Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
26.11.2025 08:33

Robert Winnicki: hegemonia PiS na prawicy się skończyła

Robert Winnicki przekonuje, że hegemonia PiS na prawicy została trwale złamana. Jego zdaniem partia Kaczyńskiego nieskutecznie próbuje „udawać Konfederację i Koronę”.

Robert Winnicki, były prezes Ruchu Narodowego i współtwórca Konfederacji, uważa, że Prawo i Sprawiedliwość nie jest już jedyną dominującą siłą na prawicy. Jak mówi, PiS nadal jest największą partią, ale nie ma już monopolu na prawicowy elektorat.

PiS przeżywa potężne wstrząsy i jest dziś tylko największą partią po prawej stronie, a nie jedyną, która się liczy – ocenia. Dodaje, że Konfederacja i Korona razem „zgarniają ponad 20 procent” poparcia, co jego zdaniem oznacza trwałe złamanie hegemonii PiS.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Konfederacji"

Nie tylko ma konkurencję w postaci Konfederacji.

Wczorajszy bodajże sondaż daje PiSowi 28%, Konfederacji 16%.

które dawały nawet zsumowanej Konfederacji i Koronie jakąś tam delikatną przewagę nad PiS-em.

I co więcej, ta hegemonia PiSu została wydaje się na trwale złamana, to znaczy mamy tutaj bardzo elektorat wierny Konfederacji, jest to elektorat też głównie młody, tu jest pewna taka luka pokoleniowa między większością wyborców PiSu, to znaczy i Konfederacja ma starszych wyborców i PiS ma młodszych wyborców.

B, jest taki pomysł, żeby walczyć o elektorat Konfederacji i Korony, o wyborców Konfederacji i Korony i próbować trochę tak udawać taką lepszą Konfederację albo taką Koronę z ludzką twarzą.

Natomiast Mateusz Morawiecki, no jakby mówi tą całą swoją narracją i w tym, gdzie się tam porusza po internecie, po debatach i w różnych miejscach, mówi, no nie udawajmy konfederacji, nie udawajmy korony, jesteśmy sobą i stara się kreślić, no podkreślać dorobek jakichś tam rządów pisowskich, jest to krytyczne akurat wobec tego dorobku, no ale...

które może się zrobić pewnym zbliżeniem, mocnym wyrównaniem poziomów, że będziemy mieli taką ligę 2 plus 1, gdzie poziom poparcia czy tam potencjał Konfederacji i PiSu to będą wartości zbliżone.

Powiedzmy nadal PiS będzie największy, ale tej Konfederacji niewiele nie będzie brakowało i jeszcze gdzieś tam będzie korona.