Mentionsy
Monika Malec "Czachórski"
Władysław Czachórski to malarz, który urodził się w Lublinie w kamienicy naprzeciwko wejścia do Bazyliki o.o. Dominikanów na Starym Mieście. Jego kariera nabrała tempa i rozwinęła się w Monachium. Na początku dzielił pracownię z Józefem Brandtem, ale później otworzył własną. Często odwiedzał rodzinę w dworku w Grabowczyku k. Hrubieszowa, gdzie portretował bliskich. Jego prace mają nieco inny charakter niż obrazy tworzone przez współczesnych mu malarzy takich jak: Maksymilian Gierymski, Józef Brandt czy Kossakowie. Znalazł swoją artystyczną niszę i stworzył ze swojego nazwiska markę. Osiągnął komercyjny sukces na przełomie XIX i XX wieku. Dziś jego obrazy kosztują krocie na aukcjach. Według ekspertów obrazy malowane na zamówienie, choć są perfekcyjne, to te malowane dla własnej satysfakcji i na użytek rodziny, mają jeszcze większą maestrię wykonania. Jego malarstwo wciąż zachwyca detalem i realizmem oddania.
Fot. Obraz W. Czachórskiego "Dama z książką" na wystawie w Domu Aukcyjnym Agra-Art w Warszawie.
Szukaj w treści odcinka
W 1927 roku tak proroczo pisał o malarstwie Władysława Czachórskiego w swojej książce Henryk Piątkowski.
Obraz namalowany przez Czachórskiego, zakończony w 1875 roku.
Teraz przechodzimy dosłownie na wprost, gdzie właśnie na przeciwnej ścianie wisi taki typowy obraz Czachórskiego ukazujący zamyśloną damę w dawnym kostiumie i też w takim stylizowanym wnętrzu.
Bo też jakby w takim aspekcie no właśnie dzisiaj postrzegane są te obrazy Czachórskiego z głównego nurtu jego twórczości.
Stojąc plecami do wejścia do Bazyliki Ojców Dominikanów, musimy nieco podnieść wzrok, by na fasadzie kamienicy dostrzec tablicę pamiątkową z napisem, że tu urodził się i mieszkał do 16 roku życia Władysław Czachórski, przyszły artysta-malarz.
Stawił się Wiator Czachórski, nauczyciel muzyki, lat 26 mający, w przytomności Zenona Popiela, urzędnika skarbowego lat 35 i Walerego Cedrowskiego, adiunkta gubernialnego, lat 30 liczących.
Waldemar Greniuk, były wójt gminy Grabowiec, historyk i opiekun Izby Pamięci w Grabowcu, mieszka niedaleko dawnej posiadłości Czachórskich.
Brat Stanisław, którego dworek, czyli jego architektoniczna pasja własnoręczna Stanisława Czachórskiego stoi do dzisiaj i niestety nie szczerze.
I właśnie wtedy, jak byłem wójtem, udało nam się, dostaliśmy zaproszenie na Zamek Lubelski i była wystawa właśnie obrazów Władysława Czachórskiego.
A to są również te piękne obrazy Władysława Czachórskiego i tutaj no, możemy rysunki jego, z tej szkoły monachijskiej, to chyba nawet z tej wystawy pamiętam, o właśnie, to jest cała ta wystawa, która tutaj była.
Tam jakieś za kilkadziesiąt złotych taką właśnie książkę przedwojenną Władysław Czachórski.
Dworek Czachórskich otaczały pofalowane wzgórzami i dolinami tereny.
Czachórski opuszcza szkołę jako jeden z najlepszych uczniów.
We wrześniu 1869 roku Czachórski przenosi się do Monachium.
Czachórski przechodzi przez szkołę profesora Wagnera i Karla von Pilotiego, najwspanialszych nauczycieli.
Faktem jest, że Czachórski na początku współpracował z Józefem Brandtem i Brandt udzielał mu swojej pracowni.
Przez jakiś czas Czachórski pracował wspólnie z Brandtem, korzystając z jego pracowni.
Tu stoimy przed pracownią właśnie Władysława Czachórskiego.
Bywał w pracowni Czachórskiego, bywał u Brandta, bywał u Wieruszkowalskiego.
O pracowni Władysława Czachórskiego tak pisał młodopolski poeta Kazimierz Przerwa-Tetmajer.
