Mentionsy
Sędzia przypomina, co Kwaśniewski i Zoll w 1995 r. mówili o wyborze sędziów do TK
Kamila Borszowska-Moszowska ponownie sięga do stenogramów prac komisji konstytucyjnej z 1995 roku i wydobywa, co o wyborze sędziów do Trybunału Konstytucyjnego mówili wówczas prof. Andrzej Zoll i przyszły prezydent Aleksander Kwaśniewski. Gdyby ich poglądy odnieść do działań rządu Donalda Tuska, należałoby je określić jako miażdżącą krytykę.
Rozdziały (7)
Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska omawia orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego dotyczące ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Sędzia analizuje orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego i rozmawia z redaktorem o znaczeniu wyroku.
Sędzia odwołuje się do historii i omawia propozycje dotyczące powoływania sędziów Trybunału Konstytucyjnego w 1995 roku.
Sędzia cytuje wypowiedzi z 1995 roku, w tym profesora Andrzeja Cola i Aleksandra Kwasińskiego, dotyczących powoływania sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Sędzia analizuje sytuację obecną i jej konsekwencje, podkreślając konflikt między wyrokiem Trybunału a wyborami Sejmu.
Sędzia krytykuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego i sytuację w Polsce, podkreślając zagrożenia dla niezależności Trybunału Konstytucyjnego.
Sędzia kontynuuje rozmowę, analizując wyroki Trybunału Konstytucyjnego i sytuację z KRS-em, podkreślając konsekwencje bezprawia i konieczność refleksji.
Szukaj w treści odcinka
Zapadły tam dwa orzeczenia dotyczące Krajowej Rady Sądownictwa, to pierwsze i drugie dotyczące Trybunału Konstytucyjnego.
Chciałem porozmawiać o tym drugim, bo jednak Trybunał Konstytucyjny to jest chyba taki najbardziej palący w tej chwili punkt, jeśli chodzi o polskie organy konstytucyjne.
Trybunał orzegł, że prezydent nie jest związany przyjęciem ślubowania od wybranych przez Sejm.
No właśnie, panie redaktorze, tutaj się chyba w tym zakresie zgadzamy, że to Sejm niewątpliwie wybiera sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Natomiast wybór sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a objęcie urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego, to są dwa różne momenty.
I to, o czym orzekł dzisiaj Trybunał Konstytucyjny, wczoraj rzeczywiście, panie redaktorze, tak te dni biegną bardzo szybko,
to nie jest w ogóle odstępstwo od wcześniejszego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, bo przecież w wyroku K34 na 15, w składzie, który nie jest kwestionowany w ogóle, Trybunał Konstytucyjny już raz powiedział, że obowiązek prezydenta dotyczący odebrania ślubowania
I tak też właśnie powiedział w tym wczorajszym wyroku Trybunał Konstytucyjny, wskazując na to, że oczywiście to są wyjątkowe sytuacje, ale pan prezydent ma takie prawo, żeby się z tym wstrzymać.
Przepis ustawy artykułu 4 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, który posługuje się sformułowaniem wobec, to znaczy w obecności fizycznej Pana Prezydenta i to Pan Prezydent jest tym podmiotem, który organizuje to ślubowanie i to on zaprasza określone osoby, żeby złożyły przed nim to ślubowanie.
Co istotne również, Trybunał zwrócił uwagę, że przecież Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej już prawie 30 lat obowiązuje i nigdy nie było takiej sytuacji, żeby to marszałek Sejmu uzurpował sobie prawo do odbierania takiego ślubowania.
Warto też zaznaczyć, że dzisiaj Trybunał Konstytucyjny
badał te kwestie związane z właśnie nie tylko samym obowiązkiem ślubowania, ale też kwestie związane z możliwością uregulowania sposobu i trybu wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego w uchwale Sejmu.
Co prawda w tym zakresie postępowanie Trybunał Konstytucyjny umorzył i nie poznaliśmy dzisiaj przyczyn tego umorzenia, dlatego że są zdania odrębne,
Ta kwestia związana z tym, że pan prezydent to ma takie prawo i to prawo jest istotne z tego punktu widzenia, że taka osoba, która jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego, ona nie obejmie tego urzędu bez złożenia tego ślubowania.
Sięgnęłam do biuletynów Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego i to nawet ten biuletyn 25 z 1995 roku, czyli ten sam, który był m.in. dotyczący KRS-u, zawiera rozważania i tak naprawdę stanowisko posłów, którzy byli członkami tej komisji, którzy mówili o tym, czy na pewno tych sędziów do Trybunału Konstytucyjnego powinien wybierać Sejm.
