Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
11.12.2025 19:31

Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska o Armagedonie, który może nas czekać po wyroku TSUE ws. TK

W programie Jakuba Pilarka sędzia Kamila Borszowska-Moszowska przewiduje pogłębienie kryzysu wokół TK, który może wybuchnąć po wyroku, który TSUE ma wydać 18 grudnia. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "TK"

Ten wyrok jest dlatego taki ważny, no bo Trybunał Konstytucyjny zgodnie z Konstytucją jest jedynym organem powołanym do badania wszystkich aktów prawnych, również umów międzynarodowych, czyli traktaty między innymi, zgodności z Konstytucją tych aktów prawnych.

To mi tak utknęło bardzo w pamięci, bo wiemy też, że Sze próbował takie słownia podejmować wobec innych Trybunałów Konstytucyjnych innych państw.

I dlaczego też chciałabym o tym i to zaznaczyć, chciałabym, żebyście państwo to zapamiętali, bo my mamy teraz do czynienia z taką sytuacją, że już sam rzecznik w tej swojej opinii wyraźnie w wielu punktach wskazuje, że to jest wszystko zgodne ze stanowiskiem rządu i pisze...

Jeżeli by TSUE wydał taki wyrok, no to ja nie mam wątpliwości, że tutaj strona rządząca, minister sprawiedliwości stwierdzi, że no nie, no ma... Nie mamy TK, bo on nie spełnia wymogów niezawisłości.

Kwestia, już wiemy, że ten rok jest rokiem bez wynagrodzeń dla sędziów TK.

I tu się chciałem na początku może cofnąć do tego roku 2015 roku.

Kiedy on złoży ślubowanie, ślubowanie ma charakter konstytutywny i on wyraźnie tu USP, a w przypadku sędziów TK to właśnie artykuł 5 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego mówi wprost.

Moje zdanie jest takie, że po prostu kiedy zważymy te wszystkie racje, bo na tym etapie tego konfliktu, no to po prostu moim zdaniem zagrożona jest po prostu stabilność państwa.

Tak, ale tak czy siak te kadencje się już tak czy owak skończyły, bo kadencje są dziewięcioletnie, więc tak czy owak w tej chwili ci sędziowie, którzy wtedy zostali wybrani w 2015 roku, no to i tak już by nie pełnili tych funkcji, więc jak się zważy wszystko na szali,

One budzą szereg moich wątpliwości, ale kiedy zważy się na szali różne za i przeciw, to jednak skoro nie ma procedury wskazanej, żeby to zmienić, kiedy prezydent już zaprzysiąkł sędziów TK, to jest jak jest, ale było to fatalne prawnie.

Natomiast ja tutaj, jeżeli chodzi o TKA, to muszę powiedzieć, że przede wszystkim, najgorsze w tym wszystkim jest to, panie redaktorze, że...

Rząd, biorąc nawet w nawias te kwestie, nawet gdyby, nie wiem, ktoś przyznał rację, że to jest, że te skutki tych nominacji są wątpliwe, no to rząd kwestionuje w ogóle cały Trybunał jako taki, tak?

Nie tylko te miejsca po tych tak zwanych dublerach, tylko wszystkich.

No i to moje pytanie do tego pierwszego, ten wątek, o którym wspomniałem na początku.

Czy to Panią dotyka bezpośrednio w orzecznictwie i jakie to są sprawy, takie te najbardziej palące, które są orzeczone przez TK, a nie są przez rząd?

Bo może rzeczywiście krótko powiem, o co to chodziło.

I ITK powiedział, że to jest niezgodne z zasadą zaufania obywatela do państwa.

Tak, kwadratura koła, ale obawiam się, że to się dopiero rozwinie ten problem, bo o ile emeryci, no chyba dla nas wszystkich są istotni, prawda?

Też tak krótko powiem, o co chodzi.

która obciąży sądy rejonowe, zasypie i będziemy mieli dokładnie tak samo jak z emerytami, bo będziemy mieli sytuację, w której jeden obywatel wygra sprawę, bo sędzia będzie uwzględniał ten wyrok TK, a drugi go przegra.