Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
13.05.2026 08:46

Wilanów po imprezie techno. „Celebryci mogą więcej niż mieszkańcy”

– Jeżeli zwykły obywatel wszedłby na trawnik w Wilanowie, dostałby ogromną karę. Tymczasem celebryci mogli zorganizować tam wielką imprezę techno – mówił Paweł Lisiecki. Radny Warszawy komentował kontrowersje wokół wydarzenia Circo Loco w kompleksie pałacowo-parkowym w Wilanowie. 

Rozdziały (8)

1. Wprowadzenie i opis zdarzenia

Paweł Lisicki opisuje zdarzenie koncertu techno w Wilanowie i zwraca uwagę na zabytkowość terenu.

2. Osoby i organizacje zaangażowane

Analiza osoby i organizacji zaangażowanych w organizację imprezy, w tym celebrytów i agencji.

3. Kwestia prawna i procedur

Pawel Lisicki omawia prawne aspekty organizacji imprezy i konsekwencje dla zabytków.

4. Krytyka systemu prawowego

Pawel Lisicki krytykuje system prawny, który pozwala na uniknięcie przepisów przez celebrytów.

5. Rola ratusza i konserwatora

Analiza roli ratusza i konserwatora zabytków w organizacji imprezy w Wilanowie.

6. Podwójne standardy prawne

Pawel Lisicki omawia kwestię podwójnych standardów prawnych i wpływ celebrytów na decyzje rządzące.

7. Pytania do Rafała Trzaskowskiego

Pawel Lisicki postuluje pytania do Rafała Trzaskowskiego dotyczące organizacji imprezy.

8. Podsumowanie i wnioski

Pawel Lisicki podsumowuje rozmowę i stawia wnioski dotyczące systemu prawowego i rządzenia Warszawy.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Muzeum"

Praga północ, troszkę daleko od Wilanowa, ale miasto jedno i to samo i pewnie jest zdumienie podobne, jak to jest możliwe, że głośny koncert techno razem z pirotechniką, z efektami świetlnymi mógł się odbyć w zabytkowym kompleksie Muzeum Króla Jana III Sobieskiego w Wilanowie.

Zresztą tam się znajduje muzeum Jana III Sobieskiego.

Z jednej strony sama dyrekcja Muzeum w Wilanowie, do tego było to zaangażowane Stołeczny Konserwator Zabytków, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, ale też na przykład Ratusz Warszawski.

Ona zresztą wygląda na to, że Omena Art Foundation reprezentująca Muzeum Pałacu Króla Jana III Sobieskiego w Wilanowie złożyła wniosek o organizację tej imprezy, a więc dyrekcja muzeum musiała w jakiś sposób współpracować, przynajmniej od początku.

I tak jak pan redaktor wspomniał, dyrekcja muzeum, konserwator zabytków, mozowiecki i stołeczny, dyrekcja ochrony środowiska, miasto stołeczne Warszawa, komenda stołeczna policji zapewne również musiała tu w jakiś sposób dawać pozwolenie.

chciałby wejść chociażby na trawnik w tym muzeum w Wilanowie, w tym zespole parkowo-pałacowym, to zapłaciłby olbrzymią karę.

Więc albo ktoś, kto wydawał, czyli dyrekcja muzeum, konserwator zabytków, dyrekcja ochrony środowiska, czy też miasto stołeczne Warszawa, nie dopełniły swoich obowiązków, albo ktoś przekroczył.

Co na to ratusz, bo wymieniliśmy różne instytucje, m.in. właśnie dyrekcję muzeum.

Muzeum to się broni, mówisz, to jest naturalne, że w innych zachodnich państwach także obok muzeum tego typu eventy się odbywają i to pozwala na przenikanie się w przestrzeni kultury wysokiej, z kulturą popularną, czy tam przeszłości, współczesnością i wszystkiego gra.

No bo samo muzeum nie podlega bezpośrednio ratuszowi.

Która to osoba ma takie wejścia w dyrekcji Muzeum Warszawskiego?

Czyli mógłby, przynajmniej nie musieli Patronatu, ale czy mógłby się zapoznać z taką napowiedź, no nie no drogie muzeum, tam jest rezerwat, no nie wyrażamy na to zgody.

Myślę, że Rafał Trzaskowski jako prezydent Warszawy spokojnie mógł albo rozmawiać z dyrekcją muzeum, albo z konserwatorem zabytków.