Mentionsy
Raport o stanie świata - 3 stycznia 2026
Prezydent Zełenski nie wyklucza wycofania wojsk ukraińskich z Donbasu, ale tylko pod warunkiem, że również Rosjanie wycofają swoje oddziały. Zełenski twierdzi, że Stany Zjednoczone oferują Ukrainie 15-letnie gwarancje bezpieczeństwa. Prezydent podkreśla, że wynegocjowane porozumienie musiałoby zostać zatwierdzone przez Ukraińców w referendum. Władimir Putin powtarza, że Rosja zrealizuje cele swojej operacji wojskowej metodami dyplomatycznymi albo siłą. Czy rzeczywiście jesteśmy najbliżej pokoju, jak to sugerują przywódcy USA i Ukrainy? Czy Rosja gotowa jest pójść na jakikolwiek kompromis? I co zrobi Europa, która coraz silniej rozrywana jest wewnętrznymi sporami w sprawie podejścia do wojny?
Izrael uznał Somaliland, mały kraj w Rogu Afryki, który przed ponad 30 laty ogłosił odłączenie od Somalii. Dlaczego Izrael wspiera secesjonistów? Co z tą decyzją mają wspólnego jemeńscy Huti i Palestyńczycy z Gazy?
Kambodża i Tajlandia ogłosiły rozejm po trwających od kilku tygodni krwawych starciach na granicy. O co w nich chodzi i dlaczego te dwa kraje regularnie kłócą się w sprawie granicy?
Cypr przejmuje przewodnictwo w Unii Europejskiej. Dlaczego może to zagrozić stosunkom Unii z Turcją, na których utrzymaniu – zwłaszcza w dziedzinie bezpieczeństwa – Brukseli szczególnie zależy?
Mija prawie pół wieku od momentu, gdy z Ziemi wystartowały dwie bezzałogowe sondy „Voyager”. Ich zadaniem było przyjrzenie się Jowiszowi i Saturnowi. Czego dowiedzieliśmy się o kosmosie i o sobie dzięki temu przedsięwzięciu, które może trwać jeszcze setki tysięcy lat?
A także: Pan Bóg się śmieje, kiedy człowiek robi plany. Dlaczego zatem, zwłaszcza w Nowym Roku, powtarzamy ten sam rytuał ogłaszania planów i postanowień?
Rozkład jazdy:
() Piotr Pogorzelski: Rosja–Ukraina: pokój bliżej?
() Konstanty Gebert: Czego szuka Izrael w Rogu Afryki?
() Grzegorz Dobiecki: Świat z boku - Z nowym rokiem
() Podziękowania
() Marcin Żyła: Voyager w międzyplanetarnej podróży
() Barbara Kratiuk: Rozejm w konflikcie Tajlandii i Kambodży
() Thomas Orchowski: Cypr i przyszłość stosunków UE z Turcją
() Do usłyszenia
---------------------------------------------
Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiak
Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.com
Koszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
Szukaj w treści odcinka
Ukraina odrzuciła te zarzuty, a prezydent Trump nazwał je bzdurami.
Zaraz przejdziemy do tych 10%, do tych rozbieżności terytorialnych na przykład, ale dla mnie najciekawsze chyba, co było w ogóle w czasie tej konferencji, która była po, to było to, co powiedział Trump o Putinie, że Putin generalnie dba o dobro Ukrainy i że on chce im sprzedawać tanią energię.
Ale to pokazuje sposób, w jaki Trump myśli o Putinie, czy też w danym momencie tak o nim myślał, bo później z tym atakiem dronowym, o którym wspomniałeś w zapowiedzi, atak na rezydencję, też na początku Trump był oburzony, później powoli do niego dotarło, że to prawdopodobnie był rosyjski fejk.
prezydent Trump, to mielibyśmy chaos w głowie i nic by z tego nie wynikało.
Trump miał okresy, kiedy twierdził, że Ukraina jest zdolna odzyskać wszystko to, co zabrała Rosja terytorialnie.
O tym też Trump kiedyś mówił.
Odpowiem, ale jednak się odniosę trochę do tego Trumpa, bo tak mi przyszło do głowy teraz, że w socjologii często zamiast średniej się bierze medianę, czyli to, co częściej występuje, jakaś liczba, jakiś czynnik.
I dlatego wydaje mi się, że w przypadku Trumpa jest częstszy ten czynnik pewnego zrozumienia dla Putina.
Więc to jest jasne, tylko że przekaz do Rosjan, który trafia i być może do Trumpa jest taki, że Ukraińcy muszą oddać te terytoria, bo Rosjanie i tak sobie wezmą.
To znaczy Putin rozmawia z Trumpem w sposób biznesowy.
Tak, i to jest, i Trump, generalnie to jest fajne.
I to jest ta kwestia geopolityczna, o której mi się wydaje, przepraszam, że wracam do tego Trumpa nieszczęsnego, ale on tego w ogóle jakby nie rozumie.
I to tłumaczą, ale w tym momencie muszą jakby przeskakiwać na inną płaszczyznę trochę z punktu widzenia Trumpa, czyli tłumaczyć mu może, że to nie chodzi tylko o biznes.
No tak jak powiedziałem, dla mnie najwięcej wynikało z tego, co powiedział Trump o Putinie.
Prezydent Trump po uznaniu przez Izrael Somalilandu powiedział w jednym z wywiadów, a kto tam słyszał o Somalilandzie?
To już chyba piąta w ubiegłym roku wizyta premiera Netanyahu i spotkanie z Trumpem.
Zdaje się, że Donald Trump jest coraz bardziej niecierpliwy, coraz bardziej się niepokoi i coraz silniej naciska.