W atelier Władysława Czachórskiego zastałem tylko jedną małą główkę na sztalugach.
Zachowały się opisy jego pracowni, które właśnie mówią, że tam się wszystko świeci, że tam są takie cenne rzeczy, historyczne obiekty i właśnie kunsztowne meble i że to jest takie wszystko wykwintne, jak sam Czachórski i jego obrazy, więc one były w Monachium, w jego pracowni, mieszkaniu.
Niektóre z tych przedmiotów zachowały się do dzisiaj, a w Grabowczyku, gdzie również malował, powstawały portrety, które nie wymagają aż takich rekwizytów, więc tam Czachórski mniej ich używał.
Strój Wandajka i epoka tego malarza, jego sposób portretowania był tą największą inspiracją dla Czachórskiego.
Właściwie można powiedzieć, że portrety rodzinne, czyli albo takie portrety, które powstawały niejako z pobudek prywatnych, to są chyba najlepsze prace Władysława Czachórskiego.
Rzeczywiście w pewnym momencie Czachórski podjął taką decyzję, która wynikała z różnych czynników, ale wydaje mi się przede wszystkim z kwestii rynkowych.
To są już bardzo rozbudowane sieci handlu sztuką pod koniec XIX wieku i Czachórski też opisuje sytuację wizyt kupców w swojej pracowni i rzeczywiście po roku 1879
Ale sam temat raczej służy temu, żeby się podobać klientom, zamożnym osobom, które rzeczywiście już z biegiem lat składały dużo zamówień u Czachórskiego.
Doktor Monika Bryl, ekspertka rynku sztuki, co jakiś czas w domu aukcyjnym, w którym pracuje, może z bliska podziwiać dukt pędzla i migotanie światła na atłasowych sukniach malowanych przez Czachórskiego dam.
Czachórski należy do jednych z najbardziej gorących nazwisk na rynku aukcyjnym.
Obrazów, które są notowane Czachórskiego jest około kilkudziesięciu.
Natomiast malarstwo Czachórskiego ma taką cechę, że ono odpowiada, jeżeli chodzi o oczekiwania kolekcjonerów.
Trzecie to jest taka pewna dekoracyjność, czyli to czy obraz jest po prostu przyjemny, czy ładnie się prezentuje we wnętrzu i to wszystko spełnia malarstwo Czachórskiego.
Z drugiej strony pokazywała to, jak znakomicie Czachórski opanował warsztat malarza historycznego, co zresztą widać nie tylko w tych przedstawieniach z młodymi kobietami, ale również w tym kluczowym dziele, Hamlet Polski.
Czachórski skończył Akademię Monachijską,
Czachórski w swoim dzienniku wiele razy pisze o modelkach.
Więc Czachórski rysował stare przedmioty, wykonywał takie przerysy, kalki ze zbiorów muzealnych na przykład.
Śmierć ojca w 1877 roku sprawia, że Czachórski spędza aż rok w Grabowczyku.
Aktorzy przed Hamletem, czy też aktorowie przed Hamletem, to był obraz, który przez kilka lat nie mógł się doczekać takiego dużego uznania, ponieważ Czachórski po długiej, takiej ciężkiej pracy nad nim, on zakończył ją w 1875 roku,
I można powiedzieć, że to był początek takiej wystawowej kariery Czachórskiego, bo to otwierało mu drzwi na kolejne wystawy, też oczywiście możliwości sprzedaży, ale wówczas właśnie w Polsce zainteresowano się konkretnie tym obrazem, może nie całą twórczością.
Czachórski był zafascynowany jego twórczością.
Więc z jednej strony pewna taka moda na tematykę, a z drugiej na pewno własne zainteresowania Czachórskiego.
Czachórski nie pokazywał zbyt wielu dzieł w swojej pracowni.
Korzystali też z pomocy wyspecjalizowanych kunsthändlerów, jakich nazywamy, i takich agentów, których mieli na przykład Czachórski nie tylko w Monachium, ale miał w Londynie, miał w Nowym Jorku, bo to jest okres, kiedy już polscy artyści zaczynają sprzedawać swoje dzieła za oceanem.
Władysław Czachórski, głównie portrety właśnie tych takich wystylizowanych dam o takich tkliwych tytułach, czytająca list, zamyślona jakaś tam jeszcze tego typu prace.
