Mentionsy

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
07.02.2026 08:00

Raport o stanie świata - 7 lutego 2026

5 lutego wygasł amerykańsko-rosyjski układ o ograniczeniu zbrojeń strategicznych. Układ i tak był mało skuteczny – nie obejmował nowych sposobów przenoszenia broni jądrowej, jego stroną nie były też Chiny. Tymczasem broni atomowej, podczas wojny użytej tylko dwukrotnie, wciąż przybywa. W Europie i Azji niepewność co do sojuszu z USA powoduje, że w co najmniej czterech państwach, w tym w Polsce, padają nawet nieśmiałe pytania o własną broń jądrową. To z kolei stawia pod znakiem zapytania przyszłość innego porozumienia – o nierozprzestrzenianiu takiej broni, które na forum ONZ ma być omawiane za kilka miesięcy. Czy właśnie skończyła się – rozpoczęta za czasów Nixona i Breżniewa – era kontroli zbrojeń? Czy nowe rosyjskie drony podwodne i chińskie pociski hipersoniczne oznaczają, że wchodzimy w drugą erę nuklearną? I dlaczego bronią jądrową niespecjalnie interesują się już dziś ludzie?


W Wielkiej Brytanii wybuchł skandal, który zagraża premierowi. Poszło o byłego ambasadora w USA, który utrzymywał regularne kontakty z Jeffreyem Epsteinem. Czy Keir Starmer obroni swoją pozycję? I dlaczego w sondażach prowadzi Partia Reformy Nigela Farage’a?


Kilkadziesiąt tysięcy Czechów demonstrowało poparcie dla prezydenta Pavla w jego konflikcie z szefem dyplomacji. Czy to początek „wojny na górze” z eurosceptycznym premierem Babišem?


NASA przełożyła o miesiąc start misji Artemis 2 – pierwszej od lat 70. podróży człowieka w okolice Księżyca. Co wspólnego z opóźnieniem ma podział na dystrykty wyborcze i dlaczego w nauce odkryć dokonują nie tylko odkrywcy?


W Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo rozpoczęły się zimowe igrzyska olimpijskie. Czy przyszłość tych zawodów jest zagrożona? I czy nie tylko sportowcy, lecz wszyscy będziemy wkrótce rezygnować ze sportów na śniegu?


W programie także: o tym, jak się sprzeciwiać – i co na taki sprzeciw zabierać ze sobą…


Rozkład jazdy: 

() Łukasz Kulesa: Broń jądrowa: czy trzeba się bać?

() Przemysław Biskup: Co dalej z Keirem Starmerem?

() Grzegorz Dobiecki: Świat z boku - Z czym na manifę

() Podziękowania

() Michał Banasiak: Czy bez śniegu będą igrzyska

() Krzysztof Dębiec: Czechy: prezydent kontra minister

() Tomasz Rożek: Dlaczego nauka jest polityczna

() Do usłyszenia


---------------------------------------------

Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ ⁠https://patronite.pl/DariuszRosiak⁠

Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ ⁠https://dariuszrosiak.substack.com⁠

Koszulki i kubki Raportu ➡️ ⁠https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/⁠ [Autopromocja]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Fico"

Dzień wcześniej premier Fico podpisywał z amerykańskim sekretarzem do spraw energii Chrisem Wrightem takie ramowe porozumienie, które można powiedzieć otwiera drogę, ale jeszcze nie przesądza tego, otwiera drogę dla realizacji projektów na polu energetyki jądrowej przez amerykańskie spółki na Słowacji.

No i Fico też wsparł tutaj wysiłki Trumpa związane z dążeniem do prowadzenia zawieszenia broni w wojnie rosyjsko-ukraińskiej.

Natomiast to spotkanie miało dość nieoczekiwaną dogrywkę, bo jeszcze w kraju Fico miał zwierzyć się szefowi swojego partii, która jest jego koalicyjnym partnerem.

Później Fico miał w kuluarach te informacje powtórzyć przywódcom w Brukseli, przy okazji jeszcze tu Rady Europejskiej, przywódcom czy dyplomatom innych państw unijnych.

Kilka godzin po jego opublikowaniu Fico zdementował i w tej oficjalnej komunikacji raczej wybrzmiewa bardzo pozytywny ton na temat amerykańskiego prezydenta mimo wszystko.

Jakkolwiek tutaj też trzeba powiedzieć, że w odróżnieniu od kluczących w tej sprawie Czechów Fico na przykład dość wyraźnie potępił tą słynną akcję amerykańską w Wenezueli.

Jako złamanie prawa międzynarodowego Fico też jasno zadeklarował, że jego kraj mimo zaproszenia nie wejdzie w skład Rady Pokoju, czyli tej takiej instytucji, która pewnie w zamyśle Trumpa miałaby w jakiś sposób zastąpić czy suplementować ONZ.