Mentionsy

Radosław Pyffel
Radosław Pyffel
06.04.2026 19:00

Chiny triumfują? Błędy Trumpa w Iranie będą kosztowały USA utratę wpływów? - Radosław Pyffel

Czy agresywna polityka Donalda Trumpa to w rzeczywistości gigantyczny prezent dla Xi Jinpinga? Podczas gdy Stany Zjednoczone ugrzęzły w wyczerpującym i chaotycznym konflikcie na Bliskim Wschodzie, Pekin ze spokojem wznosi toast, umacniając swoje globalne wpływy. W najnowszym materiale Radosław Pyffel bezlitośnie analizuje, jak Waszyngton „zakiwał się” we własnej strategii i dlaczego to Chiny są prawdziwym wygranym wojny w Iranie. Zobacz twardą analizę geopolityczną, która obnaża słabości amerykańskiej dyplomacji i demaskuje nowy układ sił, w którym mocarstwowe błędy jednego gracza budują potęgę drugiego.TWOJE wsparcie jest bardzo ważne: https://patronite.pl/RadoslawPyffelWESPRZYJ mnie na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC6rhJNPCTaFu41na8s0jetQ/joinDla spragnionych wiedzy o świecie pozaeuropejskim i polityce globalnej polecam unikalne seminarium: https://azjatyckiwiek.plZapraszam na swoją stronę: https://radoslawpyffel.pl/Obserwuj Radosława Pyffla na:FB: https://www.facebook.com/RadekPyffel10X: https://x.com/RadekPyffel?ref_src=twsrc%5Egoogle%7Ctwcamp%5Eserp%7Ctwgr%5EauthorKsiążka Radosława Pyffla „Biznes w Chinach” do kupienia na:https://bizneswchinach.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 39 wyników dla "Iran"

Nie ulega wątpliwości jedno, proszę Państwa, nie ulega wątpliwości, że sensacja wisi w powietrzu, bo za taką trzeba uznać fakt, że wojny w Iranie mogą wygrać, czy w zasadzie wygrywają Chińczycy.

No i teraz nie wiem czy zmieni to bardzo emocjonalny i zawierający wiele też wulgaryzmów wpis Donalda Trumpa stawiający tutaj Iranowi kolejne ultimatum i grożące właśnie atakami na elektrownie i mosty.

No bo fakty są takie, czy Iran przestanie istnieć jutro?

Proszę Państwa, Europa, która odmówiła Trumpowi, Europa, która częściowo dogadała się z Iranem, bo statki Hiszpanii i ostatnio także Francji zostały uznane za neutralne, wcześniej zresztą Korei Południowej też.

Ukraina potrafi stawać się powoli dostawcą bezpieczeństwa dla zrozpaczonych i bezbronnych Arabów, których uderza Iran.

Proszę Państwa, Donald Trump wyznaczył Iranowi twardy termin i zapowiedział silne uderzenie, jeśli Teheran nie spełni amerykańskich żądań, więc od tego może zacznijmy.

Trump właśnie w taki dosyć osobliwy sposób, na początku myślałem, że to jest fake, zagroził atakami na infrastrukturę krytyczną Iranu, w tym elektrownie i mosty, co oznacza,

Przejście w kierunku takiej wojny infrastrukturalnej użył ostrej retoryki, mówiąc o tym, że, znaczy wyzywając po prostu Iran i o tym, że będzie żył w piekle, jeśli nie ustąpi w sprawie ciśniny Ormus.

Czy Iran przestanie istnieć?

Jaka reakcja Iranu?

Szef parlamentu Iranu ostro zaatakował USA, ostrzegając przed jego zdaniem niebezpieczną grą i konsekwencjami dalszej presji na Teheran.

Iran utrzymuje, że będzie bronił swojej suwerenności oraz strategicznych interesów, w tym prawa do swobodnej żeglugi w cieślinie Ormus.

Ona taka swobodna nie jest, bo o tym decyduje Iran po prostu teraz.

Wokół rządu w Iranie, czyli im bardziej Trump naciska, tym bardziej ten efekt następuje.

