Mentionsy
Wolski przez Świetlik: "Lis zawsze zajmował się szczuciem". "Ale kiedyś jego szczucie przypominało pieska hrabiego Ponimirskiego, a nie nagonkę brytanów"
Wiktor Świetlik i Marcin Wolski analizują kontrowersyjną postać Tomasza Lisa i jego wpływ na polski krajobraz polityczny. Rozważają jego ewolucję z gwiazdy telewizji w kontrowersyjnego komentatora oraz znaczenie jego działań w kontekście Szymona Hołowni i zmieniających się sojuszy politycznych. We wpisie na portalu X Tomasz Lis nazwał marszałka Sejmu słowem na "c", typowym dla gwary więziennej.
Dziennikarze zwracają również uwagę na napięcia między narracjami rządowymi a opozycyjnymi oraz na wyzwania związane z migracją i polityką uchodźczą, które kształtują nastroje społeczne. W końcu podkreślają potrzebę nowej refleksji wśród polityków, aby skutecznie reagować na dynamiczne zmiany w społeczeństwie.
Szukaj w treści odcinka
wypowiadał się na temat marszałka Hołowni.
No i właśnie zasugerował, że marszałek Hołownia stał się w stosunku do PiSu i tak dalej, tym więźniem, który jest bardziej podporządkowany, ale tam Jarosław Kaczyński bardziej go podporządkowuje.
No to bardzo dobrze, bo chciałem powiedzieć coś innego, że jakoś nie przeszkadzało, że w takich samych, można powiedzieć, więziennych warunkach, albo gorszych, był traktowany Hołownia przez jego tuskowość, więc...
A jak jedzie po hołowni, to się pochylmy nad Tomaszem.
Dobrze, zaraz przejdziemy może do hołowni.
To powoduje, że człowiek zaczyna bronić hołowni w tym momencie, bo być skopanym przez Lisa to już jest powód, żeby człowiekowi rękę poddać.
Tym bardziej, że hołownia zachowuje się racjonalnie.
Oczywiście jak to hołownia, dwa kroki do przodu, jeden do tyłu, waha się, lawiruje.
Marszałek Hołownia spotkał się po cichutku, miało być, najpierw z Misiem Kamińskim, potem z Adamem Bielanem w mieszkaniu u Adama Bielana.
Natomiast ta sprawa jest ze wszechmiar ciekawa, ale mówię, tu jest bardziej istotna sprawa Hołowni.
Ponieważ, mówię, Hołownia nie zdementował, nie wycofał się, nie wykonał hołdu lojalnościowego wobec Tuska, nie przeprosił.
na przykład być premierem rządu technicznego, znalazł się Hołownia z wielu powodów, m.in.
z tego, że Hołowni kończy się rotacja i może zostać z niczym, może zostać wicepremierem rządu Tuska, którego de facto nie ma.
I bardzo mądre zdanie, które padło, to jest w kontekście tego spotkania, to jest, że być może do Hołownic dotarło, że teraz albo nigdy.
Hołownia.
Już jest i on już jest, ponieważ oni już nienawidzą Hołowni.
Raz są z palikotem, rozumiesz, potem lądują, potem lądują u Petru, potem wspierają Hołownię.
Ostatnie odcinki
-
Krucjaty a Izrael – Krucjaty radiowe
25.04.2026 09:56
-
Etos kaput – prof. Justyna Melonowska – Tygodni...
25.04.2026 09:44
-
Maciej Hen z Nagrodą Reymonta. „Tratwą z pomara...
24.04.2026 16:12
-
„To trwa w każdej rodzinie”. Ormianie pamiętają...
24.04.2026 15:48
-
Elektrownia jądrowa w Choczewie zagrożona? Prof...
24.04.2026 15:43
-
Pracownicy ZUS wyjdą na ulice: obowiązków przyb...
24.04.2026 15:27
-
Nowe przepisy a Dom Chłopaków w Broniszewicach....
24.04.2026 15:03
-
Sadownik alarmuje: jabłka w sklepie po 6 zł, ro...
24.04.2026 14:40
-
Koncert pamięci Ormian w Warszawie. Wieczór muz...
24.04.2026 13:50
-
„Czyste Powietrze” pod lupą CBA. Orzeł: to pira...
24.04.2026 12:40