Mentionsy

Radio z Charakterem
Radio z Charakterem
20.05.2026 07:30

Radio z Charakterem 20.05.2026 Stanisław Barańczak - Dariusz Pawelec

Rozdziały (13)

1. Witamy i przedstawienie gościa

Łukasz Zwoliński witaje słuchaczy i przedstawia gościa, profesora Dariusza Pawelca, literaturoznawcę i autora monografii o Stanisławie Barańczaku.

2. Wiersze i ich znaczenie

Dariusz Pawelec i uczniowie rozmawiają o wierszach i ich znaczeniu, podkreślając, że wiersze są nie tylko artystyczne, ale również wyrażają emocje.

3. Metody pisania wierszy

Uczniowie dyskutują o współczesnych metodach pisania wierszy, w tym użyciu muzyki, oraz o tym, czy wiersze są bardziej o emocjach czy o opowiadaniu historii.

4. Cień i jego znaczenie

Rozmowa przechodzi do interpretacji terminu „być w cieniu”, co oznacza mniej widocznego lub pozostawania na drugim planie.

5. Bajka filozoficzna

Podsumowanie rozmowy poprzez bajkę filozoficzną o mistrzu Zenie i ojcu dziecka, która prowadzi do dyskusji o odpowiedzialności i cenie reputacji.

6. Dyskusja z profesorem Dariuszem Pawelcem

Dariusz Pawelec opowiada o swoim zainteresowaniu twórczością Stanisława Barańczaka, jego monografii i o literackim ciele Barańczaka.

7. Poezja i teatr

Dariusz Pawelec omawia wpływ teatru na twórczość Barańczaka, w tym jego tłumaczenia Shakespeare’a i Mandelstama.

8. Wiersze i refleksje poetyczne

Dariusz Pawelec omawia wiersze Stanisława Barańczaka, takie jak Poezja i teatr, a także refleksje na temat jego twórczości.

9. Barańczak i jego doświadczenia

Wiersze Barańczaka, takie jak A tak niewiele brakowało, opowiadają o jego doświadczeniach i zmaganiach z historią.

10. Wiersze z emocjonalnym tonem

Dariusz Pawelec analizuje wiersze z emocjonalnym tonem, takie jak Nie pytaj nigdy, które opisują uczucia i relacje.

11. Legenda z Doliny Muminków

Pod koniec rozmowy Dariusz Pawelec opowiada legende z Doliny Muminków, ilustrując tematy związane z doświadczeniami i decyzjami.

12. Wiersze z emocjonalnym tonem

Podróż duchowa dziecka i opowieść o rodzinie Marii Czapskiej.

13. Pobuczenie z przyjacielem

Wiersze pełne nadziei i tęstwych marzeń na przyszłość.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 76 wyników dla "Barańczak"

Dzisiejsza audycja w dużej mierze poświęcona będzie osobie Stanisława Barańczaka.

Przeczytamy Państwu fragmenty tekstów Stanisława Barańczaka, ale także Konstantego Jeleńskiego.

Panie profesorze, koło mnie książka wydana z takiej niezwykłej serii Biblioteka Narodowa Stanisław Barańczak-Wiersze.

Panie profesorze, od kiedy u pana profesora pojawiło się zainteresowanie twórczością, biogramem, życiem Stanisława Barańczaka?

Chodziłem do liceum i wtedy był tak zwany okres karnawału Solidarności, kiedy pojawiało się mnóstwo niecenzurowanej prasy i w jednej z takich właśnie okołokopalnianych gazetek przeczytałem pierwszy wiersz Stanisława Barańczaka, który zrobił na mnie bardzo duże wrażenie i od tego momentu śledziłem, poszukiwałem jego tomów poetyckich, jego książek.

Panie profesorze, od tego momentu, kiedy się pojawiła pańska monografia, minęło już ponad 30 lat, ale Stanisław Barańczak z jednej strony jest osobą znaną, związaną z jednym z najlepszych uniwersytetów, jeśli nie najlepszym na świecie, jakim jest Harvard.

