Mentionsy
Refleksje po zabójstwie Charliego Kirka - Studio Dublin - 19.09.2025 r.
Czy przyszłość, jaką tworzymy, będzie miejscem, gdzie w końcu zaczniemy umierać? Naprawdę. I kto z nas będzie kolejną ofiarą, a kto sprawcą tego ostatecznego, ideologicznego zabójstwa? Bo patrząc na tragedię, patrząc na Charliego, kilka pytań. Kto będzie kolejny? Kto z nas nie zdąży dostosować się do nowego porządku? To co, kula w łeb? Ktoś go skrycie zamorduje w ciemnym załóku? Kiedy zamknie się przestrzeń dla poglądów innych niż te wygodne?
tak swój bezkompromisowy felieton poświęcony Charliemu Kirkowi otwiera Tomasz Wybranowski. Jak dalej mówi:
Warto zauważyć, że w przypadku Floyda nie było mowy o cancelowaniu, wywabianiu jego osoby. W końcu, chociaż nie był postacią bezkazy, to jego śmierć była tragicznym zdarzeniem, które wstrząsnęło Ameryką i rozpoczęło debatę o systemie, o nadużyciach systemowych. Nikt nie kwestionował jego prawa do bycia traktowanym z szacunkiem, choć nie każdy zgadzał się z jego przeszłością kryminalną. W debacie wolności słowa nikt nie domagał się wywabiania, cancelowania, wygumkowania George'a Floyda, wręcz przeciwnie, stał się on ikonąSzukaj w treści odcinka
To dylematy współczesności w kontekście i tego, o czym mówi prezydent Donald Trump, który jakby nie patrzeć bronią lewicowców, pamiętacie pana Floyda, teraz tą samą bronią razi tych, którzy czują się obrażeni, czują się wyoutowani.
Paradoks ten najlepiej ilustruje historię dwóch postaci kontrowersyjnego, George'a Floyda i Charlie'ego Kirka, osoby publicznej, która stała się symbolem lewicowej hipokryzji w kwestii wolności słowa i prawa do własnych przekonań i za to oddał swoje życie.
No i tak, gdy w roku 2020 śmierć George'a Floyda stała się symbolem walki o prawa obywatelskie.
Część osób, które w 2020 roku walczyły o sprawiedliwość dla Floyda, miały teraz reagować na podobne
Warto zauważyć, że w przypadku Floyda nie było mowy o kancelowaniu, wywabianiu jego osoby.
I w debacie wolności słowa nikt nie domagał się wywabiania, kancelowania, wygumkowania George'a Floyda, wręcz przeciwnie, stał się on ikoną.
No i tu pojawia się, piękne słuchaczki, zacni słuchacze Radia Wnet, różnica, choć Charlie Kirk w porównaniu do Floyda nie był bohaterem narodowym, to jego grzechy, w cudzysłowie oczywiście, były powodem, by niszczyć mu życie zawodowe, rodzinne, społeczne i w końcu go zabić.
Ci sami ludzie, którzy w imię wolności bronili George'a Floyda i jego zwolenników, teraz atakowali Charlie'ego Kirka tylko dlatego, że miał poglądy sprzeczne z ich własnymi.
Ostatnie odcinki
-
Tomasz Grodecki: Społeczeństwo nie jest rzeteln...
24.02.2026 17:31
-
Prof. Żurawski vel Grajewski: Putin poniósł geo...
24.02.2026 16:37
-
Ryszard Czarnecki: SAFE to kaganiec finansowy n...
24.02.2026 15:52
-
Salon rolniczy w Paryżu: rolnictwo w centrum po...
24.02.2026 14:53
-
Gen Wolności i brytyjskie Oscary – Cała naprzód...
24.02.2026 14:31
-
Francuskie rolnictwo pod presją. „To prawdziwy ...
24.02.2026 13:08
-
Studio Olimpijskie 23.02.2026 r.: podsumowanie ...
24.02.2026 12:37
-
Mykoła Kniażycki: Z Putinem można rozmawiać tyl...
24.02.2026 12:18
-
Małgorzata Gosiewska wspomina obrazy z polsko-u...
24.02.2026 11:22
-
Rafał Dzięciołowski: To wojna o przyszłość świata
24.02.2026 11:18