Tak, no bo to wiadomo, że tak palestyńczycy załatwiają swoje porachunki, mógłby powiedzieć prezydent Trump.
Nie zrobią tego na pewno międzynarodowe ściły stabilizacyjne, które przewiduje plan Trumpa, jeżeli one w ogóle powstaną.
że Trump poparł, wręcz entuzjastycznie poparł, możliwość wznowienia wojny z Iranem, jeżeli Iran będzie odbudowywał swój program nuklearny lub program rakietowy.
Natomiast rzeczą dość zdumiewającą jest to, że Trump tak entuzjastycznie...
poparł izraelskie projekty i inerwencje przeciwko Iranowi, bo Trump został wybrany na obietnicy wycofania się Stanów Zjednoczonych ze zbędnych zdaniem Trumpa wojen, przede wszystkim na Bliskim Wschodzie.
Tymczasem Stany ich toczą za Trumpa więcej niż toczyły za Bidena.
A tutaj nadchodzą wybory uzupełniające do kongresu i senatu i w nich niezadowolenie Amerykanów, przynajmniej części Amerykanów z prezydentury Trumpa, może się wyrazić w klęsce partii republikańskiej.
Nie bardzo rozumiem, dlaczego Trump przed wyborami chce zogniskować jeszcze.
Trump liczy na to, że dostanie Nobla pokojowego.
Ten Nobel co prawda byłby już po wyborach, ale jeżeli byłyby dla niego szanse, to Trump liczy na to, że to poprawi jego standing.
A do tego, żeby Trump uwierzył, że może dostać Nobla, nie jest wcale potrzebny pokój na Bliskim Wschodzie.
Jest potrzebne przekonanie Trumpa, że on zaprowadził pokój.
W tym sensie to spotkanie Trump-Netanyahu jest dużo bardziej znaczące w kontekście wewnętrznej polityki Stanów Zjednoczonych i Izraela, niż w kontekście tego, co będzie się działo na Bliskim Wschodzie.
Niewielkie tutaj są szanse na jakieś rozwiązania pokojowe, a jeszcze mniejsze szanse na to, że te rozwiązania pokojowe wynikną z tego, co Netanyahu i Trump między sobą ustaną w Malara Lago.
Wojny kończone przez Donalda Trumpa.
Jak nadaje swoje imię kolejnym budowlom i przedsięwzięciom, nie tylko nowym, tegoroczne piłkarskie Mistrzostwa Świata pewnie przejdą do historii jako Mundial Trumpa.
Jeżeli Donald Trump podjął jakieś noworoczne postanowienia, by potem, co prawdopodobne, nie móc lub nie chcieć ich wypełnić, doradcy powinni mu podsunąć koncept płatnika obietnic, rozwiązanie praktykowane w Portugalii.
Kłopot tylko w tym, że Trump płacić za to nie chce, a i europejscy peacemakerzy wolą, by wyręczył ich Amerykanin.
Tutaj jest jeszcze jedna bardzo ciekawa rzecz, mianowicie po tym lipcowym wzmożeniu do akcji wkroczył kandydat do pokojowej Nagrody Nobla, czyli prezydent Donald Trump.
To porozumienie pokojowe zostało na początku jeszcze wynegocjowane przez Anwara Ibrahima, premiera Malezji, ale premier Malezji bardzo chciał wzmocnić to porozumienie właśnie obecnością i podpisaniem go w obecności prezydenta Trumpa, co się stało w listopadzie podczas szczytu ASEAN.
I tutaj Trump też faktycznie odegrał dużą rolę, czy dobrą rolę o tyle, że on wymusił zwłaszcza na Tajach podpisanie tego porozumienia, grożąc im, że jeżeli nie podpiszą go, to Trump przywróci te ponad 40% sława na tajskie produkty.
Wziąwszy pod uwagę, że Trump już się wypowiedział, czy administracja amerykańska, prawda, są zaniepokojeni.
Donaldowi Trumpowi przeszkadza zresztą słusznie w tym wypadku to, że pokój, który on firmował upadł w grudniu i to nie pomaga jego reputacji.
Zdecydowanie nie pomaga to jego reputacji, tym bardziej, że Anwar Ibrahim potem właśnie zgłosił w związku z rozwiązaniem tego konfliktu prezydenta Trumpa do pokojowej Nagrody Nobla, ale jest teraz szansa, że ten pokój być może się utrzyma o tyle, że bezpośrednio zaangażowały się w to Chiny.
ta stabilizacja się utrzyma bardziej niż kiedy to po prostu firmował swoim nazwiskiem Trump, a kiedy tak naprawdę poza jakimiś groźbami związanymi z cłami niewiele za tym stało.
Ostatnie odcinki
-
Raport o stanie świata - 21 lutego 2026
21.02.2026 08:00
-
Raport o sztucznej inteligencji – Kiedy przesta...
19.02.2026 16:00
-
Raport na dziś - 18 lutego 2026
18.02.2026 13:10
-
Raport o książkach – Kaja Gucio o „Wymieraniu I...
16.02.2026 16:00
-
Raport o stanie świata - 14 lutego 2026
14.02.2026 08:00
-
Raport na dziś - 11 lutego 2026
11.02.2026 12:49
-
Raport o książkach – Grzegorz Jankowicz „Od-two...
09.02.2026 16:00
-
Raport o stanie świata - 7 lutego 2026
07.02.2026 08:00
-
Raport o sztucznej inteligencji – Serce i rozum...
05.02.2026 16:00
-
Raport na dziś - 4 lutego 2026
04.02.2026 13:34