Wypowiedź ta wpisuje się w taką narrację, w której Iran przedstawia siebie jako stronę odporną na presję i gotową do dalszej konfrontacji, czy to militarnej, czy dyplomatycznej.

Co ciekawe, w innym oświadczeniu Iran zapowiedział, że powrotu do dawnej sytuacji w Ormus już nie będzie, co oznacza, że jeśli Trump nie zdecyduje się sprowadzić Iran do epoki kamienia łupanego, tylko się wycofa z tych gruźb,

No z punktu widzenia Arabów to będzie tragiczna, no bo oni zostaną pozostani sami sobie, a nie są w stanie się dopiero nie obronić przed rozstrzelałym Iranem.

Ale także będzie gorsza, jeżeli mówimy o łańcuchy dostaw, bo Iran nie kontrolował Ormus przed tą całą awanturą i nie decydował o tym, kto może pływać, a kto nie może pływać, a teraz już decyduje i zapowiada, że z tego nie zrezygnuje.

Nie musi wygrać tej wojny, podobnie jak Iran.

Iran też tej wojny nie musi wygrać, wystarczy, że przetrwa i tak samo Pekin.

Wystarczy, że utrzyma Iran w grze i w ten sposób osłabi wpływy USA.

Więc Chiny mogą patrzeć i nie przeszkadzać, po prostu pozwolić Trumpowi bombardować właśnie, pozwolić eskalować, pozwolić grozić, pozwolić przeklinać, wyzywać Iran, bo to odciąga uwaga USA od Azji Wschodniej.

To, proszę Państwa, zraża Arabów bezsilnych, rażonych przez Iran, którzy nie są bronieni, albo są bronieni jakimś ogromnym kosztem.

A później wycofanie się bez osiągnięcia żadnych efektów politycznych i zostawienia ormus Iranowi.

Miał na wszystkich paść blady strach, że Chiny rzeczywiście nie mają odpowiedzi, gdyby to były takie akcje jedna po drugim i zamienianie rządu w różnych krajach typu Wenezuela, Iran.

No może to oznaczać powrót do schematu presja na Iran, wsparcie dla Izraela, demonstracja siły, ale to nic nie daje, no bo problem polega na tym, że każde ryzyko

No i prześledźmy może teraz jeszcze mniej więcej to co się dzieje, bo konflikt przybiera, tak jak Iran chciał, formę rozproszonej wojny regionalnej, w której uczestniczy kilka poziomów faktorów.

Walczy też Izrael z Iranem.

Izrael kontynuuje uderzenia punktowe na cele powiązane z Iranem, a infrastrukturę wojskową i logistyczną

Prowadzi też operacje poza swoim terytorium, czyli w Syrii i w Libanie, a Iran odpowiada bezpośrednio lub przez proxy, czyli swoje milicje.

Próbuje przeciążyć systemy obrony, no i działa w sposób synchronizowany z Iranem.

No i teraz, czy Trump sprowadzi Iran do... rozproszony już Iran, który walczy w ten sposób do epoki kamienia

Pewnie Iran to zakładał.

No tutaj koło ratunkowe podrzuca Pakistan, proszę Państwa, bo Iran i USA otrzymały propozycję zakończenia działań wojennych i natychmiastowego

Właśnie na tym neutralnym gruncie w Islamabadzie zniesienie sankcji, odblokowanie irańskich aktywów, ograniczenie programu nuklearnego Iranu.

Chce wrócić, szczególnie w Balochistanie, chce wrócić do gry jako mocarstwo dyplomatyczne i balansuje między USA, Iranem, a państwami Zatoki.

Jest też krajem akceptowanym dla wszystkich, trzeba to powiedzieć, także dla Chin, a nie mogą być tutaj wiarygodnym mediatorem ani USA, ani Chiny wprost, ale Iran tego planu nie zaakceptował.

No i tu Moskwa sugeruje, że obecne działania są efektem działań Waszyngtonu i jego sojuszników, a nie samego Iranu, który jest niewinny.

Bo plan jest taki, jak rozumiem z wypowiedzi ministra Przydacza w Polsacie, że Polska, która sama nie ma zdolności wsparcia USA w Iranie i deklaruje, że tego nie zrobi,