I padł taki pomysł pana senatora wówczas Piotra Andrzejewskiego, który powiedział, że dobrze by było, żeby sędziów do Trybunału Konstytucyjnego jednak powoływały różne podmioty.
I pojawiło się takie stwierdzenie ówczesnego prezesa Trybunału Konstytucyjnego, profesora Andrzeja Cola, który powiedział, że no nie, nie,
Zostawmy to, że to Sejm ma wybierać sędziów Trybunału Konstytucyjnego, bo przecież nie ma obawy o to, że oni będą w jakikolwiek sposób politycznie tutaj uwiązani, że nie będą mieli tej cechy niezależności.
I po to jest zasada ciągłości Trybunału Konstytucyjnego, żeby takie sytuacje nie miały miejsca.
Tam miała miejsce taka sytuacja po uchwaleniu Konstytucji, że Trybunał Konstytucyjny, który istniał już wcześniej, prawda?
Czym zajmuje się Trybunał Konstytucyjny i skąd pojawiają się takie wątpliwości?
No Trybunał Konstytucyjny orzeka o zgodności przepisów uchwalanych przez Sejm.
To są najważniejsze dwie kwestie, które gwarantują niezależność Trybunału Konstytucyjnego.
jakby w kontrze do tych wątpliwości podnoszonych przez osoby, które chciały rozproszyć mandat tych sędziów powoływanych do Trybunału Konstytucyjnego, również przewodniczący komisji, pan poseł Aleksander Kwaśniewski, który mówi, nie, to są te dwa najważniejsze elementy.
Dlatego, że my przez ostatnie dwa lata mamy do czynienia z sytuacją, kiedy właśnie obecna większość parlamentarna doprowadziła do zaprzestania tej ciągłości pracy Trybunału Konstytucyjnego, bo powstawały kolejne wakaty,
Pragnę zaznaczyć, że wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego nie będzie następował w jednym momencie.
Tak, o to mi właśnie chodzi, że mamy taką sytuację, kiedy ta ciągłość pracy Trybunału, a to jest gwarancja tej niezależności Trybunału, no bo jeżeli my jednocześnie wybierzemy jakąś większą liczbę sędziów do Trybunału Konstytucyjnego, no to powiążemy w ten sposób z większością jakąś polityczną, parlamentarną.
To daje według niego taką pewność, że ten Trybunał nie zostanie zdominowany przez określoną partię, czyli określoną większość parlamentarną, określone poglądy, prawda?
I zrobiła to jednocześnie, wybrała jednocześnie sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego i tam były też naruszone przepisy właśnie tej uchwały dotyczące terminów, kiedy miały być zaprezentowane dane kandydatury, a ponadto w trakcie przecież głosowania nad sędziami do Trybunału Konstytucyjnego
została pominięta kandydatura pana doktora Michała Skwarzyńskiego, który również był rekomendowany przez komisję pozytywnie do tego, żeby zostać tym sędzią Trybunału Konstytucyjnego.
Co robią sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, którzy jeszcze nie objęli urzędu?
I jeszcze to nie tylko to, że wcześniej mówił o tym Trybunał Konstytucyjny w wyroku K34 na 15, mamy też wypowiedzi doktryny.
tam sobie odbierze to ślubowanie, tylko to jest ten ostatni element dotyczący objęcia urzędu przez daną osobę, która została wybrana na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
To jak taka osoba może potem sprawować urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego?
Tak powiedział dzisiaj Trybunał.
Trybunał Konstytucyjny z dwoma dublerami w składzie i pod przewodnictwem osoby podszywającej się pod prezesa orzekł dziś wbrew Konstytucji.
To jest oczywiście moja laicka interpretacja tej sytuacji, ale ona jest taka, że skoro te osoby są sędziami Trybunału Konstytucyjnego, bo tak to wynika wprost z Konstytucji, że Sejm wybiera sędziów i uchwały powołujące te osoby na stanowiska sędziowskie są w obiegu prawnym.
ten wyrok dzisiejsze Trybunału dał taką furtkę prezydentowi, że powiedzmy nie musi, nie jest związany obowiązkiem odebrania tej przysięgi.
to to działanie, to, że te osoby poszły i sobie po prostu złożyły jakieś ślubowanie pozbawione skutków prawnych plus do tego obecna większość parlamentarna tutaj tą ma za nic de facto istotę Trybunału Konstytucyjnego, bo to są, jak pan redaktor czytał przed chwilą, to są te dwie najważniejsze gwarancje, indywidualne kadencje
I to, że dzisiaj Trybunał Konstytucyjny to potwierdził, to w mojej ocenie bardzo dobrze.
