozmowy wynika, że owego dnia towarzyszka Koszucka nie zareagowała należycie na sam fakt picia wódki w redakcji w godzinach pracy, a nawet go w pewnym stopniu akceptowała i usprawiedliwiała, bowiem jako kobieta dzieliła ze swymi współpracowniczkami radość rozejmu.

Przychodził ktoś z KC i się omawiało to wszystko.

Przemówienie Władysława Gomułki podczas Kongresu Związków Zawodowych, w którym pierwszy sekretarz KC PZPR odnosi się do Żydów.

Obie rozmówczynie kilkakrotnie zapewniały, że w redakcji Przyjaciółki nigdy nie było i nie ma nastrojów proizraelskich.

Uważają one łączenie wódki z sukcesami militarnymi Izraela za oszczerstwo pod adresem zespołu Przyjaciółki i wysunęły postulat, by po rozmowie w biurze prasy sprostowane zostały tendencyjne informacje, jakie na ten temat przeniknęły z redakcji na zewnątrz.

W marcu 1968 roku pierwszy sekretarz KC PZPR Władysław Gomułka przemawia do aktywu partyjnego.

Nasza rozmowa z towarzyszką Koszucką potwierdziła słuszność zgłaszanej już wcześniej przez Biuro Prasy sugestii o konieczności dokonania zmian personalnych w redakcji Przyjaciółki.

No i w redakcji zaczęły się bardzo nieprzyjemne czasy i charakterystyczne jest to, jak różnie się ludzie zachowywali.

Z pokoju i z redakcji.

Te właśnie panie miały kontakty z czasów okupacji z ludźmi z KC.

Bo czuły się tak obrażone, tak naruszono ich godność, że niektóre nie wróciły już nigdy do redakcji.

Kto mógł, kto uciekał z tej redakcji?

Jedną pod Gomułkę, że on w 1967 roku o tej libacji powiedział, a druga, proszę pani, pod tych, którzy chcieli stworzyć w Polsce fikcję, że Żydów się wygania.

Nie, nie wyrzucał, usunięty z redakcji, bo ja dostałem pracę w fundamentach, w ramach tego samego wydawnictwa.

Pan się zapisał jako bohater negatywny tej historii, w pamięci koleżanek redakcyjnych.