Mentionsy

Reportaże i dokumenty Polskiego Radia
Reportaże i dokumenty Polskiego Radia
13.02.2026 06:41

"Jestem głosem" - reportaż Joanny Bogusławskiej

Reportaż odsłania kulisy życia Artura Rucińskiego, jednego z najwybitniejszych barytonów świata, mistrza Verdiego i bel canta. Jego szlachetny głos od lat podbija największe sceny, lecz za tym brzmieniem stoi żelazna dyscyplina, nieustanny ruch i sztuka panowania nad własnym ciałem. Od przełomu w 2010 roku, gdy zaprosił go Daniel Barenboim, Ruciński nie schodzi z afiszów topowych teatrów. To portret artysty, którego napędza pasja i siła pozwalająca śpiewać na absolutnym szczycie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Barenboim"

Daniel Barenboim, po jedynym przesłuchaniu jakie w życiu miałem dla niego, to akurat śpiewałem w Berlinie, to jest taka też w sumie zabawna historia to przesłuchanie.

Daniel Barenboim przechodząc za kulisami przed tym, zanim to wszystko się zaczęło, przywitał się z nami wszystkimi, a jednym z tych kolegów o wiele bardziej tak wylewnie, bo to był syn jego przyjaciela.

I w momencie, kiedy usłyszałem ich rozmowy, jak Barenboim pyta się, jak się czuje twój tato, co tam o niego słychać, wspominam jego nasze wspólne występy, jesteśmy przyjaciółmi, tak sobie pomyślałem, mój Boże, co ja tutaj robię, już jest wszystko, karty są rozdane.

I ten kolega śpiewał przede mną, wyszedł na scenę, Barenboim się zapytał go, jakie arie przywiozłeś, i on tak troszeczkę zaczął się plątać.

No to ja może bym to, a może chcieli Państwo by to usłyszeć, i już słyszę, że Barenboim jest trochę izolatowany, no to sam postanów, co chcesz zaśpiewać.

Barenboim wstał i wyszedł.

Mówię, to była jakaś porażka, Barenboim w ogóle nie dał mi dokończyć ani pierwszej Arii, w trakcie drugiej wstał i wyszedł.

Mówi, Barenboim jest z tobą zachwycony, właśnie do mnie zadzwonił, gdzie ja cię znalazłem, co to za wspaniały głos, jaka wspaniała fraza, jaka wspaniała świadomość i w ogóle, i będzie ci dawał wszystko, co będziesz chciał, tylko do śpiewania.

René Pape śpiewał Gremina, Rolando Villazon śpiewa Oleńskiego, Barenboim dyrygował, inscenizacja Achim Freyera, niełatwa.

Ale później otrzymywałem następne zaproszenia od Barenboima i potem już się te drzwi otworzyły.