Mentionsy

Radio z Charakterem
Radio z Charakterem
09.03.2026 09:18

Radio z Charakterem 09.03.2026 Wojna i co dalej - Konstanty Gebert

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "J."

Tytuł dzisiejszej audycji brzmi Wojna i co dalej.

Żeby wszyscy żyli w zgodzie i żeby ludziom żyło się lepiej.

Marszałek Ferdynand Foch był dowódcą wojsk alianckich podczas I wojny światowej.

Pewnego dnia reporterzy dopadli Pierre'a, jak wychodził z kwatery głównej.

Chiny są jednym z głównych odbiorców irańskiej ropy, a zarazem jednym z nielicznych państw nadal wspierających Iran na arenie międzynarodowej.

Po pierwsze, owa represja, o której Pan mówi, była najbrutalniejsza w 47-letniej historii Republiki Islamskiej.

Celem ma być oczywiście monarchia konstytucyjna z trójpodziałem władz, poszanowaniem praw obywatelskich i tak dalej.

W Republice Islamskiej mają się nie najgorzej.

I w tej chwili siła uderzenia amerykańska i izraelska przenosi się właśnie na irańskie fabryki zbrojeniowe po likwidacji irańskiego systemu obrony przeciwlotniczej.

Tym bardziej, że ma fundamentalny interes w obronie Republiki Islamskiej.

To są skutki tego, że połowa gospodarki jest w kieszeni Gwardii Rewolucyjnej.

Czasami chciałbym być zupełnie pusty w środku, by chociaż przez chwilę poczuć trochę większy spokój.

Trochę większy spokój.

Wzdłuż i wszerz przetrząsnąć kraj.

We krwi tak głęboko, że gdybym nawet teraz zatrzymał się, to powrót byłby tak samo trudny, jak brnięcie dalej.

Krwi jest coraz więcej.

Zawstydził się, przestał, kopał z nami dalej.

Ja uciekłem dla wszystkiego o dwie kamienice dalej.

Ludzie byli tam już rozstrzeliwani, paleni na stosach, na Górczewskiej, na Bema, na Młynarskiej, na Wolskiej.

Okej.

Pamiętam, że leciałem po tych bombach, że po nich deptałem, bo nie było jak inaczej.

Wiadomości o tych paleniach, rozstrzeliwaniach szły faktami, szły na nas coraz bliżej.

Ja z tą sanitariuszką niosłem kobietę, cała popalona i na włosach, i twarz w konwulsjach, postrzępiona kiecka, była przysypana na chłodnej.

Poszliśmy, ja dostaję pokój.

Ajajajaj.

Brzęczą mi teraz w kieszeni, lecę do Żelaznej.

Lecimy z Solną do Elektoralnej, pali znów barykada, przeciskamy się i dalej Elektoralną do Placu Bankowego, tam gdzie Dzierżyński, tylko mniejszej, trójkątnej.

Zatrzymują nas przy barykadzie, aż się zbierze więcej.

No i dalej, dalej.

Dużo dalej.

C.J.

C.J.

C.J.

C.J.