Mentionsy

Reportaże Radia Poznań
Reportaże Radia Poznań
08.11.2025 09:10

GWIAZDA SZUMI W POŚWIETNOŚCI

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 105 wyników dla "G"

Tam są takie mebelki, gdzie nikt nigdy nie rośnie.

Takie drabinki do wchodzenia na żagle.

Ja mogę na przykład popłynąć do Japonii i tak się zabawić.

To jest grill.

Tu jest jeden, a tu jest drugi, tylko że z kamyczków.

Tu do tego pokoju, on jest tu, zabudowane są takie drzwi.

To wyjdziemy do mojego pokoju?

I co w tej laseczce jest takiego fajnego na końcu, powiedz?

Potrzebna jest nam ta kulka, czy mogłybyśmy tą laseczkę używać bez?

To w takim razie musimy się zdecydować, gdzie pójdziemy na spacer, Zuzia.

Ja nie chcę się nigdzie na spacer.

Kasia ma piękniejszy rower od mojego, bo Kasia ma taki maleńki koszyczek piękny.

Bagażnik, stół zielony.

A cała kierownica to jest w ogóle srebrna, o. To co idziemy na rower?

A ja idę druga.

Tu, gdzie Kasia się śmieje, jedź.

Tu, gdzie słyszysz, jak ja klaszczę.

Słuchaj, gdzie klaszczę.

Niedługo zaczniesz się uczyć w przedszkolu, tak?

Organy kościelne, mogę ci coś zagrać.

Ja gram tylko na trzy paluszki.

Bo kiedyś, jak miałem trzy latka, to jeszcze grałem dopiero na jeden palec.

A jak miałem cztery, to grałem na dwa palce.

A teraz już mam pięć i gram na trzy palce.

Same się uczę grać i tylko duszę C, E, E i G. C, E i G. Czekaj, plus, plus dwa.

Jeszcze tak z dwa lata temu, ja już silnie chciałem się nauczyć grać, także ćwiczyłem codziennie i po parę godzin.

Zuzia kiedyś do mnie przyszła i mówi, tata ja bym chciała grać tak jak ty.

Ja mówię, nie wiem w ogóle, jak to można zrobić.

Także zauważyłem, że ona przez tydzień właśnie siedziała tak po dwie, trzy godziny i wszystkie możliwe kombinacje wciskała.

I później usiadła i zaczęła grać.

No jak można usiąść, jak ja tyle piłuję tu, siedzę przy tym i nie mogę nic zagrać.

A ona usiadła i zagrała jakąś kolędy.

Chodźcie, będziemy się ścigać.

Uwaga, gotowi do startu, hop!

Ja mogę z tobą grać?

Mogę z tobą grać?

Ja ci tego nauczę, spróbuj.

Graj ze mną, dobra?

G, G, G, G, G. Kasiu, ja ci coś zagram takiego, żebyś poznał.

Dzisiaj Kinga ma urodziny.

Kinga to jest nasza kurka.

Kinga ma taką gładką głowę i po prostu poznaje Kingę po piórkach, bo Kinga ma piórka zielone, a wszystkie kurki mają żółte piórka.

A Kinga to jest żółta, ale ma zielone piórka.

Mogę wziąć ciasteczko dla Kingi?

Kinga to lubi chlebek.

Kiedyś to jeszcze nie umiała jeść, nie umiała gryźć, tylko mlaskała.

A teraz to już umie gryźć.

Mogą się pobić, co?

Tutaj jest ogródek.

I która jest Kinga?

Kinga, wszystkiego najlepszego Tobie życzę.

Ja się kiedyś bawiłem z Zuzią w tamtej grupie, sokulaliśmy piłką z klocków.

Ja już nawet ją dzisiaj głaskałem po głowie.

Ja też, bo w drugiej taki głupek, wie pani co zrobił, podniósł dwa razy stół w przedszkolu i...

I po głosach też poznaje.

Zuzanka obiecała, że zagra nam coś na pianinie i wiecie co?

Piotruś, odłóż tego robota teraz, odłóż proszę, tak?

Ja proponuję, żeby Zuzia nam zagrała, dwóm tańczyć się zachciało, a my zatańczymy może, co?

I uwaga, Zuzia, możesz już teraz zadrąć, tak?

Gwiazda szumi w poświetlności.

Usłyszałam i się tego zaczęłam sama uczyć.

Tutaj ma takie lampki, żeby prześwietlać gdzie jedzie.

A ja będę z Zuzią ciągnęła.

Kuba gdzie jest?

Musisz mocno ciągnąć.

To byś nigdy nie pomylił?

Nigdy, bo ja mam dobre oczy i patrzę, która lewa, a która prawa.

Jak tak stoję w piaskownicy, to mogę na Ciebie patrzeć.

Ja więc teraz spytam i Ty musisz... Zakryj sobie oczy i Ty musisz zgadnąć, co ja wzięłam.

Zgoda?

No i zgadnij, jaka to foremka, w jakim kształcie.

Zgadłaś, racja.

Tu ma taki ogonek płetwaty.

Tu ma głowę.

Ma dwie części głowy, a tu ma pysk.

Ja Ci mogę zrobić, jak ja przechodzę tu po tej desce.

Charakteryzm, który dobrze pokazuje drogę.

Podobny do zegara, tylko że nie ma wskazówek.

Tylko ma takie czarne paseczki, o. Widzę jak mam chodzić, ale teraz akurat Ty mi zrzuciłaś go.

Ja go podniosę, dobra?

Nie, już go mam.

Teraz przed sobą widzę drogę szeroką, a teraz wąską.

Stawiam noga za nogą, a mi się nic nie udaje.

Gdzie jest twój charakteryzm?

Szymam go cały czas na dłoni.

Marysia, widzę, że znalazłam odpowiednią drogę.

Czy Zuzia już grała, czy się uczyła?

Jeszcze gram utwory Schuberta.

Te tytuły, które już tak bardziej Debicego przypominają, ale można być jakby na Szuwerda.

Tak, to on długie ma, nie?

Tak, wiesz, taki artysta to czasami robi mieć długie włosy, wiesz?

Ale ja widzę, że Ciebie zaintrygował ten fortepian.

I tak ten fortepian potem gra.

A ja Ci teraz zagram coś i spróbujesz powtórzyć to samo, tak?

Trzy razy trafiłeś i trzy razy... Dobrze, słuchaj, jakbyś grała wielką grę, to byś tutaj wygrała dużo.

A co jeszcze byś nam zagrała?

A jeszcze mi powiedz, zanim zaczniesz, dlaczego tak się nazywa?

Tak po prostu mi wpadło do głowy.

Świetnie, no to odreagamy.

Słuchaj, no tak, a jak to jest Twój utwór, to naprawdę mogę Ci szczerze pogratulować.

To wiesz co, to zagram Ci na początku taki utwór spokojny, taki do myślenia, do marzenia nawet.

To się nazywa Mazurek i G-moll Fryderyka Chopina.

Chodźcie, bo my mamy trzy ogródki, tutaj jest jeden,

Zaraz wejdziemy na drugi i tam jest taki króciutki mostek i tam za chwileczkę jest trzeci ogródek.

I uwaga!

Ostatnie odcinki