I wiem, jaka tam była sytuacja i o czym tak naprawdę powiedział wówczas Trybunał.
Natomiast w uzasadnieniu, w tych ustnych motywach, które myśmy dzisiaj poznali, Trybunał wyraźnie wskazał, że to nie jest takie, że nie ma całkowicie obowiązku, tylko że nie ma absolutnego obowiązku i może się w tym wstrzymać, oczywiście w wyjątkowych sytuacjach.
Skoro padło to słowo KRS, ja na początku rozmowy wspomniałem, że wczoraj też zapadł wyrok Trybunału w sprawie KRS-u i tu jest kolejne...
A sprawa tego orzeczenia, które on komentuje dotyczące KRS-u, to jest kolejny przykład, gdzie Trybunał coś sobie powiedział, tak?
I Trybunał Konstytucyjny właśnie w dniu dzisiejszym, w tym postanowieniu, wczorajszym,
Trybunał mówi tak, do momentu kiedy my nie ustalimy, że ta procedura jest zgodna z konstytucją, to wy jako Sejm nie możecie dalej procedować.
Trybunał Konstytucyjny może w tej sytuacji, wydając takie rozstrzygnięcie, niejako tutaj wypełnia tą swoją rolę jako tego organu, który bada tą konstytucyjność.
Ale na przykład pan Marcin Szwed, adwokat w Helsińskiej Fundacji Prawczyka, doktor nauk prawnych, pisze właśnie o tym wątku tego KRS-u i Trybunału, tak.
no to jedni czy drudzy posłowie korzystają z tej procedury, a Trybunał Konstytucyjny, jakby nie przesądzając tego, jaki zapadnie wyrok, bo my nie wiemy na ten moment,
Stosuje też przepisy i tak jak mówię, praktykę de facto, która wykształciła się za czasów przecież niekwestionowanego sędziego Rzepińskiego, kiedy kierował Trybunałem Konstytucyjnym.
Po drugie, no mają wywrzeć określony skutek taki populistyczny, no i mają też wpływać negatywnie na sędziów akurat teraz tego Trybunału Konstytucyjnego, no bo jak inaczej na to patrzeć?
Pan minister określonego skutku takiego, jaki ma w tym zakresie zamierzony, nie wywoła, tylko w mojej ocenie to jest kompromitująca wypowiedź, bo po prostu świadczy o tym, że on nie ma żadnych merytorycznych argumentów wskazujących na to, że nie ma podstawy prawnej do takiego rozstrzygnięcia i że Trybunał Konstytucyjny robi coś, czego nie może zrobić.
A to jakieś takie sformułowanie, już całkiem komunistyczny prokurator, w chwili obecnej to jest pan sędzia Trybunału Konstytucyjnego i to pan wiceminister sprawiedliwości powinien jako sędzia wiedzieć, że
Natomiast my wiemy, że wyroki Trybunału Konstytucyjnego nie są publikowane.
Wiemy, że to uchwała Sejmu stawiła się ponad wszelkimi źródłami prawa i uznała, że nie ma Trybunału Konstytucyjnego.
Wejdzie policja do Trybunału Konstytucyjnego czy nie wejdzie?
Tylko problem polega na tym, że przecież pan prezes Trybunału Konstytucyjnego nie zabrania państwu sędziom wchodzić do Trybunału Konstytucyjnego, tylko im nie przydziela spraw, więc trudno sobie wyobrazić, żeby nagle przyszedł tam jakiś prokurator czy sędzia i zaczął zawiadywać z przydziałem spraw.
Ostatnie odcinki
-
Kardynał Hlond i spór o wartości. „Nie ma neutr...
05.06.2026 16:05
-
Marta Argerich jako cudowne dziecko. Niezwykła ...
05.06.2026 15:44
-
Miało być lepiej dla zwierząt. Weterynarz wskaz...
05.06.2026 15:12
-
Jesteśmy rozproszeni i nieuporządkowani”. Ducho...
05.06.2026 14:42
-
Konferencja "Ochrona zdrowia psychicznego w obl...
05.06.2026 13:10
-
Limes inferior #83 IRAN NA CYBERWOJNIE
05.06.2026 12:55
-
Polska–Nigeria 2:2. Goście bezlitośni w ocenie....
05.06.2026 11:26
-
"Po stronie ministerstwa stoi naga siła, po moj...
05.06.2026 11:03
-
Kuala Lumpur zachwyca rozmachem. „To naprawdę i...
05.06.2026 10:33
-
„Europa zamyka drzwi”. O migracji, Unii Europej...
05.06.2026 10:22