Mentionsy
"Czarne latawce" - reportaż Barbary Grębeckiej
Reportaż opowiada o jednym z najbardziej dramatycznych momentów II wojny światowej, o powstaniu w getcie warszawskim. Był to pierwszy miejski zryw zbrojny w okupowanej Europie i największy akt żydowskiego oporu. Przed kolejną rocznicą powstania historia o dwóch światach oddzielonych murem. Po jednej stronie muru była walka skazana na klęskę, desperacja, codzienność naznaczona głodem, strachem i nieustannym zagrożeniem. Po drugiej pozorna normalność okupowanego miasta, w którym wciąż działała karuzela, kręcąca się tuż obok płonącego getta. To właśnie ten kontrast, po latach opisał Czesław Miłosz w przejmującym wierszu "Campo di Fiori". Reportaż wraca do tego obrazu, by pokazać, jak blisko siebie potrafią istnieć tragedia i obojętność, heroizm i codzienność, pamięć i zapomnienie.
Rozdziały (14)
Podróż do audycji Barbary Grębeckiej o Karuzeli w getcie warszawskim podczas II wojny światowej.
Analiza wiersza Czesława Miłosza Campo di Fiori, opisanej przez Karuzeli w getcie.
Historia i symbolika Karuzeli na Placu Krasińskich podczas powstania w getcie warszawskim.
Analiza różnych interpretacji Karuzeli z perspektywy pisarzy i świadków wojny.
Analiza Karuzeli z perspektywy historyka i badacza literatury, Jacek Leociak.
Analiza Karuzeli z perspektywy Ryszarda Matuszewskiego, krytyka literackiego i przyjaciela Czesława Miłosza.
Historia i rekonstrukcja Karuzeli na podstawie dokumentów i zdjęć z okresu okupacji.
Opowieść Maria Czapska o obserwacji Karuzeli podczas Wielkanocy 1943 roku.
Analiza Karuzeli z perspektywy historyka i badacza literatury, Ryszard Matuszewski.
Opowieść Adiny Bladeszwajger o obserwacji Karuzeli podczas Wielkanocy 1943 roku.
Opowieść o getcie warszawskim i kontaktach z ludźmi zagrożonymi przez ustawy norymberskie.
Analiza Karuzeli z perspektywy Mareka Edelmana, dowódcy oddziału Powstańców Żobu w Szopie Szczotkarzy.
Zakończenie audycji z refleksjami Hanna Krall i Ryszarda Matuszewskiego na temat Karuzeli i jej znaczenia w historii getta warszawskiego.
Morale z wiersza Czesława Miłosza Campo di Fiori, przekazane z archiwalnego zapisu samym poetą.
Szukaj w treści odcinka
Wspomniałem Campo di Fiori w Warszawie przy karuzeli w pogodny wieczór wiosenny przy dźwiękach skocznej muzyki.
Łapali platki w powietrzu jadący na karuzeli.
Pamięć o tym czasie zatrzymała także obraz Karuzeli z Placu Krasińskich.
Tak, jest to czarna legenda Karuzeli, ale ja bym chciał jakoś oddymonizować tą legendę tutaj.
Są te relacje, które powstają na gorąco i tych jest niewiele, jeśli chodzi o sprawę Karuzeli.
Relacje z perspektywy żydowskiej pisane najczęściej interpretują ten fakt kręcenia się karuzeli jako właśnie przykład obojętności Polski.
Ja sądzę, że na relacje późniejsze, nawet jestem co do tego przekonany, że na relacje późniejsze, na te pisane już po wojnie dotyczące Karuzeli, ogromny wpływ miał wiersz Miłosza.
No ale jest też inny porządek, porządek realiów, porządek faktów, porządek wydarzeń historycznych i tu też jesteśmy w stanie zrekonstruować historię takiej karuzeli.
Tym tramwajem jeździł na przykład codziennie ze Śródmieścia na Żoliborz Ryszard Matuszewski, który zabrał głos w wielkiej debacie na temat karuzeli w 2003 roku.
Ona była i mnie się upamiętniła jako miejsce senne i raczej, jeżeli w ruchu, to z bardzo nikłą publicznością, a Miłosz utrwalił obraz karuzeli pełnej wesołych gości, ale być może to dlatego, że właśnie widział to w niej.
Miłosz pisał, że właśnie tam giną ludzie w getcie, a tutaj bawi się i kręci na karuzeli ludek Warszawy.
Także tego tlumu wesołego na tej karuzeli ja nigdy nie widziałem.
Później dla wrażliwego odbiorcy, jakim był poeta, kontrast tego, co się zaczęło dziać za murem, koło tej karuzeli z tym, co ona sobą reprezentowała, został tak wybity.
W pasyjnym Tygodniu Wielkim nie było żadnej karuzeli czynnej, to jest oczywiste.
Nikt przytomny nie bawiłby się na karuzeli, nikt by nie uruchomił karuzeli w czasie Wielkiego Tygodnia.
W związku z tym kolejny jakby mit czarnej legendy karuzeli musi zostać obalony, bo karuzela nie kręciła się dlatego, że było powstanie, tylko dlatego, że była Wielkanoc.
Zderzenie niewspółmierności, zderzenie tej radosnej atmosfery świąt wielkanocznych i kręcącej się w związku z tym karuzeli, z tym co się działo tuż, tuż za murem, z powstaniem i z tą tragedią ginących w ogniu ludzi.
Na tej karuzeli siedziały dzieci i karuzela się kręciła i słyszałam jakąś muzyczkę.
Hanna Krall, Zdążyć przed Panem Bogiem, Edelman o Karuzeli.
Tak, ja myślę, że w 2007 roku to nie jest czas na dokonywanie takich obrachunków, kto się śmiał, kto płakał, kto się cieszył, a kto był przerażony i ilu ludzi się kręciło na karuzeli.
Bo dla mnie to jest taki moment w historii mojego kraju, kiedy ten akurat konkretny, wybrany, jest dziesiątki innych, ale mówimy teraz o karuzeli.
Ostatnie odcinki
-
"Trzeba uciekać" - reportaż Adama Bogoryja-Zakr...
21.04.2026 17:55
-
"Odkrywanie" - reportaż Macieja Jastrzębskiego
21.04.2026 09:19
-
"Czarne latawce" - reportaż Barbary Grębeckiej
18.04.2026 20:10
-
"Zaledwie. Opowieść o pianistce" - reportaż Ale...
17.04.2026 11:10
-
"W tym jest miłość" - reportaż Hanny Dołęgowskiej
16.04.2026 16:55
-
"Echo wojny" - reportaż Antoniego Rokickiego
15.04.2026 16:55
-
"Podzielmy się Ziemią" - reportaż Alicji Grembo...
14.04.2026 10:47
-
"Katyń-pamiętam" - reportaż Krzysztofa Wyrzykow...
14.04.2026 10:41
-
"Nie będzie już tiramisu?" - reportaż Ewy Dunal
14.04.2026 09:44
-
"Służące" - reportaż Beaty Szady
13.04.2026 10:00