Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
09.07.2025 10:17

„Teraz Donald Tusk będzie zapewniał, że wszyscy go słuchają i że wszyscy się go boją”


Co dalej z koalicją rządzącą po spotkaniu Hołowni z Kaczyńskim? – Tusk będzie przekonywał, że ma wszystko pod kontrolą, a koalicji już nie ma – komentarz Joanny Miziołek w Radiu Wnet.

We wtorek doszło do spotkania liderów koalicji rządzącej. Mogło ono być reakcją wcześniejsze spotkanie (lub spotkania) Szymona Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim. Po spotkaniu Donald Tusk przekonywał, że sytuacja jest pod kontrolą, rząd ma stabilną większość. Jednak dziennikarka Joanna Miziołek, która była gościła w Poranku Radia Wnet uważa, że to faktyczny koniec koalicji, chociaż formalnie nadal będzie trwała.

Myślę, że teraz Donald Tusk będzie zapewniał, że wszyscy go słuchają i że wszyscy się go boją, aczkolwiek on nie może mieć takiej pewności co do Szymona Hołowni. Szczególnie że, jak słyszeliśmy, było nie jedno spotkanie Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim, ale prawdopodobnie dwa

– mówiła Miziołek.

Koalicji już nie ma

Dziennikarka uważa, że „mimo tego, że Donald Tusk mówi o stabilności koalicji, to jej zdaniem tej koalicji de facto już nie ma”.

Nawet jeśli przetrwa jeszcze dwa lata, to będą to dwa lata pełne braku zaufania i niepewności co do tego, co się wydarzy później. Nie sądzę, żeby Donald Tusk wybaczył. To jest polityk pamiętliwy i będzie pamiętał Szymonowi Hołowni, że poszedł do Jarosława Kaczyńskiego i rozmawiał z nim

– dodała Miziołek.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Tusk"

Myślę, że teraz Donald Tusk będzie zapewniał, że wszyscy się go słuchają, wszyscy się go boją, aczkolwiek chyba on nie może mieć do końca takiej pewności odnośnie Szymona Hołowni, szczególnie, że jak słyszeliśmy, że nie było pierwsze spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim i Szymonem Hołowni, że było ich więcej, że prawdopodobnie dwa.

Więc Donald Tusk zapewnia, że już tutaj doprowadził jak zwykle taki wściek, się doprowadził do porządku Szymona Hołowni i wszystko jest w porządku.

Czy właśnie przez gdzieś, powiedzmy, tak jak sugeruje Adam Bielan, przez SOP i tutaj już działałby Donald Tusk?

No bo z jednej strony interes w tym miał Prawo i Sprawiedliwość, żeby zachwycać tą łódką, pokazać, że od Donalda Tuska wszyscy uciekają, wszyscy się dogadują, bo widzą, co z tym rządem dalej się dzieje.

A z drugiej strony to też chyba miał w tym interes Donald Tusk.

Więc ja uważam, że mimo tego, że Donald Tusk mówi o tej stabilności koalicji, to tej koalicji de facto już nie ma.

No bo nie sądzę, żeby Donald Tusk wybaczał.

Ale pytanie, czy Donald Tusk będzie miał się na kimś mścić, bo być może za chwilę Szymona Hołowni nie będzie i nie będzie sensu angażować energii na podmiot, który się rozpadł.

Nie jest tak, że w zasadzie Polski 2050 już nie ma i Donald Tusk już nie ma się na kim ścić de facto.

partii, jak chociażby nowoczesna, też przecież były takie załamania, no teraz tej nowoczesnej za bardzo nie ma, no ale wtedy jednak kilka lat temu jeszcze ta partia jakoś funkcjonowała, mimo wielu kryzysów, więc to dla Szymona Hołowni jest taki test, test na wytrzymałość i na to, ilu ludzi ma rzeczywiście za sobą, ilu ludzi będzie lojalnych w stosunku do niego, więc no total Tusk nadal będzie miał się na kimś siedzieć, jak rozumiem, będzie może chciał przejmować część z tych polityków polskich w 2050

To znaczy, to jest trochę taka sztuczka, którą Donald Tusk używał, kiedy był premierem już od 2007 roku.

Wszystko jest inne, a Donald Tusk myśli, że jakby

No i okazuje się, że ten PiS, który tak zadłużał tą Polskę, tak mówiła Platforma Obywatelska, lepiej sobie radził gospodarczo, bo wtedy w rankingach ta Polska zaczynała mieć coraz lepsze miejsca, niż ten Donald Tusk, który mówił o konkurencyjności, mówił o zagranicznym kapitale.

I okazuje się, że wszystkie rzeczy, które były taką zapowiedzią, właśnie takim marzeniem Donalda Tuska, no tak jak kiedyś nam mówił o Zielonej Wyspie, tak teraz opowiadał, jak to Polska będzie się rozwijała, tylko trzeba ten straszny PiS odsunąć od władzy, to wszystko się po prostu nie sprawdziło.

Najzwyczajniej nie wierzę, to znaczy to są takie opowieści, ale raczej Donald Tusk będzie robił wszystko, żeby wytrzymać te dwa lata, bo dla niego to byłby wizerunkowy rzeczywiście upadek, gdyby się udało Jarosławowi Kaczyńskiemu odsunąć go od władzy i stworzyć rząd techniczny.

Są takie, o jakich ja właśnie mówię, że pojedyncy Kalicji widzą, że Donaldowi Tuskowi po prostu się nie chce.

że widać, że Donald Tusk to nie jest ten Donald Tusk, który był w... To już na koniec, bo jeżeli oni widzą, oni, czyli politycy, posłowie koalicji, że Tuskowi się nie chce być premierem, że też nie dowozi pewnych rzeczy politycznie jako mówca, jako przywódca również, no to może nie inna koalicja, tylko inny premier.

No tak, tylko do tego musiałby dojrzeć Donald Tusk.

Mimo tego, że to byłoby przejęcie pokojowe władzy, to jednak porażka dla Donalda Tuska.

To jest ten wektor, który może wywrócić tą koalicję i wywrócić karierę polityczną Donalda Tuska.

No jest pytanie, czy Władysław Kośniak-Kamysz bardziej się boi Stanów Zjednoczonych, czy Donalda Tuska?

A ja cały czas obstawiam, że jednak Donalda Tuska.

Trumpa czy Tuska?