Nawet jeżeli chodzi o szkolny podręcznik na poziomie licealnym, czy też szkoły podstawowej, to bardzo trudno gdzieś twórczość Stanisława Barańczaka odszukać.

Skąd wynika ten literacki cień Stanisława Barańczaka?

To jest rozumiewające zjawisko, bo dodajmy, że Stanisław Barańczak, dzisiaj rozmawiamy przy okazji wydania jego wierszy wszystkich, ale to nie tylko znakomity poeta, to także świetny krytyk literacki, to także świetny eseista, człowiek, który jest tłumaczem również, więc powinniśmy się spotykać z jego działami na bardzo wielu różnych polach.

I on gdzieś tam w trakcie naszej wymiany odszukał, że ja zajmowałem się i zajmuję się Stanisławem Barańczakiem.

I zapisał mi niezwykłą historię, że on jako Szwajcar trafił kiedyś właśnie na tłumaczenie zbioru esajów Etyka i Poetyka Barańczaka i zafascynował się tą postacią.

Gdzieś daleko za granicą Stanisław Barańczak jest czytany przez osoby niekoniecznie związane z kulturą polską.

Ale tym powodem może być pewien wysoki być może próg dostępu, ponieważ Barańczaka uznaje się za tak zwanego poetę lingwistę, a ta poezja, która oparta jest na pewnych grach językowych, stawia wysoko poprzeczkę odbioru, tej percepcji, która nie jest ułatwiona przez taki tradycyjny typ poezjowania.

Panie profesorze, napomniał pan, że Stanisław Barańczak był między innymi tłumaczem i nasi uczniowie, nasi słuchacze, kiedy sięgną po dzieła Williama Szekspira, to mogą się spotkać z tłumaczeniem Stanisława Barańczaka.

jest obecny i w życiu, i w twórczości Stanisława Barańczaka.

To była jedna z pierwszych fascynacji Barańczak.

Jeden z pierwszych wierszy Stanisława Barańczaka w roku 1965 nosi tytuł aktor.

W chwili, kiedy Barańczak publikował ten wiersz, był już współzałożycielem, kierownikiem literackim Teatru Ósmego Dnia właśnie w Poznaniu.

Był nim od roku 1964, a jego przyszła żona, Anna Barańczak,

Bo taki był początek, kiedy Barańczak zaczął nam współcześniać dramaty Szekspira.

Czas młodzieńczego w istocie rzeczy Barańczaka, na przełomie jakby lat licealnych i początku studiów.

kiedy profesor, no wtedy doktor jeszcze, Balcerzan wrócił właśnie z Moskwy i przywiózł w odpisie ręcznym, no bo to była poezja także tam zakazana, przywiózł w odpisie ręcznym tom poezji Osipa Mandelstama i postanowił ze swoimi studentami, z grupą, do której należał Stanisław Barańczak, zrobić sobie takie semestralne ćwiczenie związane z próbą przetłumaczenia tych wierszy.

Po tym, po tygodniu Barańczak wrócił na zajęcia gotowymi przykładami całości.

Te młodzieńcze pierwsze tłumaczenia w wykonaniu Barańczaka.

Ten Mandelstam, podobnie jak z drugiej strony Szekspir, to są takie dwa nazwiska, które też w jakiś sposób wpłynęły na oryginalną twórczość Barańczaka.

Powiedział nam pan, że twórczość Stanisława Barańczaka jest związana także z takim pojęciem jak drugi obiekt, czyli wydawnictwa poza cenzurą.

Te, które się pojawiają po roku 76, gdzie pojawia się zapis, z którym też Stanisław Barańczak jest związany.

Potem pojawiają się pisma emigracyjne, w których Stanisław Barańczak będzie publikował.

Jak bardzo, gdybyśmy mówili o takich poetach jak Stanisław Barańczak, Ryszard Krynicki, Adam Zagajewski, jak bardzo ich losy się przeplatają i co z tego przeplotu wynika dla polskiej literatury?

Krynicki jest tu o tyle szczególny, że w latach 60. właśnie Stanisław Barańczak z Ryszardem Krynickim współtworzyli grupę poetycką Próby.

