Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
13.05.2026 12:54

Sędzia przypomina, co Kwaśniewski i Zoll w 1995 r. mówili o wyborze sędziów do TK

Kamila Borszowska-Moszowska ponownie sięga do stenogramów prac komisji konstytucyjnej z 1995 roku i wydobywa, co o wyborze sędziów do Trybunału Konstytucyjnego mówili wówczas prof. Andrzej Zoll i przyszły prezydent Aleksander Kwaśniewski. Gdyby ich poglądy odnieść do działań rządu Donalda Tuska, należałoby je określić jako miażdżącą krytykę. 

Rozdziały (7)

1. Wprowadzenie i pierwsze orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego

Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska omawia orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego dotyczące ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

2. Analiza orzeczenia i rozmowa z redaktorem

Sędzia analizuje orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego i rozmawia z redaktorem o znaczeniu wyroku.

3. Historia powoływania sędziów Trybunału Konstytucyjnego

Sędzia odwołuje się do historii i omawia propozycje dotyczące powoływania sędziów Trybunału Konstytucyjnego w 1995 roku.

4. Wypowiedzi z 1995 roku

Sędzia cytuje wypowiedzi z 1995 roku, w tym profesora Andrzeja Cola i Aleksandra Kwasińskiego, dotyczących powoływania sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

5. Analiza sytuacji obecnej i jej konsekwencji

Sędzia analizuje sytuację obecną i jej konsekwencje, podkreślając konflikt między wyrokiem Trybunału a wyborami Sejmu.

6. Krytyka wyroku i sytuacji w Polsce

Sędzia krytykuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego i sytuację w Polsce, podkreślając zagrożenia dla niezależności Trybunału Konstytucyjnego.

7. Komentarze na temat KRS i porównania

Sędzia kontynuuje rozmowę, analizując wyroki Trybunału Konstytucyjnego i sytuację z KRS-em, podkreślając konsekwencje bezprawia i konieczność refleksji.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "TK"

I tak też właśnie powiedział w tym wczorajszym wyroku Trybunał Konstytucyjny, wskazując na to, że oczywiście to są wyjątkowe sytuacje, ale pan prezydent ma takie prawo, żeby się z tym wstrzymać.

Czyli to nie było tak, że wraz z nową Konstytucją startuje to wszystko od nowa.

A mają przecież w pełni świadomość, że te działania nie mogą wywołać skutku prawnego.

ten wyrok dzisiejsze Trybunału dał taką furtkę prezydentowi, że powiedzmy nie musi, nie jest związany obowiązkiem odebrania tej przysięgi.

Natomiast ja mam, pan redaktor wie zresztą, że ja jestem niepoprawną optymistką i to, że one, te uchwały o powołaniu sędziów są w chwili obecnej w obrocie prawnym nie zmienia faktu, że kiedyś mogą być wyeliminowane z obrotu prawnego.

to to działanie, to, że te osoby poszły i sobie po prostu złożyły jakieś ślubowanie pozbawione skutków prawnych plus do tego obecna większość parlamentarna tutaj tą ma za nic de facto istotę Trybunału Konstytucyjnego, bo to są, jak pan redaktor czytał przed chwilą, to są te dwie najważniejsze gwarancje, indywidualne kadencje

Za wszelką cenę, cenę tego, że składają sobie jakieś zupełnie bez skutków prawnych ślubowanie, że tutaj używa się sformułowania dubler, które dobrze wiemy, że to nie wynika z wyroku Xeloflor, bo nie wiem na ile czytał to wiceminister Mazur ten wyrok, ja go czytałam dokładnie,

Natomiast w uzasadnieniu, w tych ustnych motywach, które myśmy dzisiaj poznali, Trybunał wyraźnie wskazał, że to nie jest takie, że nie ma całkowicie obowiązku, tylko że nie ma absolutnego obowiązku i może się w tym wstrzymać, oczywiście w wyjątkowych sytuacjach.

ale jednak w jakimś stopniu jest deprecjonowana ta procedura ślubowania sędziów TK w stosunku na przykład do ślubowania posłów.

Skoro padło to słowo KRS, ja na początku rozmowy wspomniałem, że wczoraj też zapadł wyrok Trybunału w sprawie KRS-u i tu jest kolejne...

W składzie byli m.in. komunistyczny prokurator, pełniący obowiązki prezesa TK, a zarazem były zioborowy prokurator i niedosły poseł z listy PiS w jednej osobie.

Bo tutaj... Tak, tak, ale też trzeba zauważyć... Jakby pani mogła w paru dniach wyjaśnić, o co tutaj chodzi w tym wątku, bo to... Tu mamy taką sytuację, że w międzyczasie

W piątek ma być to bodajże procedowane, z tego co słyszałam, początkowo, czy jutro?

Ale na przykład pan Marcin Szwed, adwokat w Helsińskiej Fundacji Prawczyka, doktor nauk prawnych, pisze właśnie o tym wątku tego KRS-u i Trybunału, tak.

Nigdy w swojej historii, nawet w okresie transformacji, TK nie prezentował takiego aktywizmu sędziowskiego, w nawiasie czysto instrumentalnego, ale to inna sprawa, jak obecnie.

I to wszystko dzięki partii, która tyle mówi o suwerenie i potrzebie walki z sędziokracją.

Pan minister określonego skutku takiego, jaki ma w tym zakresie zamierzony, nie wywoła, tylko w mojej ocenie to jest kompromitująca wypowiedź, bo po prostu świadczy o tym, że on nie ma żadnych merytorycznych argumentów wskazujących na to, że nie ma podstawy prawnej do takiego rozstrzygnięcia i że Trybunał Konstytucyjny robi coś, czego nie może zrobić.

Kancelarię Prezydenta, no bo to innego skutku nie ma, tylko celu ze strony pana ministra.

no mi mimo wszystko, chociaż ten stan postępuje i to nie jest tak, że to się dzieje z dnia na dzień, tylko to jednak trwa już długi czas, trudno jest się pogodzić z tym, że jako sędzia, że jestem świadkiem czegoś takiego po prostu, że nie ma

Panie rewadorze, wie pan, że ja zawsze jestem niepoprawną optymistką i mam nadzieję, że ta sytuacja mimo wszystko

Na pewno te wszystkie działania, w mojej ocenie, dla mnie jako dla sędziego, jeszcze tym gwarantem takiego spokoju jest pan prezydent Rzeczypospolitej.