Mentionsy
Nie jestem przekonany do Assassin's Creed Shadows
Szukaj w treści odcinka
Jaskę kontra Naue.
Jaskę to wojownik.
żeby na chwilę pograć jaskę, może po prostu cały czas będę grał nałę.
Ona jest na tyle wszechstronna w wielu aspektach gry, że przełączanie się na jaskę to jest tylko w zasadzie jakaś taka fantazja, która zresztą jest utrudniona poprzez te procesy ładowania.
Krótko mówiąc, jeżeli levelujemy Jaskę, to oczywiście zdobywamy też punkty doświadczenia dla Naue, natomiast możemy je wydawać trochę inaczej i grać ciutkę inaczej, zważywszy na wszechstronność tych postaci.
Więc wypadałoby zmieniać te postacie, żeby chociażby w tych ważnych zadaniach fabularnych, gdzie trzeba będzie pograć jaskę, żeby wiedzieć, co robić i jak to robić, żeby bawić się dobrze, ale ten proces przeładowywania i to, że jaskę nie może zrobić wszystkiego, powoduje, że po prostu nie chce się nim grać.
Więc chciałoby się pograć jaskę, ale to jest, mija się z celem.
Krótko mówiąc, robi to samo co Jaskę, plus całą masę innych ciekawych rzeczy.
Wyraźne rozróżnienie tych postaci to moim zdaniem ruch we właściwą stronę, ale poczyniony tylko połowicznie, bo niestety Jaskę ma zbyt mało do zaoferowania.
Jaskę, właściwie tak, większość rzeczy, większość czasu spędzamy na rumaku, przemieszczając się przez ten świat gry i większość z Was będzie sobie siedziało na tym rumaku.
Jaskę jest bardzo, bardzo ślamazarny też przy tym i to też powoduje znużenie i to też jeden z takich powodów, dla których bardzo szybko się przyłączyłem na Naue.
W walce dla Jaskę, a w skradaniu i zabójstwach dla Naue.
To, co powiedziałem na początku i powtórzę na końcu, jaskę jest do przesady jednostronny.
Może być taki moment w grze, że skradanie nam się znudzi, że to podejście nałe wyda nam się nużące, żeśmy to robili wszystko na jedno kopyto i w zasadzie już znamy tą postać i wtedy moglibyśmy sięgnąć po jaskę, ale gwarantuję Państwu, że znużenie przy użyciu tego samuraja...
W tym akurat aspekcie Jaskę i Naue w ogóle się między sobą nie różnią.
Poza tym, że Jaskę jest spokojny i smutny, a Naue jest smutna i zamyślona.
Okazuje się, że Jaskę również może robić to samo.
Oda Nabunaga pierwszy raz spotyka Jaskę.
Jaskę jest niewolnikiem, który przybywa do Japonii z Portugalczykami.
Oda patrzy na Jaskę i mówi O!
na jesukę, na jaskę, są zupełnie nieadekwatne do tego, czego bym się spodziewał.
Ostatnie odcinki
-
Rodzinne historie, których nie chciałem usłyszeć
18.02.2026 19:34
-
Poświątecznie
30.12.2025 09:58
-
Wilk, wilkowi, wilkiem
05.08.2025 10:00
-
Ciasne Gatki
02.08.2025 10:00
-
Popkulturka i Fantastyczna Czwórka
01.08.2025 04:00
-
Luźne Gatki
31.07.2025 13:44
-
Dziękuję, że chcieliście mnie wysłuchać
02.06.2025 12:38
-
Nie jestem przekonany do Assassin's Creed Shadows
26.01.2025 14:12
-
Rock z Książką - David Gemmell "Drenai"
15.01.2025 07:00
-
Polecam Kingdom Come: Deliverence 2
14.01.2025 08:00