Barańczaka i Kryńskiego w punkcie wyjścia, ale też te wybory poetyki, formy inspiracji, jeżeli chodzi o tradycję literacką.

No i ta przyjaźń, która później powraca, bo kiedy mamy taki poemat przywracanie porządku, który Barańczak pisze już w Stanach Zjednoczonych o początkach stanu wojennego, to odnajdziemy bez trudu w jednym z adresatów jednego z fragmentów tego poematu właśnie Ryszarda Kryńskiego.

Panie profesorze, trzymając tu przygotowaną przez pana profesora książkę, czyli wybór poezji wierszy Stanisława Barańczaka, mamy taki wiersz autentyk dedykowany Adamowi Zagojewskiemu i jego ówczesnej żonie Danucie.

jak bardzo poezja Stanisława Barańczaka była pokoleniowa, a na ile jest ponadczasowa, ponad te 40 lat, na ile ona jest zapisem nie tylko pamięci, doświadczenia tego pokolenia, z którym związany był Stanisław Barańczak, tylko na ile ta poezja jest ponadczasowa.

I ci wszyscy twórcy, między innymi Stanisław Barańczak, zostali objęci wtedy za każdym druku.

No ale Stanisław Barańczak pozostał w Stanach Zjednoczonych i te jego nowe doświadczenia oczywiście już są w jakiś sposób jakby poza tym głównym nurtem pokolenia, to są już dojrzali ludzie,

Ale niezależnie od tego, czy mówimy o tych wierszach wczesnych Barańczaka, czy pisanych jeszcze jako poeta formacji nowej fali, czy o wierszach jednych z ostatnich, to one wszystkie mają ogromny potencjał uniwersalny.

Jak bardzo dla twórczości tej wielorakiej, wielopoziomowej, poetyckiej, translatorskiej, eseistycznej, krytyki literackiej ta kwestia przypadku była ważna w opisie rzeczywistości przez Stanisława Barańczaka.

Barańczak jako młody chłopak, dziecko właściwie, obserwował z okna swojego bloku wydarzenia poznańskiego czerwca 56.

Ale przeciwko temu, i to chyba o tym jest geografia jakby też Barańczaka i zwierzę, przeciwko temu są jednak świadome wybory.

Bo przecież Barańczak jako młody pracownik naukowy, za świeżo poślubioną żoną, jeszcze bez własnego mieszkania, z dzieckiem kilkuletnim, decyduje się bardzo świadomie powiedzieć tak, oddam legitymację partyjną,

I chciałem się pana profesora spytać o taki wiersz, który wiąże się już z tym momentem, kiedy ta epopeja Stanisława Barańczaka znajduje taki spokojny na chwilę ląd, taką wyspę, jaką jest jego praca po drugiej stronie Atlantyku na Harvardzie.

No, przywracanie porządku to jest taki poemat, to jest jeden z pierwszych tekstów, który Barańczak napisał, no jeszcze nie na emigracji, bo on nie wyjeżdżał tam na emigrację, on wyjeżdżał tam legalnie pracować, prawda, na kontrakcie na Uniwersytecie Harvarda.

I Barańczak jakby odcięty od tych informacji, no wiedział, że jego przyjaciele trafili w różne miejsca internowania, no mają kłopoty.

Więc Barańczak jakby bardzo mocno jest tu jeszcze zanurzony tą jedną ręką w kraju, ale w dodatku wspomniał Pan o tym takim spokojnym okresie, kiedy on w końcu jakby trafia na Harvard i ma właśnie zająć się pracą naukową, studentami, pisaniem.

I tam te teksty różnych poetów z pokolenia Stanisława Barańczaka się pojawiają.

Ale jak na początku naszej rozmowy pan profesor powiedział, w 1992, kiedy pojawia się pańska monografia poświęcona Barańczakowi, to mija sześć lat i w roku 1998 pojawia się taki utwór, jak znowu odwołujący się do słowa precyzja, tym razem chirurgiczna precyzja.

Zresztą Barańczak jej doświadczył wycięcia ślepej kiszki, jak to popularnie mówimy.

