Mentionsy
Rakowski: Iran stoi dziś sam. „Tej wojny nie wygra”
Paweł Rakowski, autor książki Nowy Bliski Wschód, ocenił, że obecne napięcie wokół Iranu to kulminacja procesu trwającego od 1979 roku, kiedy rewolucja islamska doprowadziła do utraty przez USA wpływów w Teheranie.
Przygotowywali się do tej wojny ponad 47 lat, od momentu gdy w wyniku rewolty utracili Iran. Dla Donalda Trumpa to także sprawa prestiżowa i historyczna– powiedział.
W jego ocenie sytuacja geopolityczna sprzyja dziś Waszyngtonowi. Oś Teheran–Moskwa–Pekin jest osłabiona, a Iran nie może liczyć na realne wsparcie Rosji ani Chin.
Iran stoi sam na sam naprzeciw największej potęgi militarnej świata. Żarty się w pewien sposób skończyły– ocenił Rakowski.
Iran ma czym bić, ale tej wojny nie wygra– dodał.
Szukaj w treści odcinka
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump rozważa przeprowadzenie
Więc naturalne jest to, że pewne sprawy Donald Trump tutaj chce historycznie wyjaśnić.
Dlatego też wydaje się, że Donald Trump ma pewne możliwości, z których chce skorzystać.
To znaczy, że jeżeli Iranczycy odpowiedzą pozytywnie na to, co Donald Trump im zaproponował w ostatnim czasie, to Steve Whitcow z zdjęciem imperatora, czyli Jaredem Kushnerem, spotkają się raz jeszcze z Irańczykami.
Natomiast jeżeli Donald Trump nie zostanie usatysfakcjonowany irańską odpowiedzią,
No i po jakimś czasie Donald Trump powie do ministra spraw zagranicznych Abbasar Gaciego przyjeżdżaj znowu gdzieś tam.
Natomiast do całego tego układu niestety mamy więcej aktorów, a jednym z tych aktorów poważniejszych jest Benjamin Netanyahu, to znaczy Netanyahu, który sam już wydaje się być mocno rozczarowany tym, że jednak nie ma takiego wpływu na Donaldę Trumpa, jakby się wydawało nawet.
W kolorach się mówiło, że po ostatniej wizycie, która była tydzień temu, zastanawiał się, czy Donald Trump jeszcze jest z nimi, w cudzysłowie.
No i też jeszcze inna rzecz, Benjamin Netanyahu, generalnie mamy też bardzo dużą rozbieżność pomiędzy Iranem i Izraelem, ponieważ Donald Trump teoretycznie mógłby chcieć sprawę załatwić pod tytułem, całkowicie lajtowym, dogadać się z Teheranem, wpuść w jakiś taki lepszy deal, coś co 10 lat temu wynegocjował Obama w trakcie tzw.
Trump go zawsze krytykował i mówił, że on lepszy mógłby tutaj i tutaj zrobić, więc Trump mógłby tutaj po prostu mieć jakąś propozycję.
Więc to już jest temat dla Benjamina Netanyahu i tutaj Donald Trump, jak rzymski Cezar, po prostu sobie obserwuje na arenie, jak tutaj są zapasy jego dwóch ulubieńców, czyli Tayyip Recep Erdogan i Benjamina Netanyahu.
No to Donald Trump nazwał go człowiekiem miłym.
A Donald Trump może ma wiele wad, ale jednak ma kilka zalet takich, że wie o tym, że na Bliskim Wschodzie nie trzeba być, znaczy każdy jest miły, ale trzeba być naprawdę mocny, bardzo mocny.
Tak ostatnio kilka dni temu, co ciekawe, Donald Trump wychwalał wręcz syryjskiego prezydenta, nazywając go właśnie twardzielem.
To jest przynajmniej kilka tych zalet administracja Trumpa, że tutaj mówi pewne rzeczy wprost, tak jak powinny być.
Donald Trump, Ayatollah Ali Khamenei i Benjamin Netanyahu.
Ostatnie odcinki
-
Literatura stanu wojennego - Nieregularnik lite...
23.02.2026 12:00
-
Gen. Bogusław Samol: Potrzebujemy pilnie rozbud...
23.02.2026 11:54
-
Piotr Ikonowicz w Sekcji Lewackiej: Polska nigd...
23.02.2026 11:08
-
USA ze złotem w hokeju po thrillerze. Gabriel S...
23.02.2026 10:55
-
Sejf jest pusty. „Pieniądze trzeba będzie dopie...
23.02.2026 10:53
-
Joanna Jakieła: po igrzyskach jestem głodna kol...
23.02.2026 10:32
-
Nowa aplikacja zamiast mObywatela? Cieszyński k...
23.02.2026 10:08
-
USA szykują uderzenie na Iran? Bruszewski: To n...
23.02.2026 10:04
-
Leśnik: „Nie jesteśmy gospodarzem we własnym kr...
23.02.2026 09:31
-
Rakowski: Iran stoi dziś sam. „Tej wojny nie wy...
23.02.2026 08:57