Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
15.07.2025 08:19

„Tania siła robocza to mit”. Masowa migracja będzie się opłacać korporacjom, ale nie nam


– Nie ma rozwoju za cenę bezpieczeństwa – mówi w Poranku Radia Wnet Paweł Lisicki, krytykując unijną politykę migracyjną. Dodał, że PKB nie może być jedynym czynnikiem, który bierze się pod uwagę. 

Można spokojnie postawić jedną tezę: pomysł, że masowy napływ taniej siły roboczej sprawia, że państwo się rozwija, jest całkowicie błędny

– powiedział Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy”, podczas rozmowy w Poranku Radia Wnet.

Zdaniem Lisickiego, migracja powinna być kontrolowana w taki sposób, aby przyjmować ludzi wyłącznie z państw cywilizacyjnie i kulturowo bliskich Polsce, co ograniczy ryzyko konfliktów kulturowych, religijnych i społecznych.

W pierwszej kolejności powinniśmy przyjmować tylko tych, na których faktycznie istnieje zapotrzebowanie gospodarki

– zaznaczył publicysta.

Nowe technologie w gospodarce

Lisicki zwraca uwagę, że Polska, podobnie jak państwa Dalekiego Wschodu, powinna inwestować w nowoczesne technologie, automatyzację i robotyzację, zamiast opierać rozwój gospodarczy na taniej sile roboczej.

Pomysł, żeby leczyć obecne bolączki migracją zarobkową, zarówno legalną, jak i nielegalną, uważam za pomysł szkodliwy i w dłuższej perspektywie bardzo mocno uderzający w poziom życia obecnych obywateli polskich

– mówił.

Nie tylko PKB prawdę ci powie

Według Lisickiego, w debacie o rozwoju gospodarczym nie można ograniczać się wyłącznie do PKB.

Pytanie jest takie, czy lepiej, żeby państwo miało o 1 proc. wyższe PKB, czy żeby poziom bezpieczeństwa ludzi, którzy mieszkają w tym kraju, był wyższy. Myślę, że jednak zdecydowana większość wybrałaby to drugie rozwiązanie. Dlatego tak ważną rzeczą jest wywieranie na polityków ciągłej presji i niedawanie się omamić tym opowieściom, że jak przyjmiemy milion migrantów z Afryki, to polskie PKB będzie wyższe. Bo trzeba patrzeć na to realistycznie — być może polskie PKB będzie trochę wyższe, ale poziom życia Polaków i bezpieczeństwo Polaków będzie drastycznie niższe. No przecież to jest rzecz oczywista

– podkreślił.

Publicysta ostrzegł także przed wpływem wielkich korporacji, które – jak mówi – wywierają ogromną presję i lobbing, by Polska przyjmowała migrantów w imię taniej siły roboczej. To wcale nie leży w interesie Polaków, polskich obywateli ani Polski – zaznaczył.

Te wielkie korporacje, ze względu na swoje wpływy w ministerstwach i finansach, potrafią narzucić narrację, że tylko tania siła robocza jest kołem zamachowym państwa. Ale to jest narracja nieprawdziwa

– mówił.

Lisicki ostrzega, że przykład państw skandynawskich pokazuje, jak kosztowna może być niekontrolowana migracja.

Zobaczmy, jak potworne zniszczenia przyniosła polityka migracyjna prowadzona w taki sposób, do którego próbuje się również zachęcić Polaków

– powiedział.

W Unii czy samodzielnie?

Lisicki odniósł się również do głosów postulujących radykalne kroki wobec Unii Europejskiej, czyli przestajemy wypełniać coraz bardziej absurdalne wymagania, spłacać nie swoje zobowiązania etc.

Ja jestem zwolennikiem tezy, że niezależnie od wszystkiego powinniśmy poważnie myśleć o opuszczeniu Unii Europejskiej. Bo tylko wtedy, jeśli mamy przygotowany scenariusz wyjścia, można realnie przystępować do negocjacji

– stwierdził.

Jego zdaniem Polska powinna mieć gotowy „wariant B”, aby w sytuacji braku kompromisu móc powiedzieć: „dobrze, jeśli nie jesteśmy w stanie się porozumieć, to się rozstajemy.” W przeciwnym razie strona, która takiej opcji wyjścia nie ma, jest stroną uległą i podległą – przekonuje publicysta.

Polska moim zdaniem powinna mieć wariant wyjścia z Unii Europejskiej gotowy i być przygotowana do jego uruchomienia w sytuacji, gdyby Bruksela nie chciała odstąpić od projektów migracyjnych, Zielonego Ładu czy projektów genderowych

– zaznaczył.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Unii Europejskiej"

Jutro budżet Unii Europejskiej, ale my o Unii może gdzieś tam nam się ona przewinie w drugiej części naszej rozmowy.

na jakieś funkcje czy do jakiegoś miejsca, szczególnie w Unii Europejskiej czy w ONZ, które będzie miało jedną podstawową zaletę, czyli będzie dysponowało immunitetem.

To musimy powiedzieć o tym, że przecież ta migracja, czy projekt migracyjny, to jest jeden z filarów polityki Unii Europejskiej.

zostanie rozwiązany problem demograficzny i problem kulturowy i imigracjonizm jest w związku z tym, tak jak powiedziałem, jednym z najważniejszych filarów Unii Europejskiej.

Waldemar Buda mówił o tym, że za chwilę jutro będzie nowy projekt budżetu Wieloletniego Unii Europejskiej, raczej niekorzystnego dla Polski.

To pytanie, skoro prawica idzie do władzy, czy nie powinna także przemyśleć relacji między Warszawą a Brukselą i skali oraz zakresu uczestnictwa Polski w Unii Europejskiej.

My nie dajemy nic do Unii Europejskiej, Unia Europejska nic nam nie daje, nie płacimy żadnego ETS-u finansowo, całkowicie się rozdzielamy z Unią Europejską i niech TSUE nakłada na nas kary ile się żywnie podoba, a z Unii tak nas nie wyrzucą, więc granica na tyle na ile jest będzie otwarta i obszar gospodarczy na tyle na ile jest w tej chwili będzie przejrzysty, tylko że nie będziemy po prostu przyjmować części dyrektyw z Brukseli płynących.

Ja jestem zwolennikiem tezy, żeby niezależnie od wszystkiego poważnie myśleć o opuszczeniu Unii Europejskiej, bo tylko jeśli mamy scenariusz opuszczenia Unii Europejskiej,

wyjścia z Unii Europejskiej gotowy i gotowa być, powinna również uruchomić taki projekt w sytuacji, gdyby żadna z tych rzeczy, o których teraz mówiliśmy, czyli projekt migracyjny, projekt zielonego ładu i projekt genderowy, wszystkie trzy wspierane przez Unię Europejską, gdyby Unia Europejska nie była, nie chciała od nich odstąpić, a nic nie wskazuje na to, żeby chciała od nich odstąpić.