Oczywiście jest pretekstem do powiedzenia, jak to zawsze u Barańczaka,

trochę większej historii, trochę o dramacie, ale dla Barańczaka zaczął się nowy dramat w tym czasie.

Barańczak został ciężko doświadczony chorobą Parkinsona i w tym momencie zaczyna te zmagania z własnym ciałem.

No i dlatego to jest też, to już jest jakby finalna część tego jego dorobku poetyckiego, bo on już w zasadzie bardzo niewiele potem napisał, mamy wiersz ostatni, hemofilia, natomiast wcześniej zaczynają się te różne wątki chorobowe, jak to zawsze u Barańczaka, niekoniecznie wprost,

Nie tylko, że się pokazał w zeszytach literackich, z którymi Stanisław Barańczak także był związany, kiedy one powstaną i tam będzie publikował część swoich tekstów, ale on jest niezwykły właśnie na tą perspektywę obcowania z chorobą i tą chorobą w strasznie wielu wymiarach.

Niezwykle, ponieważ Barańczak wiele Miłoszowi zawdzięczał.

Później korespondowali, kiedy Barańczak był już w Stanach, korespondowali na bieżąco.

Ale Miłosz bardzo mocno wspierał Barańczaka właśnie w roku 80, 81, jeżeli chodzi o możliwość uzyskania w ogóle paszportu, ponieważ Barańczakowi siedmiokrotnie odmówiono paszportu na wyjazd na Harvard.

I Czesław Piłosz za sposobem pewien wytryk, mianowicie zaprosił Barańczaka do Sztokholmu na wręczenie tej nagrody Nobla.

I wtedy jakimś zdygiem w kończności, przy staraniach noblisty paszport dla Barańczaka został wydany i to otworzyło już później także możliwość

trzy miesiące później, bo uroczystości były w grudniu 80., a w 81. w warstwie Barańczak mógł wyjechać.

Tu jest taka osobista jeszcze wdzięczność Barańczaka wobec wielkiego poety noblisty, a w tam wiersze Mofilia opowiada jeszcze o czymś innym.

O chłopcu Barańczak opisuje, znaczy ten podmiot, który mówi w tym wierszu, znajduje się właściwie w poczekalni, obserwuje tą sytuację, która nie dotyczy go bezpośrednio, obserwuje chłopaka doświadczonego hemofilią, przeżywa to bardzo mocno, tą sytuację związaną z nieznaną sobie osobą.

Panie profesorze, powiedział pan o pokoleniowości twórczości Stanisława Barańczaka.

20 lat później, w 1988 roku w zeszytach literackich pojawia się wiersz Stanisława Barańczaka, który przenosi nas 21 lat wstecz, wiosna 1967 roku.

Jak bardzo właśnie ten koniec lat 60. ukształtował Stanisława Barańczaka?

Ponieważ Stanisław Barańczak, jak i wielu poetów jego pokolenia, Barańczak urodził się w roku 1946.

I Barańczak jakby, podobnie jak wielu innych, z tego doświadczenia wychodzi.

Właśnie z miejsca, gdzie pracował, gdzie żył Stanisław Barańczak.

Jak to jest właśnie z tym, czy z próbą, co pan profesor zawarł na początku w opracowaniu tego tomiku, umiejscowienia Stanisława Barańczaka w historii.

Więc Barańczak z tą historią się zmagał i zawsze gdzieś na pierwszym miejscu stawiał jednak tą pojedynczość.

Ale czasem, jeżeli kieruje się jakąś etyką, tak jak próbował to robić Barańczak,

Tym ja w dzisiejszej naszej rozmowie był Stanisław Barańczak, a naszym przewodnikiem, autorem...

współredaktorem tomu poezji Stanisława Barańczaka wydanego w Bibliotece Narodowej.

Za to takie bycie naszym przewodnikiem w szukaniu tego jazd Stanisława Barańczaka bardzo panu dziękuję.

Zapraszam was do wysłuchania wiersza autorstwa Stanisława Barańczaka pod tytułem A tak niewiele brakowało.

Stanisław Barańczak Prześwietlenie

Zapraszam was do wysłuchania wiersza autorstwa Stanisława Barańczaka