Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
26.11.2025 08:33

Robert Winnicki: hegemonia PiS na prawicy się skończyła

Robert Winnicki przekonuje, że hegemonia PiS na prawicy została trwale złamana. Jego zdaniem partia Kaczyńskiego nieskutecznie próbuje „udawać Konfederację i Koronę”.

Robert Winnicki, były prezes Ruchu Narodowego i współtwórca Konfederacji, uważa, że Prawo i Sprawiedliwość nie jest już jedyną dominującą siłą na prawicy. Jak mówi, PiS nadal jest największą partią, ale nie ma już monopolu na prawicowy elektorat.

PiS przeżywa potężne wstrząsy i jest dziś tylko największą partią po prawej stronie, a nie jedyną, która się liczy – ocenia. Dodaje, że Konfederacja i Korona razem „zgarniają ponad 20 procent” poparcia, co jego zdaniem oznacza trwałe złamanie hegemonii PiS.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "PiS"

Przede wszystkim PiS przeżywa potężne wstrząsy i te wstrząsy są związane z dwoma sytuacjami, właściwie z jedną sytuacją.

PiS nie jest już hegemonem po prawej stronie sceny politycznej.

PiS jest największą partią po prawej stronie sceny politycznej, ale nie jest jedyną partią.

Wczorajszy bodajże sondaż daje PiSowi 28%, Konfederacji 16%.

Koronę jakąś symboliczną przy takim sondażu, ale to już są dwie formacje konkurencyjne wobec PiSu, które razem zgadzają ponad 20%.

które dawały nawet zsumowanej Konfederacji i Koronie jakąś tam delikatną przewagę nad PiS-em.

No ale sytuacja jest niewątpliwie taka, że PiS po raz pierwszy tak naprawdę od 2000... No bo Konfederacja istnieje od 2019 i startuje w kolejnych wyborach i dostaje się, tak?

ale z taką silną konkurencją po prawej stronie, to tak naprawdę PiS ma po raz pierwszy do czynienia od 2007 roku od konsumpcji polskich rodzin.

I co więcej, ta hegemonia PiSu została wydaje się na trwale złamana, to znaczy mamy tutaj bardzo elektorat wierny Konfederacji, jest to elektorat też głównie młody, tu jest pewna taka luka pokoleniowa między większością wyborców PiSu, to znaczy i Konfederacja ma starszych wyborców i PiS ma młodszych wyborców.

Ale jednak PiS ma głównie starszych wyborców, a konstytucja ma głównie młodszych wyborców, prawda?

I wydaje się, że tak, pierwszym podstawowym problemem PiSu jest to, że on się nie może z tym pogodzić.

Drugim problemem jest to, w związku z tym, jaką tożsamość ma mieć PiS.

koroniarska, no to PiS ma problem z tą tożsamością i teraz moja ocena jest taka, że większość PiSu, prawdopodobnie ta, która chce wypchnięcia Mateusza Morawieckiego, no to ma taki pomysł, tak odczytuje pewne ruchy czy pewne kierunki, nawet to, co się działo w ostatnich miesiącach już po wyborach prezydenckich,

To znaczy PiS po ośmiu latach rządów, po pewnych posunięciach, które dokonywał, nie ma wiarygodności w elektoracie, który jest sceptycznym wobec

wobec takiej radykalnej praukraińskości, która jest sceptyczna wobec polityki klimatycznej, czy na przykład pamięta politykę covidową PiSu.

Więc tu wiarygodności PiS nie zdobędzie, a tak naprawdę rezonując z tą narracją, którą ma Konfederacja, czy z drugiej strony Korona, de facto wzmacnia te dwie partie.

Ani porozumienia centrum, ani PiSu takiego, jakiego on rządził.

Natomiast Mateusz Morawiecki, no jakby mówi tą całą swoją narracją i w tym, gdzie się tam porusza po internecie, po debatach i w różnych miejscach, mówi, no nie udawajmy konfederacji, nie udawajmy korony, jesteśmy sobą i stara się kreślić, no podkreślać dorobek jakichś tam rządów pisowskich, jest to krytyczne akurat wobec tego dorobku, no ale...

Ale ciężko komuś, kto jest w PiS-ie, nie podkreślać tego.

I tu jest podstawowy problem narracyjny, że moim zdaniem część PiS-u się nie pogodziła z tym, że mamy pluralizm na prawicy i będą próbowali wchodzić w te buty konfederackie i koreniarskie nieskutecznie.

Zobaczymy, jakie tutaj będą konkluzje i co w ogóle przedostanie się do mediów, ale powiedział pan, że PiS utraciło pewną hegemonię też przez właśnie te wewnętrzne walki.

Może faktycznie te powody teraz zostawmy, ale chyba dzisiaj też bardzo ważnym pytaniem jest to, bo o ile można powiedzieć, że faktycznie PiS gdzieś tutaj osłabł, o tyle pytanie, czy Konfederacja może być taką realną alternatywą dla polskiej prawicy wobec dominacji Prawa i Sprawiedliwości.

przejąć rolę PiS-u w tym momencie, tak?

No chyba, że ten PiS w ogóle by się jakoś zawalił, bo znał potem tę implozję wewnętrzną.

Wtedy powiedzmy, nie wiem, Konfederacja rośnie do dwudziestu paru procent, dwudziestu pięciu załóżmy, korona rośnie do dziesięciu, a PiS jest jakiś tam marginalny.

które może się zrobić pewnym zbliżeniem, mocnym wyrównaniem poziomów, że będziemy mieli taką ligę 2 plus 1, gdzie poziom poparcia czy tam potencjał Konfederacji i PiSu to będą wartości zbliżone.

Powiedzmy nadal PiS będzie największy, ale tej Konfederacji niewiele nie będzie brakowało i jeszcze gdzieś tam będzie korona.

Natomiast ja nie przewiduję, że tutaj się odbędzie jakieś takie trzęsienie ziemi polegające na tym, że chyba, że PiS doznaje jakiejś takiej implozji rozpadu wewnętrznego, no to wtedy różne rzeczy mogą się zdarzyć.

Ja uważam, że po prostu kierownictwo PiSu, jeśli chce uprawiać realną politykę, a nie politykę życzeniową, to musi zdać sobie sprawę, że...

Wtedy rząd PiS-u, LPR-u i Samoobrony miał złe notowania i ten rząd oddał władzę, były przyspieszone wybory i Platforma z PSL-em zdecydowanie wygrały i przejęły rządy w Polsce.

Natomiast sam PiS połknął, jak to się mówiło, przy stawki, czyli PiS i LPRS ma obronę i z dwudziestu paru procent poparcia skoczył do ponad trzydziestu procent poparcia.

Sam PiS jako PiS.