Artyści, w tym Czachórski, bardzo często powtarzali swoje kompozycje, bo my może jako goście muzeum jesteśmy przyzwyczajeni, że autentyk jest jeden, oryginał jest jeden i on wisi w muzeum.
W przypadku Czachórskiego też.
To wydaje mi się, że jeden z najpiękniejszych obrazów Czachórskiego, który był na rynku.
Ale myślę, że takim poważniejszym zarzutem, który rzucił cień na nawet dzisiejsze postrzeganie sztuki Czachórskiego, a narodził się tak około 1879 roku, był zarzut o kosmopolityzm.
Tylko właśnie wybiera tematy takie jak Szekspir albo właśnie z czasów Wandajka, więc to był taki zarzut, który wyrzucił w pewien sposób Czachórskiego z głównej opowieści o sztuce polskiej właśnie tego czasu, kiedy mówimy o Brancie, o Matejce czy różnych mniejszych nawet nazwiskach, które służyły jakoś sztuce patriotycznej i sprawie narodowej, to Czachórski się tam nie pojawia.
Jak pisze Henryk Piątkowski w książce o Czachórskim, zarzucano brak psychologii w obrazach Czachórskiego.
Myślę, że bardzo ciekawym tematem jest właśnie to, w jaki sposób Czachórski przedstawia kobiety pod koniec XIX wieku.
Więc można się zastanawiać, dlaczego Czachórski wraca do takiej przedmiotowej roli kobiet, pokazuje je w ten sposób.
Czachórski w pewnym momencie przyznawał, że on nie potrzebuje ludzi i on też w pewnych momentach to przyznawał, że jego życie było momentami bardzo już nudne, w tym sensie, że jednostajne.
Jak pisze Piątkowski, śmierć ukochanego nad wszystko brata w 1904 roku oddziałała nadzwyczaj silnie na organizm Czachórskiego.
Te rekwizyty, te elementy wyposażenia pracowni przebijają się nie tylko w fotografiach Karla Teufla, ale widzimy je na wielu obrazach Władysława Czachórskiego.
Czy to te tapiserie, czy inne dywany, które wisiały na ścianach pracowni Czachórskiego.
Przedmioty wyposażenia pracowni Czachórskiego przetrwały w rodzinnych zbiorach i w ostatnich latach trafiły do muzeów.
Władysław Czachórski namalował, no to jest ten św.
Najprawdopodobniej był to jakby podziękowanie Władysława Czachórskiego po śmierci rodziców, po tym pogrzebie matki i ojca.
Prochy Władysława zostały tutaj sprowadzone, trumna właściwie, cała została przez Jadwigę, czyli tą szwagierkę i jest pochowana razem z rodzicami Władysław Czachórski.
Tak pisze Henryk Piątkowski w swojej książce o Czachórskim.
Wielu artystów, których dzisiaj oceniamy właśnie jako takich polskich twórców, którzy podejmują w swoich obrazach polską tematykę historyczną i tak dalej, właściwie dokonało podobnych wyborów co Czachórski, które też wynikały z chęci zrobienia swojej własnej marki.
Czachórski wybrał mniej popularną niszę.
To była taka honorowa profesura, którą otrzymał i Czachórski też był aranżerem czy jakimś takim komisarz.
To Czachórski jakby walczył o polską jego tożsamość, kulturę właśnie w inny sposób, nie za pomocą treści swoich obrazów, tylko poprzez organizowanie czy zapraszanie artystów polskich na wystawy i wspieranie właśnie takich inicjatyw, więc to można oceniać jako taki jego wkład w kulturę narodową.
Ostatnie odcinki
-
Monika Malec "Wojna o Różę"
20.04.2026 20:13
-
Magda Grydniewska "Duma i smutek"
19.04.2026 13:29
-
agnieszka czyżewska jacquemet "już się nie boje...
14.04.2026 08:46
-
Monika Malec "Portret w czapce"
13.04.2026 19:30
-
Magda Grydniewska "Krzaczki w gminie Jabłonna"
05.04.2026 09:16
-
Katarzyna Michalak "Światło na stepie"
03.04.2026 11:16
-
Katarzyna Michalak "Sąsiedztwo"
01.04.2026 21:26
-
agnieszka czyżewska jacquemet "zostawić ślad"
31.03.2026 07:41
-
Monika Malec "Jestem Davido"
30.03.2026 19:30
-
Mariusz Kamiński "Konspiracja za drutami"
29.03.2026 09:00