Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
17.03.2026 13:19

Serwis Międzynarodowy 16.03.2026 r.: eskalacja wojny USA–Iran, presja wokół cieśniny Ormuz i napięcia na Kaukazie

Konflikt na Bliskim Wschodzie wchodzi w trzeci tydzień; działania militarne nasilają się, a napięcia obejmują nie tylko Zatokę Perską, lecz także Kaukaz i relacje międzynarodowe wokół cieśniny Ormuz.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "Iran"

I wreszcie w peryskopie międzynarodowym powróci temat Iranu, ale z perspektywy Kaukazu, konkretnie Azerbejdżanu oraz Armenii wywiad z panem Wojciechem Góreckim.

Instalacje wojskowe mające bronić strategicznej wyspy Hark położonej około 40 km od wybrzeży Iranu.

Opcji, o której przecież mówiono od zawsze w kontekście możliwej wojny z Iranem oraz wynikającego z niej chaosu na rynkach energetycznych.

Do których miało dojść w Teheranie, ale również w innych największych miastach w Iranie.

Do tego obrazy obiektów cywilnych bądź energetycznych, w które uderzył Iran.

Może pasek powinien raczej brzmieć, coraz bardziej zdesperowany Iran, co jest faktem.

Tym informacjom zaprzecza jednak minister spraw zagranicznych Iranu Abbasseh Arakci.

Abbas Arakci wypowiadał się w tej kwestii w wywiadzie udzielonym wczoraj telewizji CBS i pytany przez prowadzącą o los wzbogaconego uranu, który według Amerykanów miał posłużyć do zbudowania broni jądrowej, minister spraw zagranicznych Iranu zaprzeczył, aby jego rząd miał w tym momencie jakieś plany związane z tymi zapasami.

Tak jak wspomniałem na początku audycji, wojna o Iran trwa już 16 dni i nic nie wskazuje na to, aby miała się ona szybko zakończyć.

Chociażby wobec faktu, że Iran nadal jest w stanie odpowiadać na ataki, a ajatollahowie nadal są obecni w Teheranie.

Do sprawy wojny w Iranie jeszcze wrócimy, jednak najpierw przeniesiemy się do Francji, gdzie wczoraj odbyła się pierwsza runda wyborów samorządowych.

Tak, właśnie rozpocząłem opowieść o tym stosunku Azerbejdżanu wobec tego, co dzieje się aktualnie w Iranie.

Tutaj pewne zaskoczenie, bo Azerbejdżan, państwo islamskie kulturowo zamieszkałe przez ludność, która wyznaje islam w wersji większości jeszcze szyickiej, tak jak w Iranie, jest jednak bliższe Izraelowi.

Natomiast z Iranem Azerbejdżan ma stosunki, mówiąc bardzo eufemistycznie, szorstkie.

Po pierwsze, kiedy Azerbejdżan powstało jako niepodległe państwo po rozpadzie Związku Sowieckiego, bardzo obawiał się tego, że model ustrojowy irański, że Iran będzie swój model ustrojowy próbował eksportować właśnie do Azerbejdżanu.

Natomiast z drugiej strony Iran obawiał się z kolei, żeby Azerbejdżan nie uruchamiał swoich wpływów w śródmniejszości azerbejdżańskiej zamieszkującej Iran, więc ludność azerbejdżańska

W większości mieszka w Iranie, a nie w Republice Azerbejdżańskiej.

W Azerbejdżanie liczy około 10 milionów mieszkańców, natomiast Azerbejdżan w Iranie jest na przynajmniej około 20 milionów.

O tym, jak duża, jak wpływowa jest ta mniejszość, świadczy fakt, że obecny prezydent Iranu, Pezeszkian, jest z pochodzenia azerbejdżaninem.

Chciałem zapytać w kontekście tych różnych sygnałów, które do nas dobiegały mniej więcej tydzień temu o tym, że być może Izrael i Stany Zjednoczone chciałyby jakoś zmobilizować te mniejszości tworzące Iran.

No ale właśnie mówimy tutaj o tej dużej mniejszości Azerbejdżan w Iranie.

No i troszkę podobnie w Iranie.

Czyli też utrzymywać szlaki komunikacyjne na południe do Iranu i również, póki nie są otwarte granice z Armenią, również mieć jak zaopatrywać Slawę Nahiczewańską, ponieważ przez terytorium Iranu tam na przykład paliwa trafiają.

To powiedział pan o Armenii, która również przecież sąsiaduje z Iranem.

Ja akurat byłem w Armenii, kiedy się ten konflikt zaczął, kiedy został Iran zaatakowany.

Więc północ z Iranu to jest ludność turecka, azerbejdżańska.

A jedyne państwo, które ma bardzo przyjazne stosunki z Iranem i otwarte granice, to jest Armenia.

Właśnie, że ta ludność azerbejdżańska, która mieszka na północy Iranu, w pierwszym rzędzie mogłaby napłynąć jako ci uchodźcy.

Natomiast właśnie Iran, i to jest kolejna taka paradoksalna sytuacja, Iran utrzymuje dobre relacje z Armenią, czyli państwem, które jest Republiką Islamską, szyicką i Armenia najstarsze państwo chrześcijańskie na świecie.

W wyniku konfliktu z Azerbejdżanem, dwie najdłuższe granice z Azerbejdżanem i z Turcją, a w Gruzji były różnego rodzaju zawirowania, mówię o latach 90., no to czwarty sąsiad Armenii, Iran, właśnie dzięki tej otwartej granicy umożliwiał transport wszelkich towarów do Armenii.

Dobre relacje z Iranem.

Notabene kilka dni przed atakiem Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran.

Oczywiście mówimy tutaj o tych stosunkach ormiańsko-azerskich, ale Iran, który był tutaj taką

Czy osłabienie Iranu może doprowadzić do jakichś większych zmian w tym równaniu geopolitycznym na Kaukazie?