Mentionsy
„Zamrozi Ukrainę i uderzy w Bałtyk”. Były minister obrony wskazuje na Przesmyk Suwalski
W Popołudniu Wnet były minister obrony narodowej prof. Romuald Szeremietiew analizował konsekwencje informacji o odwołaniu planowanego spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Decyzję Waszyngtonu poprzedziła rosyjska notatka przesłana do USA, w której Kreml – jak podał Financial Times – utrzymał twarde stanowisko wobec Ukrainy i Zachodu.
Stany Zjednoczone prowadzą grę, by nie dopuścić do rzeczywistego sojuszu Chin i Rosji. Taki układ byłby dla Ameryki ogromnym wyzwaniem w utrzymaniu międzynarodowego ładu, który – chcąc nie chcąc – gwarantują swoją potęgą
– powiedział Szeremietiew.
Według byłego szefa MON, odwołanie szczytu w Budapeszcie to nie epizod, lecz czytelny sygnał w globalnej rozgrywce o wpływy. Waszyngton stara się nie dopuścić do sytuacji, w której Moskwa i Pekin prowadziłyby zsynchronizowaną politykę – Rosja militarną, a Chiny gospodarczą i technologiczną.
Trump widzi, że w obecnych warunkach Stany Zjednoczone muszą być gotowe do przeciwstawienia się więcej niż jednemu konfliktowi pełnoskalowemu. Ryzyka istnieją równocześnie: w Azji wokół Tajwanu i w Europie
– mówił Szeremietiew.
Chiny potrzebują Rosji, ale tylko do pewnego momentu
Rozmówca Radia Wnet podkreślił, że w relacji Pekin–Moskwa Rosja nie jest równorzędnym partnerem.
To raczej młodszy brat, a czasem pionek. Ma potężny arsenał nuklearny, ale tego potencjału nie da się użyć bez samobójstwa. Poza bombami atomowymi Rosja nie ma się czym pochwalić
– ocenił profesor.
Szeremietiew przypomniał, że rosyjska potęga militarna okazała się mitem, gdy jej prawdziwe możliwości zweryfikowała wojna na Ukrainie. Zamiast nowoczesnych systemów, które Putin obiecywał światu, na front trafia sprzęt z demobilu i z czasów ZSRR.
Profesor zwrócił uwagę, że Kreml boryka się z coraz większym deficytem żołnierzy. Powszechna mobilizacja, której wielu analityków się spodziewało, nie została przeprowadzona z przyczyn politycznych.
Zamrozić Ukrainę, uderzyć w Bałtyk
Zdaniem byłego ministra, Kreml może dążyć do zamrożenia wojny na Ukrainie, by odzyskać siły i otworzyć nowy front.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz to próba prowokacji wobec krajów bałtyckich lub na Przesmyku Suwalskim. Rosja zrobi to tylko wtedy, gdy będzie miała gwarancję, że Chiny równocześnie rozpoczną działania wobec Tajwanu
– ocenił.
„Zbroić ojczyznę – zagrożenie jest blisko”
Na koniec rozmowy prof. Szeremietiew odniósł się do sytuacji w Polsce. Ostrzegł, że zagrożenie jest bliskie, a my zachowujemy się tak, jakby nic się nie działo.
Zamiast wzmacniać obronność, rząd zajmuje się wewnętrznymi rozgrywkami
– mówił, wskazując na potrzebę współpracy między rządem a prezydentem w kwestiach bezpieczeństwa.
Profesor podkreślił, że najlepszym sygnałem odstraszania wobec Moskwy jest konsekwentne dozbrajanie armii i rozwój polskiego przemysłu obronnego.
Rozdziały (7)
Szukaj w treści odcinka
Istnieją przecież bardzo wyraźne sugestie, czy podejrzenia, można inaczej powiedzieć, że Rosja przygotowuje się do tego, żeby udać się na kraje nadbałtyckie, a więc rzucić wyzwanie na to.
Rosja mogłaby to zrobić wtedy, jeżeli miałyby rzeczywiście chiny z Chinami, zakładając, że Chiny z kolei rozwijałyby jakąś swoją
A jakie znaczenie dla Chin ma Rosja?
Jak pani profesor, bo my często słyszymy, no na przykład, że Rosja nie jest takim jakby równym podmiotowym partnerem dla Chin, raczej jest przez Chiny często wykorzystywane, a nie też niektórzy mówią, że jest trochę młodszym bratem Chin, na przykład profesor Góralczyk.
Rzeczywiście, Rosja ma potężny
Bo zdaje się, że użycie boi nuklearny i z tego Rosja sobie zdaje sprawę, skończyłoby się, mówił o tym Putin, że oni się nie boją takiej śmierci i są gotowi na to, ale tylko mówił.
Pamiętajmy, że okazało się, jak wygląda potęga rosyjska, militarna, to złożyliśmy na Ukrainie, że są pojawiane jakieś superbronie, które miały się pojawić, które podobno Rosja już miała.
Natomiast to, czym dysponuje Rosja militarnie poza tą bronią nuklearną...
Więc Rosja tak, ma kłopot z zakończeniem wojny z Ukrainą, ponieważ nie jest w stanie przeprowadzić zwycięsko tej wojny.
że Rosja może się pokusić o tego typu rozwiązanie, żeby zamrozić konflikt na Ukrainie, z czego Ukraina na pewno chętnie skorzysta, ponieważ ta wojna wyczerpuje u nich Ukrainę.
No jest kłopot oczywiście, to znaczy tak, no Rosjanie, powiedziałbym tak, należałoby przebawić mobilizację.
No, ale przepadanie mobilizacji i sięgnięcie po wszystkich możliwych, że to powiem Rosja, żeby ich wypchnąć na ten front, jest z punktu widzenia prestiżu, jaki ma Putin w społeczeństwie rosyjskim, byłoby czymś kompromitującym, bo się okazało, że cóż to jest Ukraina, to każdy Rosjanin uważa, że to jest kawałek Rosji, który nie wiadomo czemu się buntuje i to dziwne, że to jeszcze...
Ponieważ tej masy w tej chwili Rosja zebrać nie może, no, a próbowano na różne sposoby, żeby to zrobić.
No i w związku z tym, no pytanie wobec tego, co ma Rosja zrobić, no i wtedy gdyby, powiedziałbym, gdyby to była wojna z NATO,
Natomiast Ukraina jest z punktu widzenia Moskala takim niepoważnym przeciwnikiem i przeciętny Rosjanin nie może to zrozumieć.
Dlaczego to wielka i potężna Rosja nie może sobie poradzić z taką Ukrainą?
Ostatnie odcinki
-
Prof. Krystyna Pawłowicz o immunitecie jurysdyk...
24.04.2026 08:57
-
Magdalena Ostrowska-Dołęgowska o swojej najnows...
24.04.2026 08:21
-
Opluwani na ulicach, obciążani podatkami. Tasie...
24.04.2026 08:06
-
Prezes PKOl przyznaje: „Zainwestowałem własne p...
24.04.2026 07:30
-
Ukraina z ogromnym wsparciem z UE. 90 mld euro ...
24.04.2026 06:54
-
„Nie ma prawa naszego i waszego”. Prof. Grabows...
23.04.2026 17:02
-
Boom na książki sportowe w Polsce. Hitem biogra...
23.04.2026 15:54
-
Papież Leon XIV w Gwinei Równikowej, zawieszeni...
23.04.2026 15:49
-
Ceny książek w Polsce. Mit drożyzny zderza się ...
23.04.2026 15:35
-
Poker irańsko-amerykański, premier Wielkiej Bry...
23.04.2026 15:15